przekształciło się w oznakę dziedziczną, tzw...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Zaistnienie filozofii jako dziedziny kultury narodowej, w której nacja wyra|a swój [wiatopogld, byBo mo|liwe, pojawiB si bowiem system okre[lonych poj i metod
- Zagadnienie złożonych związków różnych aspektów i kategorii wartości można wyjaśnić, odwołując się do przykładu z dziedziny muzyki...
- Uran krytycznie aspektowany zapowiada w tym domu niepowodzenia w sprawach małżeńskich i współżyciu małżeńskim, brak tzw...
- dziedzinaThingola, a granic jego państwa nikt nie mógł przekroczyć wbrew woli Ukrytego Króla...
- Wpływy miast dochodziły do głosu także w innych dziedzinach aktywności finansowej...
- Sto procent wirtualnej rzeczywistoĹ›ciOksymoron czy pleonazmMichael Hammer (nie detektyw, ale wielki lekarz korporacji alÂbo inaczej specjalista od tzw...
- dziedziną, w której rozstrzygającą rolę odgrywa nieskrępowana myśl...
- O tym, która z kombinacji rozpatrywanych dóbr jest realna z punktu widzenia możliwości nabywczych konsumenta, decyduje tzw...
- a oficjalnym Kościołem, reprezentującym Papiestwo, zaczęły zarysowywać się rozbieżności, które zczasem przekształciły się nawet w otwartą wrogość...
- W ramach tzw...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
herb. Barwy i znaki herbowe musiały się stosować do
przyjętych zwyczajowo reguł.
Ewolucja światopoglądowa
Cechą wspólną opisanych wyżej przemian była dążność do wyzwolenia się z więzów panującego dotąd
bezapelacyjnie partykularyzmu. Ówczesny człowiek odczuwał przemożne pragnienie odmiany
dotychczasowego stylu życia. Pragnął poznać świat, zakryty dotąd przed większością jego
współczesnych. Ta ciekawość nieznanego stawała się impulsem, który jednych skłaniał do
uczestniczenia w awanturniczych przedsięwzięciach militarnych, innych kierował w celu uzyskania
poprawy bytu na obczyznę, zaś wśród licznego grona ogarniętego nastrojami religijnymi powodował
przedsiębranie masowych pielgrzymek do miejsc świętych, a więc przede wszystkim do Palestyny, a
oprócz niej - również do Rzymu i św. Jakuba z Composteli. Nie darmo Xi w. uzyskał wśród historyków
miano wieku pielgrzymek.
Niepokój duchowy, który ogarniał w tym czasie szerokie masy społeczeństwa zachodniego, znajdował
dla siebie ujście w rozmaity sposób. Tak więc przyczynił się zarówno do rozbudzenia wśród nich ruchu
umysłowego, pozostającego od dłuższego czasu w uśpieniu, jak również do ożywienia nastrojów
religijnych, wyzwolonych spod przenikniętego reliktami pogaństwa partykularyzmu dzielnicowego.
Szkolnictwo
Omówione zjawiska zaważyły na rozwoju intelektualnym Zachodu. Pewne jego ożywienie za czasów
Karola Wielkiego miało ograniczony zasięg wpływów. Dopiero więc przełom Xi i Xii w. przyniósł
istotne zmiany. Były one wynikiem rozwoju ówczesnego szkolnictwa.
Ludziom tych czasów nie wystarczyły już elementarne wiadomości wynoszone ze szkół dawnego typu.
Rozbudzona ciekawość sprzyjała ożywieniu się ruchu umysłowego i powodowała podnoszenie poziomu
szkół, z których niejedna zyskała sobie dużą popularność. Wystarczy wymienić: we Francji słynne
szkoły w Chartres i na Wzgórzu Św. Genowefy w Paryżu, we Włoszech - w Bolonii, w Anglii - w
Oksfordzie. Chociaż to nie były jeszcze w pełnym tego słowa znaczeniu uniwersytety, przestały jednak
spełniać rolę uczelni zaznajamiających swoich uczniów wyłącznie z wiadomościami elementarnymi.
