Ale tu jest tak napisane - uroczyście zapewnił Dor, stukając palcem w książkę...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- odpowiednich warunkw do zapewnienia "wolnej gospodarki", poza tym pastwo nie powinno ingerowa w spoeczno-ekonomiczneprocesy, ktrymi sterowa powinny siy...
- Podczas tych narzekań, które były zapewne wynikiem rozczarowania i osobistej urazy, wywołanej faktem, że jej stary pracodawca wolał inną, Artur Gride...
- Pod ziemią mieliśmy nawet drogowskazy, dzięki czemu obcy wiedzieli gdzie się znajdują, chociaż zapewnianie przybyszom [kadrze i partyzantom] przewodnika było...
- — Och, z zupełnie naturalnych przyczyn, drogi Mistrzu Harfiarzu — zapewnił tamten...
- ottawskich, wspomni, ile czasu i pieniędzy pochłonie prześwietlenie, i zapewni pacjenta, żewykonane właśnie badanie daje niemal stuprocentowo pewne...
- Zapewniano mnie, iż nie wszystkie laski mają jednakową moc; siła ich jest proporcjonalna dopredyspozycji użytkownika i zależna od celów, do jakich ma być...
- Warunkiem osiągnięcia wymagań określonych w podstawie programowej jest zapewnienie uczniom kontaktu z autentycznym językiem poprzez stały dostęp do...
- Zygmunt Krasiński-Nieboska Komedia Geneza Zygmunt Krasiński napisał dramat „Nie-boska komedia” w 1833 roku, wydał zaś anonimowo w 1835 r...
- 23 Myœla³em nie bez podstaw, ¿e te okolicznoœciowe pochlebstwa przeczytane na granicy zapewni³yby mi spokój na resztê podró¿y...
- --- Wódz Czarna Chmura zapewne także przeżywa kłopoty z żonami...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- zgrzyt i szczotka*...Ochrypły, zgrzytliwy dźwięk przeleciał przez salę. Potem szczotka Władcy Zombich wyleciała z jego kieszeni i zawisła przed Dorem.
Zdumiony Dor zapytał:
Co tu robisz?Jestem panną młodą - odparła. - Wezwałeś przecież zgrzyt i szczotkę?Co to takiego zgrzyt? -Słyszałeś. Straszliwy, hałas.A więc zgrzyt to straszliwy hałas. Słownictwo Dora wzbogacało się w szybkim tempie! - Chodziło o pana młodego i pannę młodą - rzekł Dor. - Wracaj tam, gdzie twoje miejsce.Ojjj! A już myślałam, że wyjdę za mąż. - Szczotka powróciła jednak do kieszeni.Teraz odezwała się Millie;Lacuna!Jedno z dzieci podskoczyło. Córeczka Millie.Czy zmieniłaś druk? - zapytała Millie,Dor zorientował się, o co chodzi. Talent dzieci polegał na umiejętności zmieniania już wydrukowanego tekstu. Nic dziwnego, że ceremonia została zakłócona.Władca Zombich skrzywił się.Dzieci są dziećmi - powiedział zimno. - Zombi mogły nieść tren, ale Millie nie chciała się na to zgodzić. Spróbujmy jeszcze raz.Zombi towarzyszące pannie młodej! Dor w duchu przyznał rację Millie; grobowy fetor i zgnilizna nie pasowały do takiego obrzędu, jak ten.
Lacuna, przywróć pierwotny tekst - powiedziała surowo Millie. Ojej! - sapnęło dziecko, dokładnie w ten sam sposób, jak szczotka.Dor uniósł książkę. Teraz pośrodku stronicy tkwiło oko. Mrugnęło do niego.
I co teraz? - zapytał.Eh? - westchnęła książka. Obok oka pojawiło się ucho.Hiatus! - warknęła Millie, aż mały chłopczyk podskoczył. - Przestań!Ojjj! - Ale oko i ucho skurczyły się i zniknęły. Dor znał już charakter i magiczne zdolności dzieci.Ostrożnie zapoznał się z tekstem, zanim przeczytał go na głos. Tytuł brzmiał teraz: „Jak organizować skromne pogrzeby - poradnik”. Spojrzał z dezaprobatą w stronę Lacuny i powrócił właściwy wydruk: „Jak organizować ceremonie weselne - poradnik”Tym razem odprawił większość obrzędu bez przeszkód, ignorując pojawiające się w nieprawdopodobnych miejscach uszy i nosy. W pewnej chwili na słonecznej kuli pojawiła się twarz, ale nikt akurat nie patrzył w tę stronę”, więc obyło się bez zakłóceń.Czy ty, Dobry Magu Humfreyu - kontynuował zaślubiny, zbliżając się już do końca - bierzesz sobie tę ponętną, beztwarzową niewiastę, Gorgone, na swą... - Tu zawahał się, bo w tekście ujrzał: za kulę i łańcuch. Należało to złagodzić: - Za swą prawnie zaślubionąmałżonkę, by ją kochać i szanować, dusić, aż... hmmm... w zdrowiu i chorobie, przez te parę nędznych lat, które ci pozostały, zanim wykitujesz... hmmm... zanim obydwoje staniecie się gnijącymi zombi... zanim śmierć was nie rozdzieli? - Tracił wątek właściwego tekstu.Dobry Mag zastanowił się.