W ramach tzw...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Uran krytycznie aspektowany zapowiada w tym domu niepowodzenia w sprawach małżeńskich i współżyciu małżeńskim, brak tzw...
- Sto procent wirtualnej rzeczywistościOksymoron czy pleonazmMichael Hammer (nie detektyw, ale wielki lekarz korporacji albo inaczej specjalista od tzw...
- O tym, która z kombinacji rozpatrywanych dóbr jest realna z punktu widzenia możliwości nabywczych konsumenta, decyduje tzw...
- bione kilka tygodni temu, w ramach rutynowych działań mających na celu kom- pletowanie danych o wszystkich amerykańskich stacjach arktycznych...
- że używaliśmy już tego rozróżnienia w ramach perspektywy „działaniowejʺ, gdy przeciwstawialiśmy sobie stosunki społeczne pierwotne i wtórne...
- przeksztacio si w oznak dziedziczn, tzw...
- Spróbowałem tresury powtórnie, kiedy złowiłem kolejnego żółwia...
- dać siły sprawiedliwości, usprawiedliwiono siłę,iżby sprawiedliwe i silne były razem i aby byłpokój, który jest najwyższym dobrem...
- Melanię to wszystko razem więcej śmieszyło, niż irytowało, Felicja była wściekła, miała własne poglądy na nakrycie stołu i nie przywykła, żeby nią ktoś...
- — Jeszcze nie możemy rozmawiać...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
planowania indykatywnego rozwinęła wówczas system zabezpieczeń socjalnych, zapewniła bezpłatną
edukację i służbę zdrowia. Jak podaje Dictionnaire de l’economie, to właśnie we Francji rozpropagowano termin „ekono-
mia socjalna”; w latach 70. używał go Michel Rocard, tak określając sektor gospodarki, który nie jest ani prywatny, ani
publiczny, lecz zorganizowany wokół własności spółdzielczej.
W obecnych dyskusjach zwykle rozumie się jednak ekonomię społeczną znacznie szerzej, jako połączenie rynkowej
działalności z aktywnością na rzecz społeczeństwa. Unia Europejska, która popiera rozwój tej koncepcji, podkreśla zwłasz-
cza dwa aspekty: możliwości stwarzane przez ekonomię społeczną w zakresie tworzenia nowych miejsc pracy i jej socjalne
nakierowanie na potrzeby najmniej uprzywilejowanych grup społecznych, którym ciężko odnaleźć się na rynku. Chociaż
brakuje zgody co do zakresu i dokładniejszego znaczenia terminu „ekonomia społeczna”, to zarysowują się pewne idee,
dające wyobrażenie o tej koncepcji.
Idee pokrewne ekonomii społecznej znaleźć można w społecznej nauce Kościoła katolickiego. Myśl Kościoła po-
święcona zagadnieniom ładu społeczno-ekonomicznego ewoluowała, jednak we współczesnych dokumentach zawarta
jest akceptacja rynku. Z tym, że mocno podkreślana jest myśl, iż działalność gospodarcza nie może być celem samym
w sobie, lecz służyć powinna człowiekowi i nie może uwłaczać jego godności. Sobór Watykański II w konstytucji Gaudium
et spes ogłosił: „Teoria, która czyni z zysku wyłączną normę i ostateczny cel działalności gospodarczej, jest moralnie nie do przyjęcia”. Jan Paweł II, ustosunkowując się do systemu kapitalistycznego, potępił związany z tym systemem indy-widualizm oraz „prymat prawa rynku nad pracą ludzką” (Katechizm Kościoła Katolickiego 1994, s. 546).
O ekonomii społecznej mówi się obecnie, zwłaszcza w kontekście rozwoju regionalnego, jako o strategii przyjmowanej
przez niektóre z państw Unii Europejskiej. Instytucje ekonomii społecznej, w tym tzw. przedsiębiorstwa społeczne, próbują
zaradzić lokalnym kryzysom gospodarczym, a zwłaszcza społecznym, z którymi państwo nie chce lub nie potrafi sobie
efektywnie poradzić. Podejmują się m.in. działań ukierunkowanych na ograniczanie bezrobocia czy zwalczanie wyklucze-
nia pewnych grup z życia społecznego i zawodowego. Jedną z nowości propagowanych przez teoretyków i praktyków eko-
nomii społecznej jest idea „praca zamiast zasiłku”, promująca aktywność i samodzielność. A ważnym celem, do jakiego
się dąży, jest rozwinięcie etosu samopomocy, bez liczenia na wsparcie ze strony państwa, co byłoby realizacją postulatu
społecznej nauki Kościoła katolickiego dotyczącego państwa pomocniczego. Od pozostałych organizacji pozarządowych
różni je zorientowanie na zysk, który ma umożliwić realizację celów oraz dążenie do tego, aby członkowie odczuli korzyści
współtworzenia organizacji.
8
Społeczeństwo obywatelskie: kontekst i płaszczyzny funkcjonowania
ekonomia_skrypt_1.indd 58
2008-03-16 23:52:44
Tego rodzaju gospodarkę można też określić mianem demokratycznego kapitalizmu, funkcjonującego w oparciu
o szeroko dostępne prawa własności, szeroko zakreślone swobody gospodarcze, a także korzystającego z wszelkich form
kapitału społecznego, a zatem włączającego do obrotu gospodarczego wszelkie rodzaje własności grupowej – własności
spółdzielczej, wspólnotowej czy akcjonariatu pracowniczego. Tego rodzaju zdemokratyzowany kapitalizm stwarza szanse
na przełamanie pewnego wzorca kulturowego, stanowiącego kolejnego wroga społeczeństwa obywatelskiego (Skąpska
2002, s. 15, 16, 17). Demokratyczny kapitalizm jest bowiem antytezą kapitalizmu oligarchicznego, kapitalizmu „kolesiów”
z jednej strony, a z drugiej – antytezą kapitalizmu pasożytniczego, w którym powiązania polityczne decydują o dostępie
do kredytów czy też uprzywilejowanych akcji prywatyzowanych spółek, czy ziemi, i funkcjonującego w oparciu o złe prawo,
stwarzające nieuzasadnione przywileje, a jednocześnie bariery społeczne i ekonomiczne. Sprawą podstawową staje się
przezwyciężenie utrwalonego pasożytniczego wzorca strukturalnego. Wzorzec ten odradza się w postaci wspomnianego
kapitalizmu „oligarchicznego”, „politycznego”, „nomenklaturowego”. Opiera się on na przechwytywaniu zasobów oraz
wytworów grup produktywnych przez grupy i warstwy nieproduktywne, których członkowie posiadają pewien swoisty ka-
pitał – są powiązani więzami politycznymi czy koleżeńskimi z politycznym centrum decyzyjnym. Z modelem tym związane
są społeczne oceny zamożności czy bogactwa jako czegoś niezwiązanego z wkładem pracy i podjętym ryzykiem, lecz cze-