tu i teraz...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- punktach było ono skodyfikowaniem stosowanej ju uprzednio praktyki, jednak praktyce tej dopiero teraz nadało charakter w pełni instytucjonalny...
- Nie miał czasu myśleć teraz o więźniu, bo gdy kilku ludzi zabrało się do rozbierania martwych kompanów, kłócąc się przy tym o łupy, reszta zaczęła...
- Gdyby tego rodzaju wydarzenie zaszło pierwszej nocy, zaraz pomyślałbym o zmarłych mnichach, lecz teraz najgorszego gotów byłem spodziewać się po...
- UZNANIE Skoncentrujmy siÄ™ teraz na znaczeniu uznania i na tym, co ono tak naprawdÄ™ oznacza...
- — Wyczuwacie takÄ… ingerencjÄ™ nawet teraz? — Åšnieżynka dotknęła swego Klejnotu...
- Teraz – majÄ…c Boga, a z Nim Jego nieskoÅ„czone bogactwa – poÅ›piesznie wyrzekaÅ‚am siÄ™ ich...
- Chciałam to teraz powiedzieć Beacie, żeby ją skłonić do przemyślenia kwestii i urwałam, bo przyszło mi na myśl, że może spowoduję tym pierwszy krok na drodze...
- Czy na zewnątrz wiał wiatr tak silny, że szeleściły liście na drzewach? Czy może mój umysł dał się porwać przez wicher i słuchał teraz, jak tłucze się,...
- cio nie ma worka z pieniędzmi? W gronie najbliższych tak nazywała teraz hrabiego, a panowie nie pytali już o niego inaczej, jak: „Czy widziałaś wczoraj...
- i rozmaitych spółek, parę silnych branż, jak górnicy, jeszcze zachowu- je resztki dawnej potęgi, ale zdecydowana większość trzyma się teraz za...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
– Rozbierz mnie – szepczÄ™ mu na ucho. Jonathan unosi dół mojej
sukienki, po czym całość ściąga mi przez głowę. Teraz mam na sobie
jedynie czarny biustonosz i czarne majtki, najlepsze, jakie mogłam
znaleźć. W oczach Jonathana widzę potwierdzenie, że dobrze
wyglądam. Dodaje mi to pewności siebie. Czuję jego dłonie wędrujące
po moim ciele. Wspinam się mu na kolana, żeby być bliżej, i znów
patrzÄ™ na parÄ™ na kanapie.
Kobieta wciąż leży na plecach. Ma rozłożone i uniesione nogi, a
mężczyzna trzyma ją za łydki i tuli głowę do jej łona. Dziewczyna
oddycha ciężko. Po wyrazie jej twarzy widać, że lada chwila osiągnie
orgazm.
W końcu z jej gardła wydobywa się głośny jęk. Wije się na
kanapie i drży. Na ten widok sama czuję dreszcz podniecenia.
Nachylam się do Jonathana i całuję go pożądliwie i głęboko.
Odpowiada mi równie gwałtownie. Przez chwilę zatracam się w nim
całkowicie.
Po chwili odsuwa siÄ™ ode mnie i wstaje. Zdejmuje spodnie i
zsuwa mi majtki. Kiedy to robi, moje spojrzenie pada na kobietÄ™ po
drugiej stronie biblioteki, która wciąż jeszcze nie wstała z fotela i z niewzruszoną miną uważnie nas obserwuje. Wiem już, że nie patrzy na
drugą parę, tylko skupia się wyłącznie na nas. Być może jest tak, odkąd
tu jesteśmy. Myśl o tym jest jednocześnie podniecająca i przerażająca.
Przyciągam do siebie Jonathana, bo potrzebuję jego bliskości. Nie chcę
patrzeć na blondynkę w fotelu, wolę podglądać parę na kanapie.
Mężczyzna odwrócił tymczasem swoją ciemnowłosą partnerkę i
ustawił na czworakach. Stoi teraz obok kanapy i zakłada prezerwatywę.
– SkÄ…d jÄ… wziÄ…Å‚? – pytam zaskoczona.
Jonathan wyciąga dłoń i otwiera niewielki schowek z boku niszy.
W środku znajduje się cała masa prezerwatyw.
– WszÄ™dzie je tu znajdziesz. SÄ… obowiÄ…zkowe. – UÅ›miecha siÄ™
szeroko. – No, skoro już o nich mowa… – Podaje mi jedno
opakowanie.
