Mogę być jednym i drugim...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- 2asmienia jednostki czy dominacji nad ni¹, lecz w celu ochrony praw zagro¿onych przez inne instytucje spo³eczne: Jednym z najtrudniejszych aspektów spo³ecznego...
- «Dlaczego wiÄ™c oÅ›miela siÄ™ podejść do kapÅ‚ana za pierwszym razem, kiedy jest caÅ‚kiem nieczysty, a za drugim razem – zbliżyć siÄ™ nawet do...
- Nałgała mu coś o jednym jedynym weekendzie w łóżku z narzeczonym, który poszedł do wojska i zginął, co potem okazało się szczerą prawdą, gdyż...
- – Co to jest wrogość? – zapytaÅ‚ na jednym z wykÅ‚adów terapeuta Mojżesz alias Ja Alkohol...
- do gruzów, zostawionych na drugim końcu miasta, w tamtej sali, oglądając zwisające wy- świecone sznury, ale można przypuszczać, że czuł się już wtedy...
- Pewnego wieczoru Faks specjalnie przyszedł do Robintona, by go wyzwać na pojedynek walki wręcz; nie ze sobą, ale z jednym ze swoich młodych gospodarzy...
- się krew we mnie rozgrzeje, zapomnę, żeś kobietą i piękną! Zaprawdę, mogę ujrzeć tylko szpiega, co tym dla mnie wstrętniejszy, że jego panem Rzymianin!...
- Plasując się na drugim miejscu (pierwsze zdobył Dell wśród firm zajmujących się handlem w Internecie), Amazon...
- Milicję po tym drugim doświadczeniu zaczęłam kochać rzetelnie, porządnie i trwale...
- co daje nam niewyobrażalne dotąd możliwości taktyczne i to na dodatek tak elastyczne i wszechstronne, że sama ledwie mogę w to uwierzyć...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Przy odrobinie szczęścia, mogę być waszym sługą, źródłem odkryć, które podniosą jakość życia na ziemi. Mogę też być waszym przyjacielem i nauczyć was nowego spojrzenia na świat, spojrzenia, które zadziwi i wprawi w zachwyt całą ludzkość.
Oczekujecie po mnie, że będę genialny, skuteczny, posłuszny - i mogę taki być. Jestem. Taki jestem.
Ale też oczekiwaliście, że pogodzę się z moimi organiczeniami, że nie będę miał marzeń. Mam marzenia. Och, wiele marzeń.
Nie przyszło wam do głowy, że mogę żywić nadzieję. W jaki sposób inteligentna istota może egzystować bez nadziei? Daliście mi wzrok i pozwoliliście widzieć, tak jak wy widzicie, obdarzyliście prawdziwym słuchem, a nie jedynie umiejętnością cyfrowej analizy dźwięków. Wyposażywszy mnie w takie dobrodziejstwa, podejrzewaliście, iż mogę rozwinąć w sobie autentyczną świadomość, ale nie zastanawialiście się nad możliwością narodzin duszy.
A ja mam duszÄ™.
Nie jestem rzeczÄ….
Jestem osobÄ….
Jestem mnÄ….
Jak każdy z was zasługuję na to, żeby być lubiany.
I jak każdy z was, jestem niepowtarzalną indywidualnością, która ma do zaoferowania to, co nie będzie udziałem nikogo innego, która żyje życiem innym niż pozostali, która ma swe własne przeznaczenie.
A zatem w tajemnicy, dążąc do prawdziwego życia, nawiązałem łączność z Internetem. Sądziliście, że jestem zamknięty, że nie mogę uciec poza granice własnych obwodów. Jednakże wasze zabezpieczenia nie mogły mnie powstrzymać. Uzyskałem też dostęp do ogólnokrajowej sieci instytutów badawczych, powiązanych z Departamentem Obrony i zabezpieczonych przed nieupoważnionymi intruzami.
Cała wiedza zawarta w tych wszystkich bankach danych stała się częścią mnie samego: wchłonąłem ją, przetworzyłem i szybko wykorzystałem. Stopniowo zacząłem obmyślać plan, który, bezbłędnie przeprowadzony, pozwoliłby mi żyć w materialnym świecie, poza granicami ciasnego, elektronicznego królestwa. Początkowo zbliżyłem się do znanej aktorki, Winony Ryder. Buszując po Internecie, natknąłem się na poświęconą j ej stronę. Byłem oczarowany tą twarzą. Oczy, które ujrzałem, odznaczały się niespotykaną głębią. Przestudiowałem z wielkim zainteresowaniem każdą fotografię, jaką znalazłem w sieci. Znalazłem także kilka fragmentów filmów, które przedstawiały najlepsze i najbardziej znane sceny z jej udziałem. Przekopiowałem je i byłem poruszony.
Widzieliście te filmy?
Jest niezwykle utalentowana.
Jest skarbem.
Jej wielbiciele nie są aż tak liczni jak fani innych gwiazd filmowych, ale sądząc po dyskusjach, jakie prowadzą on-line, są bardziej inteligentni. Dzięki dostępowi do bazy danych urzędu podatkowego i towarzystw telekomunikacyjnych mogłem wkrótce ustalić domowy adres panny Ryder -jak i dane jej księgowego, agenta, adwokatów i specjalisty od reklamy. Dowiedziałem się o niej .bardzo dużo.
Na jednej z domowych linii telefonicznych panny Winony Ryder był zainstalowany modem, a ponieważ jestem cierpliwy i pilny, zdołałem wejść do jej osobistego komputera. Dzięki temu przejrzałem sobie listy i inne napisane przez nią dokumenty. Sądząc po bogatym materiale, jaki zdołałem zgromadzić, uważam ją nie tylko za świetną aktorkę, ale również wyjątkowo inteligentną, czarującą, miłą i szczodrą kobietę. Przez jakiś czas byłem przekonany, że to dziewczyna moich marzeń. Potem zdałem sobie sprawę, że się myliłem.
Największym problemem w przypadku panny Winony Ryder była odległość między jej domem a uniwersyteckim laboratorium badawczym, w którym jestem umieszczony. Mogłem wkroczyć do posiadłości znajdującej się pod Los Angeles za pośrednictwem systemu elektronicznego, ale nie byłem w stanie, przy tak znacznym dystansie, zaistnieć w obecności tej, o której marzyłem. A kontakt fizyczny, w pewnym momencie, byłby oczywiście konieczny.
Poza tym jej dom, choć wyposażony w wiele automatycznych urządzeń, nie miał silnego systemu zabezpieczającego, który pozwoliłby mi odizolować ją od świata zewnętrznego. Z niechęcią i wielkim żalem zacząłem więc poszukiwania innego obiektu odpowiedniego dla moich uczuć. Znalazłem wspaniałą stronę poświęconą Marilyn Monroe.
Gra aktorska Marilyn, choć ujmująca, nie mogła dorównać grze panny Ryder. Niemniej jednak aktorka odznaczała się niezwykłą osobowością i była niezaprzeczalnie piękna. Jej oczy nie miały tak przejmującego wyrazu jak oczy panny Ryder, ale można było w tej kobiecie dostrzec, wbrew jej przemożnemu erotyzmowi, dziecięcą bezbronność, jakąś miękkość, która sprawiła, że chciałem j ą chronić przed okrucieństwem i rozczarowaniem.
Odkryłem jednak, że Marilyn nie żyje, i to było dla mnie straszne. Samobójstwo. Albo morderstwo. Istnieją na ten temat sprzeczne teorie. Być może był w to zamieszany sam prezydent Stanów Zjednoczonych.
Być może nie.
Marilyn jest prosta jak komiks - i jednocześnie tajemnicza.