Do jego grzbietu przymocowana była mała fiolka jakiejś cieczy...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Jeśli rodzice nie dadzą dziecku doświadczyć miłości, jeśli nie ujawnią swoim zachowaniem, że samo jego istnienie jest dla nich radością, dziecko odwróci od...
- 187moemy przyj jako zasad, e kady kraj wymieniony wrd owych affines lea na zewntrz granic tego pastwa, jako jego bok" (tatu] Kierujc si t zasad,...
- się krew we mnie rozgrzeje, zapomnę, żeś kobietą i piękną! Zaprawdę, mogę ujrzeć tylko szpiega, co tym dla mnie wstrętniejszy, że jego panem Rzymianin!...
- – Nie masz powodu, by kochać którekolwiek ze swych rodziców, Gwydionie – powiedziała Morgiana i jej dłoń zacisnęła się na jego ręce, ale zadziwił...
- I nagle, jakby zmysły postradał, porwał się z siedzenia i chwyciwszy w obie ręce chudego dryblasa, co kawę roznosił i węgle do fajek, począł głową jego tłuc o...
- Popatrzył na mnie, niemal widziałem trybiki obracające się pod jego czaszką i nagle twarz mu pobielała, oko rozwarło się szeroko, a czoło zrosiły krople potu...
- klientów spośród ogółu klientów jego sklepu...
- Pomijajc bardziej szczegow analiz procesu sekularyzacji, omwiony zostanie sam pluralizm, a take proces jego nasilania si...
- 9 W książce tej termin „hitlerowski holokaust" odnosi się do wydarzeń historycznych, natomiast termin „holokaust" oznacza jego ideologiczne...
- WIANO WITEJ KINGI28Zaledwie trzynacie lat mia ksi Bolesaw, zwany pniej Wstydliwym, gdy panowie w jego imieniu rzdy sprawujcy, postanowili mu on...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- To lek, którego potrzebuje Cilghal. - szepnęła Seha. - Środki uspokajające, które
powstrzymują chorych Jedi przed wyrządzeniem sobie krzywdy.
Nagle zwierzątka przestały być obrzydliwymi, brudnymi gryzoniami. W tej chwili
wydawały jej się najpiękniejszymi, najwspanialszymi stworzeniami galaktyki.
- Właśnie - odparła Octa, uśmiechając się jeszcze szerzej. - Nie znam jeszcze tożsamości naszych tajemniczych dobroczyńców, ale mogę się domyślać.
- Valin, używając Mocy, przekonał żyjące tu stworzenia, żeby pomogły mu w ucieczce -
przypomniała sobie Seha. - Nic dziwnego, że mistrz Horn pierwszy zauważył, że te szczury są jakieś inne.
- Ale tym razem przyszły pomóc chorym Jedi. Wciąż mamy za mało leków, ale wreszcie
jest ich dość; wystarczy na co najmniej kolejne dwanaście godzin. A kto wie, może przyślą ich więcej.
- Z tego wynika, że skoro możemy przyjmować tu lekarstwa - powoli odparła Seha -
możemy też wysyłać wiadomości.
- Już to zrobiliśmy - wyjaśniła Octa. - A teraz chodź, pozdejmujemy fiolki z tych maluchów i zaniesiemy je Cilghal. A tobie - dodała - przyda się sanipara.
Seha parsknęła śmiechem po raz pierwszy od rozpoczęcia oblężenia.
ROZDZIAŁ 26
Bezpieczna kryjówka Solo, Coruscant
Cała trójka Solo siedziała skulona na sofie, każdy z kubkiem gorącej czekolady w dłoniach.
Allana siorbała swoją tak hałaśliwie, że Leia uśmiechnęła się łagodnie.
- Przyda ci się golenie, młoda damo - zauważyła żartobliwie, wycierając jej serwetką wąsy z bitej śmietany. Allana zachichotała, patrząc w ekran. Pociągnęła kolejny łyk i znów zrobiła sobie wąsy. Tym razem Leia tylko pokręciła głową. Han rozparł się na sofie, obejmując wnuczkę. Anji ulokowała się na kolanach obojga i posapywała lekko przez sen.
Taką już mieli dziwną tradycję. A może nie taką dziwną. Leia była adoptowaną córką
księcia i polityka, w wieku dziewiętnastu lat została senatorem własnego świata. Dyplomacja, ważne galaktyczne wydarzenia - wszystko to stanowiło część jej dzieciństwa, na równi z
zabawkami czy jej ukochaną, paskudnie śmierdzącą thrantą. Allana miała podobne pochodzenie.
Jeżeli holowiadomości nie były pełne jawnej przemocy lub niepokojące, a Przegląd wydarzeń Perrego Needmo z reguły taki nie był, Leia z wielką przyjemnością oddawała się przy nim wypoczynkowi po ciężkim dniu.
Muzyka czołówki dobiegła końca i ekran wypełniła twarz Perrego Needmo, siedzącego za
biurkiem. Dla humanoidów Chevinowie nie są szczególnie atrakcyjni, ale w Needmo było coś, co Leii zawsze się podobało. Mądrość i spokój jego pomarszczonej twarzy, siwizna w małych kępkach włosów... Zresztą nawet gdyby te wiadomości prowadziła najbrzydsza istota w galaktyce, to były one tak neutralne, a czasem wręcz optymistyczne, że oglądała je z przyjemnością.
Oczywiście, wiadomością dnia było oblężenie Świątyni Jedi. Jak zwykle w tym programie,
łagodzono co drastyczniejsze sceny. Starano się nie pokazywać nawet tego, co mogłoby im znacznie podnieść oglądalność. Leia dowiedziała się zatem, że Dorvan dokończył swój „lunch” z Raynarem Thulem - podczas którego przypadkiem podsunął jej pomysł, jak przemycać leki i wiadomości do otoczonych Jedi - a następnie zabrał ciało Kani i dokądś wyniósł. Wkrótce potem biuro przywódczyni Sojuszu wydało oświadczenie:
„Fatalnie się stało, że przez dążenie do sprawiedliwości w Galaktycznym Sojuszu ktoś
stracił życie. Nasze serca są z Kani Asari i jej rodziną. Możemy mieć tylko nadzieję, że jej poświęcenie nie będzie daremne”.
Przegląd wydarzeń Perrego Needmo nie zajmował się tym pozornie ważnym wydarzeniem, raczej impasem politycznym. Przeprowadzano wywiady z różnymi istotami na ulicach, a większość z nich niechętnym okiem patrzyła na oblężenie Jedi.