Wcześniej pokazał mi, jak się z nimi obchodzić. Mam już trochę
wprawy, dlatego bez wysiłku zakładam lateksowy płaszczyk na jego
wyprężonego penisa. Mam na niego ogromną ochotę.
– Oooo – jÄ™czy kobieta po drugiej stronie pomieszczenia. UnoszÄ™
wzrok i patrzę w ich stronę. Blondyn wchodzi w nią właśnie od tyłu i
uderza tak mocno, że jej piersi skaczą naprzód. Trzyma dłonie na jej
biodrach i przy każdym ruchu przyciąga jej pośladki do swego
podbrzusza. Bierze ją na zwierzęcy sposób, co sprawia jej nieskrywaną
przyjemność.
Niezależnie od tego, jak bardzo podniecający jest ich widok,
Jonathan działa na mnie tysiąc razy bardziej. Wracam mu na kolana i
chwytam jego członek, by pewnie wprowadzić go w swoją szparkę.
Powoli nabijam się na jego wyprężoną męskość, nabieram głęboko
powietrza i czuję, jak wypełnia mnie bez reszty. Za każdym razem,
kiedy jest we mnie, przeżywam coś cudownego. Szlocham z rozkoszy i
szczęścia i uśmiecham się do niego. Całuje mnie w piersi uwolnione z
biustonosza. Jonathan nie zdjął całego, jedynie go odsunął. Po chwili
nachyla się i obejmuje moje sutki ustami, by zacząć ssać. Nie mam
dość podniecającego dreszczu, który promieniuje z podbrzusza.
Zarzucam Jonathanowi ramiona na szyjÄ™ i poruszam siÄ™ na nim powoli,
rozkoszując każdym posunięciem. Zostawia moje piersi w spokoju i
patrzy na mnie pożądliwie, a potem, żeby mi pomóc, drobnymi
ruchami wchodzi coraz głębiej.
Jęczenie drugiej pary robi się coraz głośniejsze, lecz ja go
praktycznie nie słyszę, bo za bardzo skupiam się na swoim
podnieceniu. Wiem też, że błyszczące oczy Jonathana są skierowane na
mnie. To dla mnie bardzo ważne, że w takiej chwili skupia się tylko na
mnie i na nikim innym. Poruszam się na nim niczym jeździec, coraz
gwałtowniej, aż czuję, jak zaciskają się na nim moje mięśnie. Widzę,
jak reaguje, widzę to w jego oczach, które mówią, że mnie chce. Być
może nigdy nie dostanę od niego więcej niż to. Być może nie będzie
potrafiÅ‚ dać mi niczego wiÄ™cej – w takim razie ja postaram siÄ™ wziąć od
niego, ile siÄ™ tylko da.
Kładzie dłoń na moich plecach, przyciąga mnie bliżej i gorąco
całuje. Ani na chwilę nie przestaje się we mnie wbijać, a ja nie mam
najmniejszych problemów, by dopasować się do jego rytmu. Już po
chwili oboje oddychamy ciężko i chrapliwie.
– Cholera, Grace, jesteÅ› taka podniecajÄ…ca! – mówi i przygryza
mi dolnÄ… wargÄ™. Przyspiesza tempo, z jakim mnie na siebie nasuwa,
tylko po to, by nagle przerwać. Jestem jak w transie i potrzebuję chwili, zanim uświadamiam sobie, co się dzieje. Jonathan wychodzi ze mnie,
zsuwa mnie z kolan i unosi. Opieram się plecami o marmurową ścianę
obok kominka, po prawej stronie niszy, w której siedzieliśmy. Dotykam
skórą zimnego kamienia i aż sapię z wrażenia. Jonathan nie ma jednak
dla mnie litości. Chwyta mnie za pośladki i unosi, po czym po raz
kolejny we mnie wchodzi. Obejmuję jego szyję rękoma, a nogi
zamykam wokół bioder. JÄ™czÄ™, bo odczucia prawie mnie przerastajÄ… –
zimny marmur pod moimi plecami, gorące ciało Jonathana przede mną,
para, która kocha się na kanapie, a na koniec jeszcze spojrzenia wciąż
obserwujÄ…cej nas blondynki.
Kobieta siedzi w fotelu i nie odrywa od nas wzroku. Jonathan
odwraca się do niej plecami, więc nie może jej widzieć. Ja jednak mam
ją przed oczyma. To, że będziemy mieli widownię, jest dla mnie
podniecajÄ…cym zaskoczeniem.