Społeczeństwo a kategorie kultury155ystoyama Tonych rolach mikrostruktury: w roli ojca rodziny, majstra, nauczyciela...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- odpowiednich warunków do zapewnienia "wolnej gospodarki", poza tym państwo nie powinno ingerować w społeczno-ekonomiczneprocesy, którymi sterować powinny siły...
- Czynniki rozwoju społecznego"Rozwój nadorganiczny" przejawia się już zaczątkowo w świecie owadów,wśród mrówek, pszczół i in...
- 5) przestrzegać tajemnicy określonej w odrębnych przepisach,6) przestrzegać w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego...
- - Jakie będzie zatem twoje następne posunięcie?- Myślę, że w celu uzyskania pozostałych informacji posłużę się numerami ubezpieczeń społecznych -...
- czyni z jednoznacznie instytucję społeczną, która ma dbać o to, by uczniowie wynieśli z niej tęniezbędną wiedzę i zachowali ją na życie...
- Ustalenie zakresu pojęcia zwykłych potrzeb rodziny zależy od kryterium, które stanowić będzie podstawę zdefiniowania tego pojęcia...
- społeczeństwa; słowem, takiej warstwy, która stanowiąc c a ł k o w i t ez a p r z e p a s z c z e n i e c z ł o w i e k a , może odzyskać samą siebie tylkoprzez c a ł k o w i t e o d...
- Człowiek mądry daje upust swoim uczuciom społecznym zabiegając o to, by jego grupa miała powodzenie...
- że używaliśmy już tego rozróżnienia w ramach perspektywy „działaniowejʺ, gdy przeciwstawialiśmy sobie stosunki społeczne pierwotne i wtórne...
- tajna wladza swiata Agresywna infekcja streptokokowa…daje o sobie znać we wszyskich zainfekowanych częściach społeczeństwa...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Residua te wyrażają się w funkcjonowaniu ról w wielkich instytucjach składających się na makrostrukturę społeczną: w organizacji ekonomicznej, publicznej, religijnej, wojskowej.
Wielość ról każdej jednostki i różny charakter jej pozycji i stosunków określanych przez jej równoczesną przynależność do odmiennych grup i kręgów uzasadnia przyjęcie raczej interakcjonistycznej koncepcji społeczeństwa aniżeli jego substancjalnego pojęcia. Z punktu widzenia kultury społecznej ważne jest to, co się dzieje pomiędzy jednostkami i grupami w ich różnorodnych wzajemnych relacjach. Tego zaś nie można całkowicie wyprowadzić z samej analizy ludzi jako jednostek biologicznych i psychicznych. Biologiczny, psychiczny i demograficzny skład ludzkich populacji należy także do czynników warunkujących residua interakcyjne. Jego waga wiąże się z naturalnym charakterem tych uwarunkowań. Nie jest to jednak jedyna kategoria warunkująca i kategoria działająca samodzielnie. Manifestacja cech jednostkowych zmienia się bowiem w zależności od grupowych i sytuacyjnych interakcyjnych układów. Jeśli nawet układy te nie są w stanie zmienić kategorycznych potrzeb ludzi, to określając relacje między jednostkami, modyfikują możliwości ich realizacji, a zwłaszcza ich społeczną ocenę, a więc znaczeniową i symboliczną sferę kultury społecznej. Do tej właściwości związków pomiędzy ludźmi odnosić można cytowane poprzednio stwierdzenie Parsonsa, że system społeczny stanowi organizację działań wiążącą znaczenie z konkretnymi warunkami realnego środowiska.
Pamiętając o wskazanych w poprzednim rozdziale semantycznych nieporozumieniach wynikających z dwuznaczności terminu „znaczenie", można stwierdzić, że residua interakcyjne mają - ex definitione - wielką wagę i doniosłość w życiu społecznym, nie mają jednak znaczenia w semiotycznym sensie. Przydawanie znaczeń residuom i mnożenie elementów o semiotycznym charakterze, odbiegających daleko od płaszczyzny residualnej, stanowi natomiast powszechną praktykę w stosunkach społecznych. Według określenia Kennetha Burke'a (1962) wszystkie faktyczne zależności między ludźmi są „przefiltrowane" przez symboliczne interpretacje, które się do nich odnoszą. Zwłaszcza badanie motywów ma za bezpośredni przedmiot zjawiska semiotyczne, językowe. W językowych kategoriach formułowany jest cel działania, gdy do takiego formułowania dochodzi. Zwolennicy symbolicznego interakcjonizmu, których stanowisko wywodzi się z wpływów George'a H. Meada, ale nawiązuje także do nowszych koncepcji Burkę'a, szczególnie rozwinęli analizę symbolicznych działań społecznych. Byli też jednak skłonni przypisywać tym działaniom podstawową rolę w kształtowaniu całości życia społecznego. Interpretacja taka wystąpiła szczególnie wyraźnie w teorii Hugha Duncana (1968, s. 486-487), według którego cały porządek społeczny oparty jest na symbolizacji stanowiącej system komunikowania wyższości, niższości lub równości społecznej. Niewątpliwie, symboliczne wyrazy hierarchii odgrywają bardzo ważną rolę w życiu społecznym, ale cały hierarchiczny porządek społeczny nie sprowadza
156
Socjologia kultury
się do nich. Nie można np. zmienić go przez samą zmianę jego konwencjonalnej interpretacji. Zarówno w stosunkach człowieka z innymi ludźmi, jak w jego naturalnej sytuacji istnieje sfera ostatecznych uwarunkowań, wpływów niesprowa-dzalnych do jakichkolwiek semiotycznych oddziaływań, sfera residualna. Człowiek, i to człowiek wyłącznie, jest jednak podatny na działanie symboli, które może być pośrednią drogą modyfikacji układu stosunków społecznych i sytuacji w zewnętrznym świecie przyrody. Pewna wulgaryzująca interpretacja materializmu historycznego zbyt jednostronnie przedstawiała mechanizm koniecznych, obiektywnych uwarunkowań jako działający automatycznie i bezpośrednio. Było to ujęcie sprzeczne z przedstawianym wielokrotnie stanowiskiem Marksa i Engelsa.
Do takiej interpretacji i wszelkich podobnych, choć wychodzących z innych założeń, mechanistycznych koncepcji konieczną korektę i uzupełnienie wnoszą koncepcje humanistycznej socjologii rozumiejącej, analizy motywów, symbolicznego interakcjonizmu. Ponieważ ludzie działają, na ogół, w sposób celowy, analiza ich działalności musi brać za przedmiot także stawiane przez nich cele, nie przybierając przez to bynajmniej charakteru Ideologicznego. Cele zaś formułowane są w sposób semiotyczny. W postaci normatywnej i aksjologicznej przekazywane są jednostkom i grupom, stając się przez to jednym, choć nie jedynym warunkiem określającym faktyczne działanie.