Zagadnienie złożonych związków różnych aspektów i kategorii wartości można wyjaśnić, odwołując się do przykładu z dziedziny muzyki...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Przykładowo, poniższe wyrażenie:Dim targetNumber As Integer = CType("12", Integer)jest odpowiednikiem następującego wyrażenia:Dim...
- Tak wiÄ™c nie moĹĽna teĹĽ ustalić, czy pewne rodzaje literackie uksztaĹ‚towaĹ‚y siÄ™ raczej pod naciskiem zjawisk realnych, czy raczej — norm kulturowych jako...
- ““Zabij go, Tanneguy!”“ A teraz - de Giac roześmiał się konwulsyjnie - teraz ten człowiek, pod którego władzą było tyle prowincji, że można by nimi...
- I po cóż to wszystko, po cóż te wyrzeczenia dla sprawy tak od początku przegranej? Jakby z odkrytej karty czytać było można...
- • skrzynia biegĂłw, dĹ‚uga – poniewaĹĽ jest wiele szybkich partii (Ĺ‚uki, czasami proste), na ktĂłrych to wĹ‚aĹ›nie duĹĽÄ… prÄ™dkoĹ›ciÄ… moĹĽna sporo...
- ciekawe i co mnie osobiĹ›cie bardzo zaskoczyĹ‚o — zdaĹ‚em sobie spra- wÄ™, ĹĽe czasami pracujÄ…c mniej i krĂłcej, moĹĽna byĹ‚o zrobić wiÄ™cej, niĹĽ...
- — Czy moĹĽna ukryć caĹ‚Ä… rodzinÄ™? — Nigdy nie byĹ‚a zbyt liczna...
- Bitwę można było uważać za wygraną, lecz do jej końca było daleko...
- Analiza ta wyjaśnia nam również, dlaczego poziom produkcji odpowiadający naturalnej stopie bezrobocia jest równoznaczny z potencjalnym poziomem produkcji danego...
- dożywotnikiem a zobowiązanym takie stosunki, że nie można wymagać odstron, żeby pozostawały nadal w bezpośredniej ze sobą styczności, sąd nażądanie jednej z...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Ktoś może; uznawać nowoczesną muzykę atonalną za najwyższą postać sztuki współczesnej. Muzyka ta stanowi więc dla niego wartość, niezależnie od tego, czy jej rzeczywiście s ucha, czy nie. Ponieważ osób o podobnych poglądach jest wiele, muzyka ta stanowi uznaną
Aksjologiczne kryterium kultury symbolicznej
125
wartość kultury. Jednocześnie część tych osób może odczuwać jako piękne i sprawiające im faktyczną przyjemność tylko dzieła muzyki klasycznej. Dla jakichś przyczyn i tej muzyki mogą oni nie słuchać. Świadomość własnych zamiłowań sprawia, że muzyka klasyczna jest dla nich sferą wartości odczuwanych - aktualnie, a nie tylko potencjalnie - natomiast tylko potencjalnie stanowi ona ich wartości autoteliczne. Realizacja jest bowiem warunkiem koniecznym, choć bynajmniej nie wystarczającym, autotelicznych przeżyć. Taki przynajmniej wniosek wynika z koncepcji autoteliczności jako życia chwilą, która została tutaj przyjęta po dokonaniu pewnych zastrzeżeń i uzupełnień wynikających z przeniesienia tego pojęcia poza sferę wyłącznie estetycznych zjawisk. Określenie wartości jest w ogóle trudnym zadaniem, pojęcie wartości autotelicznych wiąże się zaś z pomnożeniem trudności. Ilustracja ogólnych wywodów konkretnymi przykładami może ułatwić określenie tego typu wartości i związanych z nimi postaw. W przykłady zaczerpnięte z literatury pięknej obfitują cytowane fragmenty dzieła Ossowskiego. Brak w nich jednak odwołania się do źródła, któremu wydaje się szczególnie bliska koncepcja życia chwilą, tj. do Fausta Goethego. Warunkiem realizacji Faustowego paktu z Mefistem miało być właśnie osiągnięcie stanu, w którym Faust gotów był powiedzieć mijającej chwili: „Trwaj, jesteś piękna!"* Ani idylla miłosnego epizodu Małgorzaty w blasku przywróconej młodości, ani kontakt z klasycznym pięknem ucieleśnionym w postaci Heleny nie skłoniły Fausta do tego wezwania. Uczyniło to dopiero przewidywanie realizacji dzieła przynoszącego korzyści ludziom przez zwycięstwo nad siłami przyrody.