Najwięksi myśliciele owych czasów byli w nich wykładowcami, a rozwój prawa czy filozofii pozostawał
w przyczynowym związku z działalnością nauczycielską tych jednostek. Szkole bolońskiej należy więc
przypisać bez wątpienia nie tylko odrodzenie studiów nad prawem rzymskim, ale również coraz częstsze
próby stosowania go w praktyce życia codziennego. Rozkwit myśli filozoficznej łączył się natomiast z
działalnością szkół francuskich.
Kierunki filozoficzne
Zagadnieniem, które budziło od dawna ożywione spory wśród filozofów, były tzw. uniwersalia
(powszechniki). Nauka platońska przyjmowała mianowicie, że oprócz konkretnych przedmiotów
poznania, posiadających byt jednostkowy, istnieją idee o bycie ogólnym, łączące w sobie istotne cechy
jednorodnych przedmiotów. Wedle Platona - idee były czymś realnie istniejącym, zaś byty jednostkowe
- zaledwie ich odbiciem.
Poglądowi temu, zwanemu realizmem, przeciwstawiał się inny. Odmawiał on ideom bytu rzeczywistego,
dopatrując się w nich jedynie nazw (nomina) ogólnych, używanych dla określenia grupy jednorodnych
przedmiotów. Pogląd ten, zwany nominalizmem, znalazł czołowego przedstawiciela w osobie Ros -
celina (1050-1120R), mnicha i wykładowcy szkoły klasztornej w Compiegne. Zważywszy, że realizm
platoński leżał u podłoża teologii chrześcijańskiej, a dogmat Trójcy Świętej na nim się bezpośrednio
opierał, zrozumiemy, iż jego zwalczanie przestawało być sporem czysto filozoficznym, a wkraczało w
dziedzinę teologii. Toteż Kościół potępił nominalizm, zmuszając Roscelina do odwołania swej nauki jako
heretyckiej.
W toczący się spór między realistami i nominalistami wmieszał się jeden z najpopularniejszych
wykładowców paryskich - Abelard (1079-1142R). Uznawszy oba stanowiska za błędne głosił, że idee
posiadają byt jedynie pomyślany. Stąd jego poglądy uzyskały nazwę konceptualizmu. Kompromisowy
ten pogląd nie spotkał się jednak z uznaniem władz kościelnych. Stał się natomiast przyczyną licznych
ataków skierowanych przeciwko osobie jego twórcy. Nie tylko jednak sprawa konceptualizmu je
powodowała. Przeciwników Abelarda gorszyło jego przekonanie o potędze rozumu ludzkiego.
Przeciwstawiali oni rozumowi wiarę.
Czołowym przedstawicielem tego obozu był Bernard z Clairvaux (10911153R). Reprezentował on
pogląd, że wiedzy ludzkiej dostępne są trzy stopnie poznania. Najniższe i najmniej doskonałe jest
poznanie za pośrednictwem zmysłów. Wyższe - poznanie rozumowe. Najdoskonalszym natomiast
stopniem jest poznanie poprzez kontemplację, kiedy to łaska boża pozwala człowiekowi popadającemu
w ekstaze oglądać tajemnice bytu, niepoznawalne w inny sposób. Nauka ta pod nazwą mistycyzmu
zyskała sobie dzięki Bernardowi licznych zwolenników, a jej ostoją stał się klasztor św. Wiktora w
Paryżu.
Filozofia, uprawiana w szkołach średniowiecznych, otrzymała miano scholastycznej, tzn. szkolnej. Poza
tym szerokim znaczeniem scholastyka ma również i węższe. Oto bowiem Kościół w walce z opozycją
zaczął popierać tych filozofów, którzy poszukiwali uzasadnienia prawd wiary na drodze rozumowej.
Jednym z głównych twórców tak pojętej scholastyki w węższym znaczeniu był Anzelm Kantuareński
(1033-1109R), zdeklarowany przeciwnik Roscelina i autor logicznego dowodu (dowód ontologiczny)
istnienia Boga. Rzucone przezeń hasło "wiara szuka poznania" (fides quaerit intellectum) stało się
kierunkowskazem dla badań scholasstycznych.
Rozwój piśmiennictwa
Językiem piśmiennictwa omawianego okresu była przede wszystkim łacina.
Wprawdzie oprócz łacińskiej, zaczęła pojawiać się również twórczość w językach różnych narodowości
europejskich, była ona jednak liczbowo o wiele słabsza.
Łacina panowała nadal jako język teologii i wszystkich uprawianych gałęzi wiedzy. Była ona w