Jednak ku jego radosnemu zdumieniu tak się nie stało...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Jeśli rodzice nie dadzą dziecku doświadczyć miłości, jeśli nie ujawnią swoim zachowaniem, że samo jego istnienie jest dla nich radością, dziecko odwróci od...
- 187moemy przyj jako zasad, e kady kraj wymieniony wrd owych affines lea na zewntrz granic tego pastwa, jako jego bok" (tatu] Kierujc si t zasad,...
- się krew we mnie rozgrzeje, zapomnę, żeś kobietą i piękną! Zaprawdę, mogę ujrzeć tylko szpiega, co tym dla mnie wstrętniejszy, że jego panem Rzymianin!...
- – Nie masz powodu, by kochać którekolwiek ze swych rodziców, Gwydionie – powiedziała Morgiana i jej dłoń zacisnęła się na jego ręce, ale zadziwił...
- I nagle, jakby zmysły postradał, porwał się z siedzenia i chwyciwszy w obie ręce chudego dryblasa, co kawę roznosił i węgle do fajek, począł głową jego tłuc o...
- Popatrzył na mnie, niemal widziałem trybiki obracające się pod jego czaszką i nagle twarz mu pobielała, oko rozwarło się szeroko, a czoło zrosiły krople potu...
- klientów spośród ogółu klientów jego sklepu...
- Pomijajc bardziej szczegow analiz procesu sekularyzacji, omwiony zostanie sam pluralizm, a take proces jego nasilania si...
- 9 W książce tej termin „hitlerowski holokaust" odnosi się do wydarzeń historycznych, natomiast termin „holokaust" oznacza jego ideologiczne...
- WIANO WITEJ KINGI28Zaledwie trzynacie lat mia ksi Bolesaw, zwany pniej Wstydliwym, gdy panowie w jego imieniu rzdy sprawujcy, postanowili mu on...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
„Przeoczyliśmy fakt, że w owym czasie wszyscy korzystający z Internetu... to byli ci, których demografowie określają jako ‘szybko dostosowujących się.’ Były to osoby, które jako pierwsze zaczęły używać komputerów, telefonów komórkowych. Są to ludzie, którzy wszystko robią pierwsi. Osoby te bardzo szybko uczą się nowych rzeczy i szybko przyswajają sobie nowe zwyczaje.” Rozwój ten został potwierdzony w 1996 roku przez badania przeprowadzone przez American Booksellers Association, które ujawniły, że 28 procent wszystkich nabywców książek - prawie dwukrotność średniej krajowej wynoszącej 17 procent - nie ma nic przeciwko korzystaniu z technologii internetowej. Połowa nabywców książek, poniżej pięćdziesiątego roku życia stwierdziła, że prawdopodobnie zamawiałaby książki w Internecie. Wyraźnie znajdował się tam rynek zbytu i czekał tylko na zdolnego przedsiębiorcę, który potrafiłby wykorzystać istniejący potencjał.
Chociaż Alberg nie zamierzał podejmować jakichś wiążących zobowiązań, Bezos wywarł na nim pozytywne wrażenie. Pozostał w kontakcie z Albergiem, co tydzień przesyłał mu dane dotyczące sprzedaży Amazon.com i informował go o nadejściu zamówienia z jakiegoś nowego stanu czy państwa. „Z perspektywy czasu łatwo zauważyć, jaki był zdolny, oddany i analityczny,” stwierdził Alberg. „Sprawiał wrażenie jakby wszystko dokładnie przemyślał. To, czy ktoś ma cechy dyrektora naczelnego odnoszącego sukcesy, można rozpoznać, kiedy ktoś przez jakiś czas pełni tę funkcję. Ludzie od początku wiedzieli, że Bili Gates jest bardzo zdolny, ale nie wiedzieli, że będzie aż tak dobry jako dyrektor naczelny. Podobnie było z Jeffem. Jeff był bardzo dobry, jeśli chodzi o liczby, jednak prawdopodobnie to nie analiza finansowa była mocną stroną jego prezentacji. Jednakże jego analiza rynku była właściwa, ponieważ znał odpowiedzi na wiele pytań. Z drugiej strony, przewidywania zawarte w pierwszym raporcie finansowym były niewiarygodnie skromne w porównaniu do tego, co w rzeczywistości szybko nastąpiło.
