Wszystkie te przeobrażenia dokonywały się w ciągu bardzo długiego okresu, warto tu jednak zaznaczyć, że pomimo wielkich cywilizacyjnych postępów ostatnich...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Bóg to radość, Bóg to szczęśliwość, Bóg to zdrowie, Bóg to swoboda, Bóg to przyjemność, Bóg to wygoda i wszystko, co najlepsze...
- Elfowie zrobili wiele pierścieni, lecz Sauron potajemnie zrobił Pierścień Jedyny, który miał wszystkimi innymi rządzić...
- Ulice Mardecin wybrukowane były granitowymi płytami, wytartymi przez całe pokolenia stóp i kół wozów, wszystkie zaś budynki zbudowano albo z cegły, albo z...
- włącznie, wszystko w tym stylu, który fachowcy nazywają stylem winietowym – sposób malo- wania przypominał wielce Sully'ego – w ulubionych...
- Od strony ulicy prawie wszystkie bary oraz mniejsze sklepy zamiast ścian miały różnego rodzaju żaluzje, które usuwano całkowicie lub rolowano na czas otwarcia...
- Wszystkie typy pracy wymagają od człowieka umiejętności współpracy z innymi, organizowania własnej pracy, radzenia sobie ze stresem, nawiązywania kontaktu,...
- Kramy po obu stronach ulic by³y zbudowane wszystkie wed³ug wzoru i nieomal tej samej wielkoœci, a przed ka¿dym sklepem rozpiêty by³ parasol z p³ótna ¿aglowego,...
- „Jakie to miłe, że wszystko, na co tylko mamy ochotę, możemy zanieczyścić pewnymi substancjami, takimi jak: tlen, ozon, azot, argon albo parą czy jakąś biotą...
- Grobstein Ruth, Wszystko o raku piersi FAKTY, KTÓRE POWINNAÂ ZNAå, I PYTANIA, KTÓRE MO˚ESZ ZADAå 37 • Skoro us∏ysza∏aÊ takà diagnoz´,...
- W przypadku zabjstw pod wpywem silnego wzburzenia, usprawiedliwionego okolicznociami, zabjstwo ma przede wszystkim charakter agresji emocjonalnej -i czsto w...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Wydaje się, że są one więcej niż tylko usprawnieniami kulturowymi, poddawanymi zmiennym kolejom losu i kaprysom mody. Sądząc po naszych współczesnych obyczajach w tej dziedzinie, zachowania te musiały w jakimś stopniu stać się głęboko zakorzenionymi, biologicznymi cechami naszego gatunku.
Jak już stwierdziliśmy, w naszym społeczeństwie nowoczesne techniki uzyskiwania żywności, stosowane przez dzisiejsze rolnictwo, pozbawiły większość mężczyzn roli łowcy. Brak ten kompensują oni chodzeniem do "pracy". Praca zastąpiła łowy, lecz zachowała sporo z ich elementarnych cech. Obejmuje ona regularne wypady z domowej bazy na tereny "łowieckie". Jest to zajęcie głównie męskie, dostarczające okazji do interakcji mężczyzny z mężczyzną oraz do działalności grupowej, łączące się z ryzykiem oraz planowaniem strategii walki. Pseudołowca myśli o "ubiciu interesu", staje się bezlitosny w swych poczynaniach, mówi się o nim, że się "obłowił".
Aby odpocząć, pseudołowca chodzi do "męskich" klubów, do których kobiety nie mają wstępu. Młodsi mężczyźni wykazują skłonność do grupowania się w męskie gangi, często o przestępczym charakterze. Wszystkie te organizacje, od towarzystw naukowych począwszy, poprzez kluby towarzyskie, korporacje, związki zawodowe, kluby sportowe, loże masońskie, tajne stowarzyszenia aż do młodzieżowych gangów, charakteryzuje silne, emocjonalne poczucie męskiej "wspólnoty", związane z potężnym poczuciem lojalności grupowej. Nosi się odznaki, mundury oraz rozmaite emblematy identyfikujące. Nowych członków obowiązują ceremonie inicjacyjne. Jednopłciowości tych ugrupowań nie należy jednak wiązać z homoseksualizmem. W gruncie rzeczy nie mają one nic wspólnego z płcią, a wywodzą się przede wszystkim z więzi mężczyzny z mężczyzną, jaka istniała w prastarych zespołach łowieckich. Ważna rola, jaką związki te odgrywają w życiu dorosłych mężczyzn, świadczy o trwałości tych elementarnych instynktów odziedziczonych po przodkach. Gdyby było inaczej, prowadzona przez te grupy działalność nie wymagałaby uciążliwej separacji i rytuałów i można by ją z powodzeniem realizować w ramach rodziny. Kobiety często bywają urażone, gdy mężczyzna wychodzi z domu, aby "dołączyć do koleżków", i traktują to jako pewną formę rodzinnej nielojalności. Mylą się jednak -mają po prostu do czynienia ze współczesną formą pradawnej gatunkowej skłonności samców do grupowania się w zespoły łowcze. Zjawisko to jest u nagiej małpy cechą równie elementarną, jak więź samicy z samcem; co więcej, rozwinęło się ono właśnie w ścisłym związku z tą więzią i będzie nam stale towarzyszyć, a przynajmniej tak długo, dopóki nie nastąpi jakaś nowa, zasadnicza, genetyczna zmiana naszej struktury.
Jakkolwiek praca w znacznym stopniu zastąpiła dziś polowanie, nie zdołała całkowicie wyeliminować bardziej prymitywnych form wyrazu owego podstawowego popędu. Nawet wtedy, gdy nie istnieje ekonomiczna potrzeba uczestniczenia w zajęciach związanych z łowami, działalność ta trwa nadal w różnych formach. Wielkie łowy, polowanie na jelenia, na lisa, łowy z nagonką, z sokołami, strzelanie ptactwa, wędkarstwo oraz dziecięce zabawy w polowanie -wszystko to są formy manifestowania się pradawnego instynktu łowczego.