Siej myśli pokoju drogami, którymi chodzisz, aby stały na straży tych, którzy stąpać po nich będą w smutku i zwątpieniu...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- że jest tam taki, prawda? To wcale nie jest żaden z tych kościołów, nie są to nawet wspólne ruchy ludzi, to jest bardzo ważne, drodzy bracia, bardzo ważne...
- 08 Przynoście więc owoc godny nawrócenia,09 a nie wmawiajcie sobie: Abrahama mamy za ojca, bo powiadam wam: Z tych kamieni Bóg może wywieść synów Abrahamowi...
- – Hej! ĹĽeby siÄ™ to tak udaĹ‚o tÄ™ wyspÄ™ i ten zamek ubiec! – Spojrzyj jeno na tych ludzi – odrzekĹ‚ Maćko...
- Pierwsza z tych przemian -od seksu owocożercy do seksu drapieżnika -dokonywała się w ciągu długiego czasu i w zasadzie przeprowadzona została z powodzeniem...
- Z drugiej strony, przynajmniej jeden bystry obserwator, John Kenneth Galbraith, wyraził pogląd, że być może Nixon zwyciężył pomimo stosowania tych środków...
- Podczas tych narzekań, które były zapewne wynikiem rozczarowania i osobistej urazy, wywołanej faktem, że jej stary pracodawca wolał inną, Artur Gride...
- JOWISZ W ZNAKU RAKAZnaczenie oraz pełny wpływ Jowisza w znaku Raka, daje się zauważyć dopiero w środku życia, ponieważ pozycja taka, gdy chodzi o znak Raka,...
- Jeśli rodzice nie dadzą dziecku doświadczyć miłości, jeśli nie ujawnią swoim zachowaniem, że samo jego istnienie jest dla nich radością, dziecko odwróci od...
- IdÄ…c wzdĹ‚uĹĽ rzÄ™dĂłw tych prowizorycznych łóżek, Harry naliczyĹ‚ osiemnastu pacjentĂłw, z ktĂłrych wielu byĹ‚o niezbyt starannie opatrzoÂnych, a wszyscy...
- W pewien sposób cieszyła się, że Egwene oraz jej przyjaciółek tu nie ma, cieszyła się, że nie może widzieć ich twarzy, a na nich, być może, piętna...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Nieobliczone są sposoby, jakimi człowiek, choćby najuboższy, dzielić się może dobrem swym z drugimi. Mniejsza o to, że nie znamy nieraz nawet z nazwiska tego, któremu zawdzięczamy różne drobne czy większe dogodności. Choćby on był na drugim już brzegu, myśl nasza wdzięczna idzie ku niemu i przydaje mu przyjemności i siły, choć nieświadomym jest może jej źródeł!
Ale jeżeli korzystamy z wszystkiego, co życie nam daje, nic nie dając w zamian, nawet przychylnej ani wdzięcznej myśli - jeżeli się nie czujemy zobowiązani, w miarę możności naszej, krzewić dalej dobra, z którego sami korzystamy, ulżyć trosce cudzej i rozpowszechniać myśli dobre, jesteśmy pasożytami i niewypłatnymi dłużnikami, których samolubstwo pozbawia ich samych korzyści, wynikającej z dobrotliwego i życzliwego usposobienia ducha. Jeżeli na drugich zwalamy wszystkie ciężary życia, nie poczuwając się do żadnych jego obowiązków, musimy w końcu ucierpieć na tym, a cierpienie to i prąd myśli zgryźliwej, zazdrosnej i nieukontentowanej, której umysł nasz staje otworem, jest wyrokiem sprawiedliwości, która nas ostrzega, że wstąpiliśmy na złe drogi.
Najwyższa Sprawiedliwość powiedziała człowiekowi : "nie zabijaj", a zakaz ten odnosi się nie tylko do istot ludzkich, ale do mordowania zwierząt i wszelkich tworów ziemskich. Wiele czasu upłynie zapewne jeszcze, zanim człowiek zrozumie, że ma obowiązki względem wszystkiego, co żyje na świecie i że zgniecenie nieszkodliwego owada i bezmyślne uszkodzenie rośliny jest pogwałceniem praw życia. Każda bowiem roślina, ptak lub zwierzę posiada pewien zasób żywotnego elementu, który niszczymy bezwiednie. Gdy zaś ciała nasze urobią się odpowiednio do wyższych warunków bytu uduchowionego, te żywioły zastąpią nam dzisiejsze pożywienie.
Człowiekowi przeznaczone jest być panem stworzenia, ale nie na mocy fizycznej przewagi, dającej mu możność pętania, krępowania i zabijania zwierząt. Powinien on odnosić się do nich z życzliwością, której przykłady dają nam niektórzy mistycy średniowieczni; ta miłość zaś zmieni z czasem stosunek człowieka do wszystkiego, co go otacza.
