pustynię Egiptu, coś dzielniejszego czują...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Leto pomyślał o powodach, które skłoniły go do wędrówki przez pustynię...
- dzielnicy Holweide w Kolonii, policję zaś postawił na nogi...
- drwiny
- – MyĹ›laĹ‚em, ĹĽe wĹ‚adza naleĹĽy do rady – powiedziaĹ‚ Pahner...
- Leia sięgnęła po kartkę z wynikami głosowania i skrzywiła się, kiedy poczuła ból wszyscy nowi senatorowie się z nim zapoznali...
- współżycia seksualnego Miłość małżeńska różni się od innych rodzajów miłości tym, że dąży do zjednoczenia zarówno fizycznego,...
- gnanego wichrem płomienia...
- A2 2000 petrol NO(1) SPECIFIC VEHICLE ALARM FITTING INSTRUCTIONS REV...
- demonstrativesDemonstrativpronomendemonstrativtdemonstrerdemonstreredemonstrererdemonstreringdemonstrertdemonstrertedemonstrertesdemonterdemonteredemonteringdemontertesdemonutdrivingdemoralisasjondemoraliserdemoraliserandesdemoraliseredemoraliseringdemoraliseringsdemoralisertesdempdempademparardempedempeteknikkdempingdempingsfaktordempingskraftdempingskreftenedempingskrefterDemrademrandedemredemringdemringsdemringstiddemringstidenedemringstilstanddemringstilstanderdemtdemtedendenardenasjonaliserdenasjonaliseredenasjonaliseringdenaturaliserdenaturaliseredenaturalisertdenaturerdenatureredenatureringdenatureringsmiddeldenaturertDenebdengdengedengingdengsledengslerdengtdengtedenierdenierendeniersdenimdenimendenimsDenisDenneDennisdenotasjondenotativdenotativedenoterdenoterandedenotered-ensdensitetdentdentaldentalbrukdentaledentallaboratoriumdentalsdentenedentersdentligdentsDenverDenversdeodorantdeodorantsdeodorantstiftDEPdepartementdepartementaldepartementaledepartementetdepartementetsdepartementsdepartementsavdelingdepartementsfolkdepartementsgruppedepartementskontordepartementsnivĂĄdepartementsnivĂĄetdepartementsnotatdepartementsoppnemnddepartementsrĂĄddepartementssjefdepartementsstillingdepartementstilknytingdepartementsvedtakdepeldepesjedeplasementdeponerdeponeredeponeringdeponeringsdeponeringsanleggdeponeringsarealdeponeringsbehovdeponeringslovdeponeringsplassdeponeringsteknologideponertdeponertesdeponideponiomrĂĄdeDeportasjondeportasjonsdeporterdeporteredeporteringdeporteringsdeportertesdepositadepositasdepositumdepositumbevisdepositumkontodepotdepotasdepotavdelingdepotbankdepotbevisdepotbibliotekdepothandeldepotnivĂĄdepotnummeretdepotomrĂĄdetdepotregistretdepotrentedepotsdepotsamlingdepotsjefdepotskipdepotskipetdepotsystemetdepotverstrekkerdeppdeppadeppedepresjondepresjonsperiodedepresjonsperiodesdepresjonstiddepressivdepressivaredepressivedepressivesdeprimerdeprimeredeprimeringdeprimeringsdeprimertdeprimertesdeprivatiserdeprivatiseredeptDept
- I tak, zaczynając od góry wykresu, efekt przedstawiał się następująco: połączenie cech stałości i ekstrawersji dawało (co oczywiste!) osobnika, którego...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Ich wzrok się płomieni na wzmiankę
obelg i męczarni. Ich serca przynajmniej czegoś pragną na świecie. Zrazu
błogosławią złemu, co ich gniecie, ale wreszcie, kiedy krew zagra im po żyłach,
chcącym nie chcącym wyrywam przekleństwo.
Masynissa
Na to, byś wcielił królestwo nie tej ziemi w namiętności ziemi, trza ci
niewiasty. Oni ubóstwiali córę dzieciństwa i wczesnej starości; z łupów
cielesnych rozkoszy wydumali parę tajemniczą - oni przed niewolnicą męża
schylili czoła. Z tylu dziewic, które tam więdnieją w modlitwach i postach,
jedną wybierz i rzuć im ponad dusze. Uczyń ją zwierciadłem myśli twoich - niech
je odbija i ciska naokół bez pojęcia, bez czucia - ale siłą, co w piersiach męża
góruje, porwana i zniszczona!
Irydion
Znam jedną - wszyscy darzą ją imieniem błogosławionej i świętej przed czasem, a
ona lubi mi rozpowiadać niebiosa...
Masynissa
Tknąłem i obrzękła mi struna - nieprawdaż, oko jej. czarne jak węgiel,
błyszczące jak żary - ród Metellów kończy się na niej?
Irydion
Wiesz - po co się pytasz?
