obecnym i przyszłym trwaniu...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- ponieważ dopóki nie będziemy wiedzieli więcej o tkwiących w człowieku siłach, nie możemy mieć nadziei, iż dowiemy się czegoś więcej o przyszłości i...
- ***Ale z tym śmiechem przyszła jakaś dziwna otucha, a za otuchą - wiara...
- Ponieważ jestem tylko tym ciałem, już dziś gnijącym w jakimś momencie przyszłości, tym staromodnie piszącym szkieletem, czuję, że to ciało żąda siebie,...
- Chciałam to teraz powiedzieć Beacie, żeby ją skłonić do przemyślenia kwestii i urwałam, bo przyszło mi na myśl, że może spowoduję tym pierwszy krok na drodze...
- Pewnego wieczoru Faks specjalnie przyszedł do Robintona, by go wyzwać na pojedynek walki wręcz; nie ze sobą, ale z jednym ze swoich młodych gospodarzy...
- drcu, iż barzo rad patrzał na ty swowolne a wszeteczne krotofile a sprawy ludzkie, to się im uśmiawszy a nadziwowawszy zasię, to po woli dyscypułum przyszedszy,...
- VIII Urojenia Kelvina Hallidaya Następnego ranka byli w ogrodzie, kiedy przyszła pani Cocker z pilną wiadomością...
- otwarcie się horyzontu czasowego w przyszłość, lecz raczej w przeszłość:„Idziemy do przodu oglądając się za siebie" - napisał jeden z...
- Przyszła odpowiedź z Infortechu, gdzie przez ostatnie trzy lata pracowała Kathy Voskuhl...
- • zaufanie,PRZYSZŁE KIERUNKI ROZWOJU PSYCHOPATOLOGII739• otwarcie,• nazywanie problemów po imieniu...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Wydaje się więc zasadne przypusz- tuicjach aitropomorficznego charakteru. Uległa ona - bodaj dopiero
czenie, że dodanie perspektywy przeszłości do rozważań ekonomicz- w czasach nowożytnych - obiektywizacji. Związek przyczynowo-
nych uruchamia ciąg następujących konsekwencji: zestawienie sra- -skutkowy, dzięki nowożytnej nauce, a raczej towarzyszącej jej iilo-
nów aktualnych z minionymi nasuwa niejako automatycznie pytanie i zofii, uznany został za obiektywną cechę otaczającego nas świata.
o stany przyszłe, jest zestawianiem przeszłości z teraźniejszością i Intuicje praktyczne znalazły swą naukową i filozoficzną nobilitację.
i jednocześnie myśleniem o przyszłości; ponadto idea stanów poprze- i potocznego doświadczenia umocnił autorytet nauki.
dzających dany stan przywołuje problem genezy.
Idea genezy, jak wiemy, jest nie tylko jednym z najtrwalszych Oto opinia Franois Fureta: "cała historia zdarzeniowajest historią teleologicz-
1 najStarszyCh fundamentów europejSklej kultury i myślenia hlSto- ną: jedynie ®koniecŻ historii pozwala wybrać i zrozumieć te zdarzenia, z którychjest
tycznego. Idea genezy, rytualizowana i zaklęta w narodzinach, mał- tkana". F. F u r e t, L'Atelier de 1'histoire, Paris 1982, s. 75.
z Problem związków idei genezy z przyczynowością poruszał już Marc Bloch
żeństwie i śmierci, staje się uniwersalną metaforą służącą do opisu
pisząc: "A może wyraz ®początkiŻ rozumieć będziemy inaczej -jako przyczyny? [...]
losu już nie tylko jednostek, lecz - w ślad za klasycznymi źródłami Ale między tymi dwoma znaczeniami bardzo często występuje pewne wzajemne prze-
historycznymi i wzorcowymi narracjami literatury historycznej - tak- nikanie, tym groźniejsze, że w ogóle trodno wyczuwalne. W słownictwie potocznym
że innych zjawlSk hlStorycznych. wyraz ®początkiŻó oznacza punkt wyjścia, wyjaśniający to, co nastąpiło potem; gorzej
Na metaforę genezy składa się kilka właściwości, które narosły jeszcze - wystarczający do wyjaśnienia. To właśnie jest źródłem dwuznaczności i w
wokół niej przez wieki. Zależności genetyczne powodują związanie tym tkwi niebezpieczeństwo". M. B 1 o c h, Pochwala historii, czyli o zawodzie histo-
ryka. Tłum. W. Jedlicka. Wstęp W. K u 1 a. Wyd. 2, Warszawa 1962, s. 55.
ł.