Najwyższa Potęga nie upoważniła nigdy człowieka do wzięcia miecza sprawiedliwości w swoje nieudolne ręce. Mnie pomsta, ja oddam - mówi Pan. Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Tymczasem człowiek nie zna innego sposobu regulowania spraw tego świata, jak za pomocą więzienia, uśmiercania i znęcania się nad tymi, którzy popełnili jakieś przekroczenie. Stanowi on dowolnie przepisy nie mające nic wspólnego z prawem Bożym i zaprzeczające Sile, która stworzyła ludzkość w widokach jej dobra i ciągłego doskonalenia się. Prawa wymyślone przez ludzi są tak liczne, tak zagmatwane, tak sprzeczne, że spierają się jedne z drugimi. Stąd wynika chaos i zamieszanie, które zamiast popierać sprawę pokoju i sprawiedliwości, wytwarza ciągły ferment i niepokój, wojny, choroby i rewolucje.
Dlaczego kradzież jest przewinieniem? Ludzka sprawiedliwość odpowiada na to: Dlatego, że nie godzi się człowiekowi przywłaszczać sobie coś z cudzego dobra. Boża sprawiedliwość zaś tłumaczy nam, że postępując w ten sposób, wyrządzamy największą krzywdę sami sobie. Dobre bowiem rzeczy osiągnąć możemy tylko od Najwyższej Potęgi, a te, które zdobywamy bezprawnie, przynoszą nam więcej szkody niż pożytku. Ciężko przychodzi w to uwierzyć, kiedy głód i niedostatek nam zagraża. Ale dziś, jak i w zamierzchłej przeszłości, ta sama potęga rządzi Wszechświatem, która mannę zesłała Izraelitom na puszczy i krukom niebieskim przykazywała karmić Proroka na pustyni. Ta Potęga, jeżeli tylko umiemy ją wzywać i z nią się zjednoczyć silną wiarą i pożądaniem dobra, nie pozostaje nigdy głuchą na nasze wołanie.
Najwyższa Sprawiedliwość nigdy nie zsyła ludziom cierpień bez przyczyny. Bluźnimy więc pomawiając ją o pomstę i okrucieństwo na widok fizycznych mąk, jakim podlegają nieraz organizmy ludzkie, zakażone trucicielskimi pierwiastkami złego, które wypalić i wyniszczyć się muszą, aby nie obciążać i krępować ducha na wyższym planie ducha. Z pierwiastków tych zaś duch i ciało wyzwalać się nieraz musi przez wiele następujących po sobie pokoleń. Nieraz znów zdarza nam się widzieć człowieka obciążonego grzechami żywota, który spokojnie i bez cierpień schodzi z tego świata. Najwyższa Sprawiedliwość bowiem, widząc go zatwardziałego w złym, pozbawia go fizycznych władz, aby ponowić z lepszym powodzeniem próby jego i doświadczenia na innym planie życia.
Wszystko złe na świecie, wszystkie nieszczęścia i klęski trapiące ludzkość są wynikiem zapoznania praw ducha i naszych błędnych, a tak trudnych do wykorzenienia pojęć o życiu i śmierci, o duchu i o materii, o stosunku człowieka do Najwyższej Potęgi i do otaczającego go świata. Ludzkość karmi się i żyje fałszem, spaczywszy i zredukowawszy do materialnych pojęć wyższe idee miłości i sprawiedliwości, którymi rządzić się powinna w świecie. Negując wyższe prawa, zatraca wyższe swoje władze, którymi wskazaną jej była droga do szczęśliwości. Najwyższa Sprawiedliwość, będąca zasadą równowagi i harmonii powszedniej, dozwala jej błądzić do czasu, ostrzegając ją cierpieniem przed własną nierozwagą i tamując nim drogę do ostatecznego upadku. Ludzkość ta musi przyjść sama do rozpoznania błędów swoich i wyzwolić się z ich zgubnych następstw. Duch ludzki zrodzony z Najwyższej Potęgi dąży do Nieskończoności Dobra, i w tym kierunku pracuje od wieków.
Kiedy człowiek odzyska pierwotne swoje zatracone, duchowe władze i rządzić się nimi zacznie, wtedy cały porządek społeczny zmieni się ku lepszemu.
Im wyższą jest organizacja twoja duchowa, im subtelniejsze posiadasz władze, tym głębiej odczuwasz zło, które się dzieje dokoła ciebie. Narażonym jesteś na tysiące fizycznych i duchowych przykrości. Cierpisz na widok brutalności, okrucieństwa i bezprawia; odczuwasz boleśnie przeważające w tłumach złe instynkty; dokucza ci upał i zimno, oraz duszna atmosfera ścieśnionych przestrzeni, w których wchłaniasz w siebie pierwiastki myśli niezdrowych. W każdym bowiem materialnym przedmiocie skrystalizowaną jest myśl, czyli żywioł duchowy; toteż odnośnie do powietrza, ciepłoty i pożywienia zależysz zwykle od wytworzonych warunków sztucznych. Urodziłeś się już zależnym od ciała, które przez wiele pokoleń rozwijało się w warunkach nienaturalnych, przez co podlega ono dziedzicznym cierpieniom, jakie się muszą w końcu wytworzyć.