Propozycja Bezosa zawierała dwa scenariusze: umiarkowanego wzrostu i gwałtownego wzrostu. Jego plan umiarkowanego wzrostu przewidywał do końca roku finansowego (kończącego się 30 września 1997), osiągnięcie zysków o wartości 49.504 dolarów na sprzedaży wynoszącej 11.552.584 dolarów. W scenariuszu gwałtownego wzrostu zyski dla tego samego okresu wynosiły 142.605 dolarów, a wartość sprzedaży - 17.735.703 dolarów. Przewidywania szybkiego wzrostu nie wykazywały osiągnięcia 100 milionowych obrotów, aż do 30 września 2000 roku. Ostateczny sukces Amazon.com sprawi, że liczby te wkrótce będą budzić śmiech.
Jednak prywatnie Bezos zwierzał się pracownikom ze swego optymizmu. „Pamiętam, jak mówił mi, że do roku 2000 zamierza stworzyć firmę wartą miliard dolarów,” powiedział Nicholas Lovejoy. „Sądziłem, że jest to niedorzeczne, ale jednocześnie podziwiałem jego zapał. On naprawdę w to wierzył.”
Mimo że nigdy nie wspominał o tym potencjalnym inwestorom, Bezos zawsze wiedział, że ostatecznie Amazon.com będzie czymś znacznie więcej niż księgarenka. „Książki zawsze były wstępem do innych rzeczy,” powiedział Lovejoy. „W tamtym okresie, całkiem sporo pływałem kajakiem. (Jeff) powiedziałby: ‘Nie chcę abyś w przyszłości, kiedy wejdziesz na stronę Amazon.com, wpisując słowo kajak mógł znaleźć tylko wszystkie książki o kajakarstwie. Powinieneś przeczytać artykuły dotyczące kajakarstwa i nabyć prenumeraty magazynów na ten temat. Musisz mieć możliwość wykupienia miejsca na spływie kajakowym gdziekolwiek na świecie jesteś. Powinieneś mieć możliwość dyskusji o kajakarstwie z innymi kajakarzami. Ta niesamowita wizja była bardzo wyraźna, niedwuznaczna. Nie ma wątpliwości, że książki były zaledwie punktem wyjścia.”
Mary Meeker, sławny ekspert do spraw Internetu firmy Morgan Stanley Dean Witter, trafiła w sedno, omawiając w grudniu 1999 roku dla Wall Street Journal przyszły kierunek rozwoju Amazon.com: „Być może za dziesięć lat będziemy patrzeć na książki i dojdziemy do wniosku, że były one koniem trojańskim, który stworzył resztę tej firmy.”
Pomimo optymizmu, Bezos nadal potrzebował pieniędzy. „Ktoś musi zrobić pierwszy krok. Wypisz mi czek, inaczej nikt nie wykona tego ruchu.” Hanauer zgodził się na wypisanie czeku w zamian za opcje na akcje. Niedługo potem kolejne 20 osób też wypisało czeki, w tym także Tom Alberg. Według jednego z pierwszych inwestorów, większość czeków opiewała na kwoty 30.000 dolarów. Przed końcem 1995 roku, Bezos ostatecznie zgromadził sumę 981.000 dolarów. Alberg stwierdził „Jeśli musiałby zdobyć 5 milionów, to nigdy by tego nie osiągnął.”
Bezos zaprzeczył swej skrywanej pewności, że Amazon.com odniesie sukces w przemówieniu wygłoszonym w 1998 roku, w którym opisał trudności w zdobyciu funduszy. Zwracając uwagę na trudności stojące przed początkującymi przedsiębiorstwami, powiedział słuchaczom w Lakę Forest College: ‘Podejrzewałem, że to się nie powiedzie. Wszystkim naszym pierwszym inwestorom powiedziałem, że na pewno stracą swe pieniądze. Uważam, że to dobry sposób, kiedy bierzesz pieniądze od przyjaciół i rodziny, ponieważ chcesz nadal móc przyjść na obiad w Święto Dziękczynienia.”
Ponieważ Bezos był jedynym pracownikiem Amazon.com z jakimkolwiek wcześniejszym doświadczeniem w zarządzaniu korporacjami, w grudniu 1995 roku poprosił Alberga, Hanauera i Biliona, aby stworzyli zarząd doradców firmy.