Kiedy St’ven zobaczył, że F’lessanowi drżą ręce, sam pozapinał mu kurtkę na guziki, znalazł jego hełm i założył mu na głowę...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Jeśli rodzice nie dadzą dziecku doświadczyć miłości, jeśli nie ujawnią swoim zachowaniem, że samo jego istnienie jest dla nich radością, dziecko odwróci od...
- 187mo¿emy przyj¹æ jako zasadê, ¿e ka¿dy kraj wymieniony wœród owych affines le¿a³ na zewn¹trz granic tego pañstwa, jako jego „bok" (tatuœ] Kieruj¹c siê t¹ zasad¹,...
- się krew we mnie rozgrzeje, zapomnę, żeś kobietą i piękną! Zaprawdę, mogę ujrzeć tylko szpiega, co tym dla mnie wstrętniejszy, że jego panem Rzymianin!...
- Popatrzył na mnie, niemal widziałem trybiki obracające się pod jego czaszką i nagle twarz mu pobielała, oko rozwarło się szeroko, a czoło zrosiły krople potu...
- klientów spośród ogółu klientów jego sklepu...
- Pomijaj¹c bardziej szczegó³ow¹ analizê procesu sekularyzacji, omówiony zostanie sam pluralizm, a tak¿e proces jego nasilania siê...
- 9 W książce tej termin „hitlerowski holokaust" odnosi się do wydarzeń historycznych, natomiast termin „holokaust" oznacza jego ideologiczne...
- WIANO ŒWIÊTEJ KINGI28Zaledwie trzynaœcie lat mia³ ksi¹¿ê Boles³aw, zwany póŸniej Wstydliwym, gdy panowie w jego imieniu rz¹dy sprawuj¹cy, postanowili mu ¿onê...
- Źródła w Antibes podają, że Jordana zatłuczono na śmierć zaledwie w kilka dni po jego weselu i po tym, jak wydostał pijaną bratową ze szponów portowego opryszka...
- Król Azis milczał bardzo długo, tylko drgania nagłe biegły przez jego twarz na znak, że bije serce królewskie i że się lęka...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Potem obaj z Creelem posadzili go na smoka.
— NiezÅ‚y z ciebie dowódca skrzydÅ‚a, F’lessanie, Jestem dumny, że z tobÄ… poleciaÅ‚em!
— Ja też, spiżowy jeźdźcze — dodaÅ‚ C’reel, zasalutowaÅ‚ i podbiegÅ‚ do czekajÄ…cego na niego smoka.
SALA KONFERENCYJNA, 2.12 CZASU LOKALNEGO, LÄ„DOWISKO, 1.9.31
— I ja mam to powiedzieć Toricowi? — zdenerwowaÅ‚ siÄ™ F’nor. ObrzuciÅ‚ spojrzeniem najpierw przyrodniego brata, a potem Idarolana, który stanowczo pokiwaÅ‚ gÅ‚owÄ….
— Logika wskazuje, że ty i K’van bÄ™dziecie najlepsi — powiedziaÅ‚ F’lar. — PosÅ‚aÅ‚bym z tym G’bola, ale on oszczÄ™dza czas — WÅ‚adca Weyru znaczÄ…co uniósÅ‚ brew.
K’van wzruszył ramionami i uniósł ręce, niechętnie wyrażając zgodę. Jego opalona twarz o ostrych rysach nie wyglądała na szczególnie zachwyconą.
— Może zabierzemy ze sobÄ… Sintariego? Umie sobie radzić z Toricem.
— Toric mnie szanuje — odezwaÅ‚ siÄ™ Idarolan z groźnym pomrukiem. — Każcie mu siÄ™ brać do roboty, a potem możemy siÄ™ zająć PoÅ‚udniowym Bollem. — RzuciÅ‚ szybkie, ukoÅ›nie spojrzenie Janissian. SÅ‚yszaÅ‚ o niej dużo dobrego; pomagaÅ‚a babce w prowadzeniu Warowni, od kiedy Sangel staÅ‚ siÄ™ nieodpowiedzialny. Åšwietny moment, by wykazaÅ‚a siÄ™ zdolnoÅ›ciami przywódczymi. ByÅ‚a najlepsza z potomstwa Sangela. — Chyba, że bÄ™dziesz mnie potrzebowaÅ‚ do czegoÅ› innego, Mistrzu Curranie — skÅ‚oniÅ‚ siÄ™ uprzejmie swojemu nastÄ™pcy.
