Kategoria aspektuStosunkowe ubóstwo rozróżnień czasowych w językach słowiańskich rekompensuje aspekt (roś...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Programy s¹ przypisane do kategorii, dla których tworzone s¹ zasady zapory ogniowej: n Jeœli zapora ogniowa wyœledzi, ¿e program próbuje otworzyæ...
- Co mówi nazwa? Najgłębsze korzenie słowa reportaż tkwią w łacinie, w której przedrostek re- oznaczał 'na nowo, cofając się', zaś czasownik porlare - 'nosić'...
- Lecz przedsięwzięcie to przyniosło tak wielkie dochody, iż wkrótce sama Magrathea stała się najbogatszą planetą wszystkich czasów, a reszta Galaktyki...
- kategorii, że między czterema ćwiartkami zachodzi „tetra-interakcja" — powstają one wewzajemnej zależności i wzajemnie się determinują...
- Druga kategoria lekarzy to ci, którzy opowiadają o swoich pacjentach mających tego rodzaju doświadczenia...
- Społeczeństwo a kategorie kultury155ystoyama Tonych rolach mikrostruktury: w roli ojca rodziny, majstra, nauczyciela...
- otwarcie się horyzontu czasowego w przyszłość, lecz raczej w przeszłość:„Idziemy do przodu oglądając się za siebie" - napisał jeden z...
- Księga Psalmów została w kodeksie okolona dodatkowymi tekstami modlitewnymi, podanymi również w trzech językach...
- Znali się z dawnych czasów, Karol zatem mógł się zachować swobodnie...
- Management Group)2 — organizacji, która sformułowała żądania stworzenia standar-dowego języka modelowania...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
vid glagola, czes. vid), polegający na obligatoryjnym rozróżnianiu w czasie przeszłym i przyszłym (zwanym też nieprzeszłym) czynności (akcji) dokonanych i niedokonanych. W starszych gramatykach rozróżniano jeszcze tzw. rodzaj czynności, niem. Aktionsart, obejmujący pewne seryjne opozycje znaczeniowe między formami czasownikowymi, np. 'czynność jednokrotna' : 'czynność wielokrotna' (typ: walnąć : walić), 'rozpoczynanie czynności' (zaniepokoić się), 'trwanie czynności przez jakiś (względnie krótki) czas' (posiedzieć) itp. To, co współcześnie jest nazywane ASPEKTEM, dotyczy tylko opozycji: czynność dokonana - niedokonana.
Natura tego rozróżnienia wyklucza stosowanie go w obrębie czasu teraźniejszego - to, co się właśnie dzieje, co zachodzi, co ma miejsce, nie może być siłą rzeczy dokonane.
Opozycja aspektowa nie ma jednak charakteru obiektywnego. Zauważmy, że jako dokonane mogą być językowo interpretowane zdarzenia przyszłe, których gwarantem jest jedynie osoba mówiącego. W rzeczywistości zatem językowa opozycja dokonaność / niedokonaność polega na subiektywnym ujęciu zdarzenia jako zamkniętej całości (co się w naturalny sposób wiąże z osiągnięciem kresu, rezultatu czynności) albo ujęciu zdarzenia jako przebiegu, którego zamknięcie, wyczerpanie, jest dla mówiącego mniej istotne.
Kategorie morfologiczne
Jako kategoria morfologiczna, aspekt musi mieć swoje wykładniki w postaci morfemów gramatycznych. I tu wyłania się największa trudność, bowiem wykładników tych jest bardzo wiele, przy tym dzielą się one na dwie grupy: przyrostki, dodawane po rdzeniu, np.: rzuc-a-ć/rzuc-i-ć, kup-owa-ć/kup-i-ć, i przedrostki występujące przed rdzeniem (tematem), np.: pisać'/na-pisać, r obić/z-robić, szyć/u-szyć. (By nie zaciemniać obrazu, pozostawiamy na uboczu sposób czysto leksykalny: wchodzenie w pary aspektowe czasowników morfologicznie niespo-krewnionych, por.: brać i wziąć).
Cząstki te mają charakter nie tyle fleksyjny, co słowotwórczy. Oznacza to, że na ogół poza znaczeniem dokonanym (poza „czystym" aspektem) wnoszą one do znaczenia całej konstrukcji pewne dodatkowe elementy treści (por. wyżej hasło „rodzaj czynności"). Dotyczy to zwłaszcza prefiksów, które mogą tworzyć całe serie form od jednej podstawy, por.: pisać i napisać, dopisać, podpisać, przepisać, spisać, wpisać, zapisać itp. Wszystkie one są co prawda dokonane, różnią się jednak między sobą znaczeniem (tzw. znaczeniem leksykalnym, czyli tym, które jest przedmiotem definicji słownikowych). ;* :
Jeśli aspekt jest kategorią gramatyczną, musi istnieć opozycja form o charakterze czysto gramatycznym, bez różnic leksykalnych. Poszukuje się więc odpowiedniej pary dla czasownika wyjściowego w zbiorze form przedrostkowych; dość niezawodnym testem jest (nie)możność zbudowania wtórnej formy niedokonanej od takiego czasownika. Porównajmy: dopisać - dopisywać, przepisać - przepisywać itp., brak natomiast *napisywać od napisać. Stwierdzamy, że napisać jest poszukiwaną parą aspektową dla pisać.
Aspekt, ze względu na swój subiektywny charakter i wielość wykładników, nastręcza wielu trudności cudzoziemcom nie-Słowianom. Jego opanowanie jest przy tym ważne dla posługiwania się językiem ze względu na konstrukcję czasów (tzw. czas przyszły prosty tworzy się od form dokonanych, jak napiszę, czas przyszły złożony — od niedokonanych, jak będę pisać). Także ograniczenia w tworzeniu imiesłowów związane są z charakterystyką aspektową czasownika (przy imiesłowach biernych typu (prze)czytany istotna jest też tzw. przechodniość). Zajmiemy się tym szerzej w następnym rozdziale (por. rozdz. IV, p. 1.4.).
Kategoria trybu , , ,
Jak wielokrotnie podkreślaliśmy, komunikacja językowa ma zawsze swojego nadawcę (JA) i adresata (TY), jest - moglibyśmy powiedzieć - antropocentryczna. Akt mowy nie polega na mechanicznym wypowiadaniu zdań. Mówienie jest zarazem zobowiązywaniem się do czegoś, przede wszystkim do prawdziwego przedstawiania stanów rzeczy. Toteż nie mając pewności (nie mając pełnej wiedzy na ten temat), że Jan wyjechał, nadawca powie^aczej: Jan chyba wyjechał. O ile wiem, Jan wyjechał itp.
W ten sposób nadawca nie będzie mógł być posądzony o kłamstwo, nawet jeśli rzeczony Jan nigdzie nie wyjechał. Zdania O ile wiem, Jan wyjechał albo Jan chyba wyjechał mają za przedmiot nie obiektywny fakt czyjegoś wyjazdu, lecz
90
Morfologia
przypuszczenie mówiącego. A do tego typu sądów (wierzeń, przekonań, przypuszczeń, marzeń) nie stosują się logiczne kryteria prawdy / fałszu.
Językoznawcy twierdzą, że każde zdanie zawiera jawny lub ukryty wyraz postawy mówiącego względem wyrażanej przez nie treści i nazywają to modalnoś-cią. Nawet w tak „obiektywnie", lakonicznie sformułowanym zdaniu jak Jan przyjechał zawarta jest perspektywa nadawcy. Stwierdza on mianowicie zachodzenie jakiegoś stanu rzeczy.