Żadne z nich nie spoglądało na porucznika Ajaxa wrogo, ale admirał Harrington w ogóle rzadko tak na kogoś spoglądała, a nie na darmo nosiła...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Jeśli rodzice nie dadzą dziecku doświadczyć miłości, jeśli nie ujawnią swoim zachowaniem, że samo jego istnienie jest dla nich radością, dziecko odwróci od...
- W pewien sposób cieszyła się, że Egwene oraz jej przyjaciółek tu nie ma, cieszyła się, że nie może widzieć ich twarzy, a na nich, być może, piętna...
- - Niedobitki Shaido wycofują się na północ - oznajmiła ponuro Amys - a coraz ich więcej przekracza Mur Smoka, jednak Rand al'Thor najwyraźniej o nich...
- Anielskie hufce Giotta z małego, błękitnego sklepienia kościółka w Padwie, a obok nich Hamlet kroczący z uwieńczoną Ofelią, piękne symbole wszelkiego smutku...
- — Oskrzydlamy? — Powiedz mu po prostu, że uderzamy na nich od zachodu...
- Siej myli pokoju drogami, ktrymi chodzisz, aby stay na stray tych, ktrzy stpa po nich bd w smutku i zwtpieniu...
- nowy obrzęd chrztu wodą i uczył naród, iż trzeba żałować za swoje grzechy oraz oczyścić się z nich przez chrzest...
- Z początku wcale o nich nie myślał, potem, gdy mu coraz częściej wpadały w oczy lub pod rękę, zaczął doświadczać wyrzutów sumienia...
- „Królewską Eksploatacją Połowów Pereł z Ellebubu”, stanowią jego wyłączną własność prywatną i że wstęp do nich jest surowo wzbroniony...
- zobaczymy… (po chwili) A dlaczegoż to on teraz już tak się absztyfikuje, myśli gotów zgadywać… przecie nie z czułości, bo któż by patrząc na nich...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Wolał nie spodziewać się po niej litości. Na treecatach znał zaś się za słabo, by wiedzieć cokolwiek ponad to, że Samantha i Nimitz nie są aż tak rozwścieczone jak Ariel.
Nimitz, o czym porucznik Ajax nie miał prawa wiedzieć, był akurat rozbawiony całą sytuacją, ale Nimitz posiadał specyficzne poczucie humoru.
Honor zaś dzięki łączącej ich więzi wiedziała, że poza nią i Hamishem nikt nie jest zadowolony z wieści przywiezionych przez porucznika Ajaxa, który miał wszelkie powody, by czuć się jak wiewiórka ze Sphinksa w towarzystwie treecatów. Oni oboje zresztą też nie byli zachwyceni tym, co usłyszeli, ale przynajmniej nie mieli pretensji do posłańca.
Cała sytuacja była tak absurdalna, że Honor ledwie nie parsknęła śmiechem. Zdołała niewczesny atak wesołości zamaskować lekkim kaszlem, po czym powiedziała:
– Być może...
To wystarczyło, by zwrócić uwagę Elżbiety, a to z kolei dało jej moment na oprzytomnienie. Po chwili Królowa rzekła spokojnie:
– Dziękuję, poruczniku. Może pan odejść, a nagrania proszę zostawić na stole. Wezwiemy pana, gdybyśmy mieli jakieś pytania.
Porucznik Ajax wykonał polecenie błyskawicznie, posyłając po drodze Honor pełne wdzięczności spojrzenie.
Ledwie zamknęły się za nim drzwi, Elżbieta przestała udawać spokój i opanowanie.
– Które pomieszczenie w tym pałacu ma najgrubsze ściany, najlepsze mechaniczne zamki i nie ma okien? – warknęła. – I żadnej elektroniki wewnątrz, żeby ta... ta... ta twoja ukochana córunia nie miała okazji jeszcze bardziej narozrabiać!
Ostatnie zdanie adresowane było do brata, ale najwyraźniej całość stanowiła pytanie retoryczne, bo nim ktokolwiek mógł mieć szansę na odpowiedź, Elżbieta dodała:
– A Zilwickiego uduszę własnoręcznie! Co on sobie, do cholery ciężkiej, wyobrażał, lecąc nie wiedzieć po co do Ligi i zostawiając tę parkę samopas! One z nudów w piaskownicy zrobiłyby tornado! Tylko kompletny kretyn pozbawiony wyobraźni...
Michael Winton miał znacznie spokojniejsze usposobienie od siostry i choć oficjalnie nie był już księciem krwi i następcą tronu, pochodził z Domu Winton i miał wszystkie cechy tej rodziny. Toteż Honor nie była zaskoczona, widząc, że najeżył się i zmienił obiekt swojej złości. Z córki na siostrę.
Zareagował instynktownie, ale było to najlepsze, co mógł zrobić. Choleryczny temperament Królowej, znany jej najbliższym współpracownikom, spowodował już niejeden problem polityczny. Mógł spotęgować i obecny kryzys, jeśli Elżbieta by się nie opanowała. A stawka była znacznie wyższa niż ukaranie być może nierozważnej dziewczyny.
Być może, bo Honor wcale nie była pewna, czy Ruth w rzeczy samej zachowała się nierozważnie. Ją samą wielokrotnie oskarżano o zwariowane, nieprzemyślane i zgoła narwane pomysły, toteż wiedziała, jak mylne bywają takie opinie. Zwłaszcza wydawane przez ludzi nie będących na miejscu i nie zorientowanych w pełnym obrazie sytuacji.
Książę Winton-Serisburg miał tymczasem najwyraźniej dość tyrady siostry, gdyż przerwał ją, i to tonem, którym ośmieliłoby się to zrobić naprawdę niewiele osób:
– Chciałbym ci przypomnieć, że jesteś wprawdzie szacowną monarchinią Gwiezdnego Królestwa Manticore, ale nie jesteś rodzicielką Ruth Winton. Tak się składa, że ten honor przypadł w udziale Judith i mnie. Jeśli więc ktoś będzie wybierał jakiś pokój i określał ograniczenia w jego wyposażeniu, zrobimy to my. Nie ty.
Mówiąc to, przez cały czas patrzył siostrze prosto w oczy.
Ta odpowiadała podobnie nieustępliwym spojrzeniem, ale jako pierwsza opuściła wzrok.
A nawet jakby się z lekka zawstydziła.
– Mimo wszystko...
Michael nie dał jej dojść do słowa:
– Chciałbym ci także uświadomić, że Ruth niezależnie od tego, czy zasłużyła na krytykę, być może popełniła błąd w ocenie sytuacji, lecz nie sposób zarzucić jej braku odwagi. Podobnie jak Berry Zilwickiej. A to nieczęsto występująca w tym wszechświecie cecha, Elżbieto Winton!
– A poza tym obie pomogły uratować życie kilku tysięcy ludzi – dodała Judith.
– I przy tej okazji zdobyły statek pełen uciekinierów – dołączyła Honor. – To zaczyna wyglądać na tradycję rodzinną.
Przez moment panowała cisza.
Przerwał ją dopiero Michael, parskając śmiechem i kiwając głową na znak zgody.
Napięcie nieco opadło. Honor nie potrzebowała więzi z treecatem, by to odczuć.
Podrapała Nimitza za uszami i czekała, co będzie dalej.
William Alexander odchrząknął i oznajmił: