niezwłocznie dawał o tym znać skinieniem głowy, jeśli nie udało mu się uchwycić jego sensu - informował o tym fakcie potrząsając głową...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- 187mo¿emy przyj¹æ jako zasadê, ¿e ka¿dy kraj wymieniony wœród owych affines le¿a³ na zewn¹trz granic tego pañstwa, jako jego „bok" (tatuœ] Kieruj¹c siê t¹ zasad¹,...
- się krew we mnie rozgrzeje, zapomnę, żeś kobietą i piękną! Zaprawdę, mogę ujrzeć tylko szpiega, co tym dla mnie wstrętniejszy, że jego panem Rzymianin!...
- – Nie masz powodu, by kochać którekolwiek ze swych rodziców, Gwydionie – powiedziaÅ‚a Morgiana i jej dÅ‚oÅ„ zacisnęła siÄ™ na jego rÄ™ce, ale zadziwiÅ‚...
- Popatrzył na mnie, niemal widziałem trybiki obracające się pod jego czaszką i nagle twarz mu pobielała, oko rozwarło się szeroko, a czoło zrosiły krople potu...
- klientów spośród ogółu klientów jego sklepu...
- Pomijaj¹c bardziej szczegó³ow¹ analizê procesu sekularyzacji, omówiony zostanie sam pluralizm, a tak¿e proces jego nasilania siê...
- 9 W książce tej termin „hitlerowski holokaust" odnosi się do wydarzeń historycznych, natomiast termin „holokaust" oznacza jego ideologiczne...
- WIANO ŒWIÊTEJ KINGI28Zaledwie trzynaœcie lat mia³ ksi¹¿ê Boles³aw, zwany póŸniej Wstydliwym, gdy panowie w jego imieniu rz¹dy sprawuj¹cy, postanowili mu ¿onê...
- Źródła w Antibes podają, że Jordana zatłuczono na śmierć zaledwie w kilka dni po jego weselu i po tym, jak wydostał pijaną bratową ze szponów portowego opryszka...
- Król Azis milczał bardzo długo, tylko drgania nagłe biegły przez jego twarz na znak, że bije serce królewskie i że się lęka...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Powiedziano nam, że pytający musi ograniczyć się do pewnego słownictwa, lecz było ono stosunkowo bogate i koń rozszerzał jego zakres codziennie, bez specjalnego nauczania, lecz po prostu dzięki kontaktowi ze swym otoczeniem (...).
Nasz inteligentny koń nie potrafił oczywiście mówić - jego podstawowym sposobem porozumiewania się było stukanie prawą przednią nogą. Wiele wyrażał także ruchami głowy: "tak" wyrażał skinieniem, "nie" - powolnym ruchem w jedną i drugą stronę, a "w górę", "wyżej", "na dół", "na prawo",
"na lewo" wskazywał zwracając głowę w tych kierunkach (...).
Przejdźmy teraz do opisu niektórych szczególnych jego umiejętności.
Najwyraźniej opanował on całkowicie liczebniki główne od 1 do 100 i liczebniki porządkowe co najmniej do 10. Na żądanie liczył on przedmioty wszelkiego rodzaju, obecne osoby, nawet z rozróżnieniem płci. Następnie kapelusze, parasolki i okulary (...). Małe liczby podawał stukając powoli prawą nogą. Przy większych liczbach zwiększał szybkość, a często stukał
bardzo szybko od samego początku (...). Po ostatnim stuknięciu jego prawa noga - którą posługiwał się przy liczeniu - powracała do pierwotnej pozycji (...).
Lecz Hans potrafił nie tylko liczyć, potrafił on także rozwiązywać zadania arytmetyczne. Doskonale znał cztery podstawowe działania. Ułamki zwykle zamieniał na dziesiętne i na odwrót (...).
Ponadto Hans potrafił z łatwością czytać słowa w języku niemieckim, czy to pisane czy drukowane.
(...) jeśli przed koniem umieszczono szereg arkuszy z napisanymi na nich słowami, potrafił podejść i pokazać nosem każde ze słów, jakiego od niego żądano. Potrafił nawet przeliterować niektóre z tych słów. Dokonywał tego za pomocą tablicy opracowanej przez pana von Osten; każda litera alfabetu, jak również szereg dwugłosek, miała tam swoje miejsce, które koń mógł
określić za pośrednictwem pary liczb (...)" ("Pfungs", 1911, ss. 18-24).
Działo się to na jakiś czas przedtem, zanim Komisja stwierdziła, że Hans nie potrafi rozwiązywać żadnych zadań, jeśli ma założone "końskie okulary", jeśli trener stoi za nim lub jeśli osoba, która postawiła pytanie, sama nie zna odpowiedzi. Te |środki |kontroli, zastosowane prze obserwacji zachowania Hansa, ujawniły natychmiast, że Hans reagował jedynie na subtelne, niezamierzone sygnały wzrokowe dostarczane przez pytającego, które informowały go, kiedy powinien zacząć stukać, a kiedy powinien przestać. Hans nauczył się robić to, co świadomie robią "czytając w myślach" artyści estradowi.
Dzięki przypadkom tego rodzaju, jak opisany powyżej, uczony dowiaduje się, że "to, co widzi" jest tylko jednym ze źródeł danych o rzeczywistości.
Trzeba je sprawdzić przez porównanie z różnymi innymi obserwacjami tego
samego zjawiska. Jak przekonasz dziecko, że Ziemia nie jest płaska lub że Słońce nie wędruje po niebie ze wschodu na zachód?"
Gdy już zdefiniowałeś te rzeczy, których związek zamierzasz badać, to następnym krokiem powinno być sformułowanie sprawdzalnej hipotezy - na przykład, że uczniowie, którzy poświęcają więcej niż X czasu dziennie na podlizywanie się otrzymują lepsze stopnie niż uczniowie, którzy tego nie czynią. W rzeczywistości, dla większej wygody w późniejszym stosowaniu testów statystycznych, hipotezę formułuje się zwykle w postaci negatywnej -
jako tak zwaną |hipotezę |zerową - w tym wypadku stwierdzałaby ona, że podlizywanie się |nie jest związane z wysokością ocen. Jednakże materiał
dowodowy, jaki będziesz zbierać, jest taki sam.