Wszystko to odbywało się w obrębie rodziny: jednych krewniaków strącano i na to miejsce wchodzili natychmiast drudzy, czekający na swoją kolej i obiecujący...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Bóg to radość, Bóg to szczęśliwość, Bóg to zdrowie, Bóg to swoboda, Bóg to przyjemność, Bóg to wygoda i wszystko, co najlepsze...
- Elfowie zrobili wiele pierścieni, lecz Sauron potajemnie zrobił Pierścień Jedyny, który miał wszystkimi innymi rządzić...
- Ulice Mardecin wybrukowane były granitowymi płytami, wytartymi przez całe pokolenia stóp i kół wozów, wszystkie zaś budynki zbudowano albo z cegły, albo z...
- wÅ‚Ä…cznie, wszystko w tym stylu, który fachowcy nazywajÄ… stylem winietowym – sposób malo- wania przypominaÅ‚ wielce Sully'ego – w ulubionych...
- Od strony ulicy prawie wszystkie bary oraz mniejsze sklepy zamiast ścian miały różnego rodzaju żaluzje, które usuwano całkowicie lub rolowano na czas otwarcia...
- Wszystko zaczyna się bardzo prosto, bo system liczbowy Majów jest całkiem prosty: jedynkę oznaczali kropką, dwójkę dwiema kropkami- i tak dalej...
- Wszystkie typy pracy wymagają od człowieka umiejętności współpracy z innymi, organizowania własnej pracy, radzenia sobie ze stresem, nawiązywania kontaktu,...
- Kramy po obu stronach ulic by³y zbudowane wszystkie wed³ug wzoru i nieomal tej samej wielkoœci, a przed ka¿dym sklepem rozpiêty by³ parasol z p³ótna ¿aglowego,...
- „Jakie to miłe, że wszystko, na co tylko mamy ochotę, możemy zanieczyścić pewnymi substancjami, takimi jak: tlen, ozon, azot, argon albo parą czy jakąś biotą...
- Jest to przede wszystkim wyraz błagania… a jednak czai się w nim podejrzenie! Ach, do licha z tymi podejrzeniami! Gdybym chciał o nim rozpowiadać, zrobiłbym to już...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
2. Czesi otrzymują własne biskupstwa w Pradze i Ołomuńcu
Sprawa fundacji obu tych biskupstw dotyczy również dziejów Polski za czasów Mieszka I. W
granicach tych biskupstw znajdowała się wówczas cała południowa Polska. Tworzenie tej organizacji w ramach ówczesnych metropolii niemieckich poznajemy przeważnie z ówczesnych
kronik czeskich i niemieckich, z małym, choć znaczącym wkładem polskim. Składają się na nie głównie: Kronika kanonika Kosmasa, Żywot biskupa ratyzbońskiego Wolfganga (972-994), Żywoty św. Wojciecha, przygodne wypisy rocznikarskie i wieloznaczne wzmianki dokumentowe.
Odwołamy się najpierw do tradycji rodzimej.
Kosmasowe historie i zmyślenia. Najpierw dowiadujemy się, że siostra panującego wówczas w Czechach Bolesława II, Mlada-Ma-ria, przywiozła w 967 r. swemu bratu z Rzymu bullę papieża Jana XIII. W tej zaś w całości przytoczonej czytamy: „przyniosła od Ciebie prośbę miłą sercu naszemu, a mianowicie, aby za naszą zgodą w państwie Twoim na cześć i chwałę Kościoła Bożego wolno było założyć biskupstwo, [aj Myto zaiste radosnym sercem podejmujemy [...]. Stąd władzą apostolską (...) przyzwalamy (...], aby przy kościele świętego Wit i świętego Wacława, męczenników, powstała siedziba biskupia" (Kronika, ks. I, rozdz. 22).
142
Następnie kronikarz stosownie do obowiązującego w Kościele zvrnskim kanonicznego schematu opisał wybór korbejskiego mnicha Thietmara (Detmara) na biskupa w Pradze, potem podał treść listu skierowanego do cesarza Ottona I z prośbą o wyrażenie zgody na jego wyświęcenie przez arcybiskupa mogunckiego. Zdaniem Kosmasa miał on umrzeć już w roku 969 (2 stycznia).
Następnie, tym razem zgodnie
opisem zawartym w Żywocie św. Wojciecha, opisuje on jego wybór na biskupa, udzielenie mu inwestytury przez cesarza Ottona II w Wero-nie i konsekrację przez arcybiskupa Willigisa, wreszcie objęcie rządów diecezji w Pradze (ks. I, rozdz. 24-26 pod rokiem 969).
Nie warto się tutaj zatrzymywać nad krytyką tego przekazu: prócz imion i formularzowych opisów wszystko tutaj, włącznie z rzekomą bullą papieża Jana XIII, a przede wszystkim łącznie z chronologią opisywanych wydarzeń, jest wytworem historiograficznej fantazji kronikarza.
Z dalszego ciągu narracji niebawem dowiemy się, na co Kosma-sowi potrzebne były: wybór biskupa Detmara w 967 r., jego rychła śmierć i wybór Wojciecha Sławnikowica na kilka lat przed faktycznym założeniem biskupstwa praskiego (i morawskiego).
Otóż w roku 1067 umarł biskup praski Sewer, który po opanowaniu ponownym Moraw przez księcia Udalryka w roku 1029 objął swoją jurysdykcją tę krainę (przed nim biskupem morawskim miał tam być skądinąd nieznany Wracen), i wykonywał ją prawie aż do 1063 r. Gdy jednak w 1061
r. po śmierci Spitygniewa tron książąt praskich objął Wratysław (1061-1092), rządy nad Morawami oddał on swoim młodszym braciom Ottonowi i Konradowi, wówczas ci wymogli na swoim bracie Wratysławie zgodę na usamodzielnienie kościelne Moraw i odrodzenie dawnego biskupstwa morawskiego. Zgodził się na to także ugodowy Sewer. Pierwszym biskupem po długiej przerwie został Jan (1063-1085). Tymczasem najmłodszy z braci Jaromir--Gebhard, który po śmierci Sewera został biskupem praskim (1068-090), wystąpił z wnioskiem, aby ponownie wcielić Morawy do pra-
'kiej diecezji. Z żądaniem takim wystąpił on na wielkim synodzie zwołanym przez cesarza Henryka IV do Moguncji w roku 1085.1 uzyskał zgodę cesarza i synodu.
W wersji przekazanej przez Kosmasa miało się to odbyć nastę-
5uJąco: a więc gdy Sewer odszedł z tego świata, Jaromir-Gebhard
143