Masynissa
Pamiętaj chwalić jej Boga, każdą ranę Jego chwalić, z każdym gwoździem, co
przebił Jego, żałośnie się pieścić. Ona się kocha w tym ciele rozkrzyżowanym, w
tych rysach, które sobie wymarzyła pięknymi, gasnącymi w zwycięstwie miłości.
Ona ich nie widziała, kiedy konały ze wtrętem bólu, w milczeniu osłabienia,
zmazane krwią, z wichrem gwiżdżącym wśród włosów! Słuchaj, przeprowadź jej myśl
od Niego do siebie. On daleki. On był kiedyś na ziemi, On nie wróci nigdy. Ty
żyjesz i jesteś przy niej. Ty będziesz jej bogiem! Alma Venus* i Eros,
sprzyjajcie!
Irydion
Ach! kto zbada tajnie jej bytu, kto schwyci źródła jej życia? Ona żyje
ciemnościami w tych puszczach podziemnych, widoma i niepojęta, nacechowana
boleścią i z niej wyłudzająca urode. Sam Fidiasz by jej kształtów wszechmocnym
nie zatrzymał dłutem - ona całą piękność swoją uniesie z sobą razem w ostatnim
westchnieniu! Przeciwko niej ja słaby jestem!
Masynissa
Czego się wahasz i wątpisz? Ona twoją być musi - nie dla marnej rozkoszy, ale że
rozum mój, że dzieło nasze żąda jej zguby jak zapytanie odpowiedzi i dźwięk
dźwięku następnego. Kiedy jej głowa opadnie na łono twoje, kiedy pierś jej
zadrży jak pierś każdej niewolnicy i dusza niebieska zapomni siebie samej w
ciała pożarach - wtedy w katakumbach znajdziesz wiernych służalców, o synu!
wtedy duch mój będzie z tobą i zemsta stanie się ciałem.
Odchodzi
Irydion
Masynisso!
Masynissa
Czego żądasz?
Irydion
Błagam cię - powiedz mi jak przyjaciel - nie - Daj wyrok jak sędzia - od czasu,
w którym śmiałem się dziecinnie, w ktorym niewiadomie, wesoło trącałem o krzywdy
i hańby pokolenia mego, aż po dziś dzień każde słowo, sprawę, wszystkie chęci
moje odwołaj, przelicz - rozumiesz?
Masynissa
Czemu wzrok twój tak zmętniał i głos twój taki rozdarty, zbłąkany?
Irydion
Wszak co świętym i lubym dla drugich, było zawsze świętokradztwem dla mnie?
Wszak dzikiej cnoty, ślubowanej Furiom, dochowałem wiernie? Dotąd nie ma na mnie
ani skazy litości, ani plamy żalu?
Masynissa
Ale też nie ma czynu, syna ręki twojej. Dopóki to dziecię w powiciu nicości,
dopótyś sam jeszcze nieznany i słaby - w tym samym dniu, o tej samej chwili
staniesz się ty przez dzieło twoje i dzieło twe przez ciebie samego!
Irydion
Ach! w tych piersiach coś niepotrzebnego zostawiły bogi - czuję jad, co
podchodzi mi skronie i do ócz się tłoczy. Niewiasty ten jad nazywają łzami!
Powiedz! wszak ja kiedyś miałem być człowiekiem?
Masynissa
I jesteś nim właśnie w tej chwili nikczemności. Ty nie wiesz, że każden z was
zdołałby zostać wszechmocnym myślą własną, nieubłaganą, zażartą - ale wróg
przewidział i zawiesił w łonie waszym serce - bojaźń, ułudę, podłość, którą
tulicie jak niewolniki, którzy przystali na hańbę. Tym on was rozdwoił i
rozrzucił nisko i daleko. Tym on panuje na długo i żaden go nie strąci, choć
każden mógł go strącić!
Irydion
O kim mówisz? Kto mnie nędznym i nieszczęśliwym uczynił? Jednego tylko znam
zabójcę wszystkich chwil moich - Rzym się nazywa.
Masynissa
Jest inny Rzym, który zaginąć nie może! On nie na siedmiu wzgórzach, on na
gwiazd milionach oparł stopy swoje! On nie ród ludzki, marny, jeden, ale plemion
anielskich wielkich i urodziwych krocie znękał. Z was wszystkich on ma tylko
błaznów, z nich męczenników i w'każdej chwili, jako wy w omamieniu chwalicie,
tak oni w mądrości i piękności swojej o pomstę wołają!
Irydion
Co ty mi zwiastujesz, ty straszny, niezgłębiony?
Masynissa
Walkę!
Irydion
Gdzie? Kiedy?
Masynissa
Po zgonie Rzymu! Wszędzie, kędy twój duch zdoła czuć i myśleć!
Irydion
Bez końca, bez końca więc?...
Masynissa
Ja sam cię do niej powiodę - na padole obłąkanych wygrywaj tymczasem dzieje
swoje, zatrute przez wroga! Przeciw niemu i jego służalcom obrócisz kiedyś czoło
w pełności rozumu!
Irydion
A zwycięstwo, czy będzie zwycięstwo? Czy kiedy zdejmę tu, czy na jakiej