— Ja ciÄ™ bÄ™dÄ™ potrzebowaÅ‚, Mistrzu Idarolanie — wtrÄ…ciÅ‚ szybko, niemal przepraszajÄ…co Ciparis z Neratu. — Nerat ma dÅ‚uższe wybrzeże i caÅ‚e jest zagrożone — popatrzyÅ‚ na F’lara. — Potrzebujemy każdej pomocy.
— Już wyruszyÅ‚y lotne patrole z wiadomoÅ›ciÄ… do gospodarzy i dzierżawców — powiedziaÅ‚ F’lar. — Ale, Mistrzu Idarolanie, czy mógÅ‚byÅ› użyczyć nam swoich bezcennych map?
— Można je skopiować… oczywiÅ›cie, że tak — Idarolan podsunÄ…Å‚ mu potrzebne mapy.
Jeden Idarolan przyszedÅ‚ na to spotkanie doskonale przygotowany, pomyÅ›laÅ‚ F’lar. Z natury byÅ‚ rannym ptaszkiem. WstawaÅ‚ o Å›wicie i miaÅ‚ zwyczaj obserwować niebo, by dowiedzieć, siÄ™ jaka bÄ™dzie pogoda. DziÄ™ki temu zaobserwowaÅ‚ ognistÄ… kulÄ™. WiedziaÅ‚, co może zrobić tsunami i natychmiast przeanalizowaÅ‚ mapy i log. Podobnie jak Erragon, oznaczyÅ‚ na czerwono najbardziej zagrożone miejsca; mniejsze zagrożenie zakreÅ›liÅ‚ na pomaraÅ„czowo, a Å‚atwo dostÄ™pne wyżyny — na niebiesko. Zanim jeszcze WÅ‚adca Bendenu poprosiÅ‚ go o pomoc, Idarolan zdoÅ‚aÅ‚ caÅ‚kiem realistycznie ocenić powagÄ™ sytuacji.
— ProszÄ™! — Emerytowany Mistrz Rybaków jednym ruchem wyciÄ…gnÄ…Å‚ potrzebnÄ… mapÄ™ i podsunÄ…Å‚ jÄ… w stronÄ™ F’nora. — Toric lubi wykresy, mapy i szczegóły. Tu jest wszystko, co powinien wiedzieć. BÄ™dzie miał… zaraz, zaraz — wzniósÅ‚ oczy, przeliczajÄ…c coÅ› w myÅ›li.|
— JedenaÅ›cie godzin, minus czas poÅ›wiÄ™cony na to spotkanie — wÅ‚Ä…czyÅ‚ siÄ™ Erragon, przepraszajÄ…co skÅ‚aniajÄ…c gÅ‚owÄ™ w stronÄ™ starszego pana — a potem tsunami zwali siÄ™ na wybrzeże jego warowni.
— Da sobie radÄ™ bez trudu — oÅ›wiadczyÅ‚a Lessa z nieprzeniknionÄ… minÄ…. — Jeszcze bÄ™dzie narzekaÅ‚, że jest poszkodowany, bo nadejdÄ… i ze wschodu, i z zachodu.
F’nor otworzył szeroko oczy i zmierzył ją długim spojrzeniem. Odpowiedziała pełnym wyższości uśmieszkiem, ale Erragon ją poparł.
— Nie bÄ™dzie mu wcale tak Å‚atwo. Ma dużo nadmorskich gospodarstw.
— PoÅ‚udniowy Boll bÄ™dzie bardziej poszkodowany — powiedziaÅ‚ Idarolan i z powagÄ… skinÄ…Å‚ gÅ‚owÄ… w stronÄ™ Janissian. — Tillek też.
— Na tym naszym poÅ‚udniowym wybrzeżu jest wiÄ™cej skalnych Å›cian niż mielizn — odezwaÅ‚ siÄ™ Ranrel po raz pierwszy; caÅ‚y czas robiÅ‚ notatki. — Mamy szczęście, żeÅ›cie nas tak wczeÅ›nie ostrzegli.
— Istnienie Yokohamy jest wiÄ™cej niż usprawiedliwione — powiedziaÅ‚ Idarolan nieco Å›wiÄ™toszkowato, rzucajÄ…c spojrzenie spod oka Kashmanowi z Keroonu.
— Ciekaw jestem, co na ten temat powiedzÄ… fanatycy — rzuciÅ‚ Jaxom celowo beztroskim tonem.