1
58
:
Wraz z upowszechnianiem się w badaniach nad gospodarką idei
genezy w jej kauzalnym odcieniu interpretacyjnym - upowszechnia
się też przekonanie, że wśród zjawisk ekonomicznych istnieją takie,
które są przyczynami, i takie, które są skutkami. Rzeczywistość po-
rządkuje się, w myśleniu interpretatorów, w łańcuchy przyczynowo-
-skutkowe. Stąd już tylko krok do wysunięcia hipotezy, że jeśli przy-
czyny pewnych zjawisk istniały, istnieją i będą istniały, to trwać
będą ich skutki. I tu dostrzegamy jakby naturalne źródło formułowa-
nia uogólnień o trwałości i zmienności zjawisk łączonych więzią
kauzalną. Kolejnym więc skutkiem dodania perspektywy historycz-
nej do analizy ekonomicznej jest możliwość formułowania nomolo-
gicznych tez będących efektem poszukiwania trwałości w świecie
zjawisk ekonomicznych.
W przedstawionym ciągu zależności -jakkolwiek może on być
dyskusyjny - zauważyć trzeba co najmniej, że uzupełnienie analizy
zjawisk o horyzont zjawisk minionych powoduje imputowanie eko-
nomice specyficznej sensowności. I czy będzie to sensowność ruchu,
rozciągłości, rozwoju i trwania czy zmierzania do jakiegoś stanu -
tak lub inaczej, będzie ona sensownością historyczną, tj. pochodzącą
od kategorii, metafor i idei charakterystycznych dla myślenia histo-
rycznego.
Dodanie historii do ekonomii umożliwia ujęcie zjawisk eko-
nomicznych już nie tylko w statycznym opisie, czyli nie tylko syn-
chronicznie, ale - co sprzyja ukazaniu istoty tego rodzaju zjawisk -
również w diachronii, w ich swoistej dynamice. Przemienność go-
spodarki, zmienność bądź trwałość jej przejawów, jest jedną z chara-
kterystyk dla niej konstytutywnych. Jest to krok zmierzający do poj-
mowania zjawisk ekonomicznych nie tylko jako historycznych, ale
także społecznych.
W wyniku procesu uhistoryczniania refleksji nad gospodarką
powstała ponadto szansa oparcia się ekonomii na empirycznym ma-
teriale historycznym. Daje on możliwość rozwijania różnorodnych
badań komparatystycznych. Wszystko to upoważnia do konkluzji:
poprzez dodanie horyzontu przeszłości do ekonomii obraz rzeczywi-
stości ekonomicznej zdominowany został przez bogactwo i płodność
metafor historiograficznych.
EKONOMIZOWANIE HISTORII. TWÓRCY HISTORII
GOSPODARCZEJ: FRANOIS SIMIAND I ERNEST LABROUSSE
Aby dokładniej omówić inne zjawiska towarzyszące zbliżeniu eko-
nomii i historii, zainteresujemy się tendencjami, które wygodnie jest
określić jako ekonomizowanie historii.
W końcu lat dwudziestych i na początku trzydziestych, po dłu-
gim nawoływaniu do integracji i odnowienia nauk o człowieku w du-
chu postulatów science sociale, zainicjowanym w słynnym artykule
Franois Simianda z r. 1903, a kontynuowanym m.in. przez Paula
Lacombe'a, Henry Berra, szkołę Emile'a Durkheima, można do-
strzec już konkretne efekty badań. To, co wówczas zaszło, określili-
byśmy jako przewlekły romans historii z naukami o człowieku, zwła-
szcza ekonomią i socjologią. Konkretne aplikacje ekonomii do
historii (czy odwrotnie) to przede wszystkim zasługa Franois Si-
mianda i Ernesta Labrousse'a4.
Simiand -jak pisał Jean Bouvier -
[...] faktycznie pozostawał zawsze trochę na marginesie, był nazbyt często so-
cjologiem dla Historii ekonomiki, nazbyt często ekonomistą dla socjologów i nazbyt
mało ekonomistą dla ekonomistów.
Kłopoty Simianda z przynależnością do dyscypliny są świadec-
twem fermentu, jaki wówczas panował. Simiand w rezultacie zasłu-
żył się dla owych trzech dyscyplin5. Ówczesne przepływy idei mię-
dzy tymi naukami były, jak się okazało później, bardzo ważne dla
ich tożsamości i rozwoju.
3 F. S i m i a n d, Methode historique et science sociale. Etude critique d'apres
las ouvrages recents de Lacombe et de M. Seignobos, "Revue de synthese historique" 1903.
4 "Dzisiaj cała szkoła historyczna jest labrousse'owska" - napisał Pierre Chaunu.
P. C h a u n u, Conjoucture, structures, systemes de civilisations, [w zbiorze:] Coujonctu-
re economique. Structures sociales. Hommage a Ernest Labrousse, Paris 1974, s. 21.
5 J. B o u v i e r, Feu Franois Simiand, [w zbiorze:] Conjoncture economique, s. 61.
60 61
HISTORIA CEN - SPÓR O METAFORY
W historiograficznych analizach dotyczących lat dwudziestych czę-