Charakterystyczne jest, że w dramacie Goethego najwyższa pozycja w hierarchii autotelicznych wartości przyznana została nie najbardziej typowym ich estetycznym i ludycznym lub hedonistycznym formom, lecz temu bardzo złożonemu układowi motywacyjnemu doznań umierającego Fausta, przeżywającego „najwyższy moment" swego życia. Stanowisko Goethego w obliczu kresu jego własnego życia, bogatego w obcowanie z wartościami, jest przykładem, jak wiele postaci autotelicznych wartości znaleźć można w obrębie kultury symbolicznej i poza nią. Ograniczając się do kultury symbolicznej należy rozważyć zwłaszcza dwie ważne dziedziny potencjalnych wartości autotelicznych: sferę wiedzy i religii.
Alfred Kroeber, tworząc continuum dziedzin kultury rozciągające się od kultury bytu do kultury wartości, umieścił naukę blisko jego środka ze względu na jej częściowo instrumentalny, częściowo nieinstrumentalny charakter. Dodać trzeba, że Kroeber w cytowanym studium odnosił pojęcie wartości wyłącznie do niein-strumentalnych elementów kultury. Zgodnie z przyjętym tutaj rozumieniem pojęcie wartości jest szersze, a granicę między instrumentalnymi a autotelicznymi zjawiskami wyznacza nie funkcja, lecz aktualna motywacja ich realizatorów, zarówno twórców, jak odbiorców.
* „Zum Augenblicke diirff ich sagen: Yerweile doch, du bist so schón! [...] Yorgefuhl von solchem hohen Gliick geniess ich jetzt den hóchsten Augenblick". (Goethe, Faust, cz. I, Studierzimmer i cz. II, akt 5).
126
Socjologia kultury
Sięgając do relacji introspekcyjnych, można przedstawić postacie autotelicz-nych przeżyć zwróconych ku różnorodnym wartościom. Bertrand Russell pisał w swej Autobiografii (1996), że w wieku jedenastu lat rozpoczął pod kierunkiem starszego brata studia nad Geometrią Euklidesa: „Było to jedno z wielkich wydarzeń w moim życiu, równie olśniewające jak pierwsza miłość. [•••] Od tej pory aż do chwili, kiedy skończyłem z Whiteheadem Principia Mathematica mając lat trzydzieści osiem, matematyka była moim głównym zainteresowaniem i głównym źródłem szczęścia".
W okresie młodości Russella praktyczna rola matematyki, choć nie tak rozległa, jak w dobie rozwoju cybernetyki, była oczywista, ale nie ulega wątpliwości, że to nie myśl o możliwych instrumentalnych zastosowaniach wiedzy matematycznej napawała Russella szczęściem w czasie studiów matematycznych. Gdy zaś pisze on, że chęć dowiedzenia się czegoś więcej w dziedzinie matematyki powstrzymała go od samobójstwa w momencie młodzieńczego kryzysu psychicznego, nie ma niewątpliwie na myśli ewentualnych instrumentalnych rezultatów tych studiów, np. dla własnej kariery życiowej, ale bezpośrednią, autoteliczną nagrodę znajdowaną w procesie poznania.
Są w takich procesach poznawczych wszystkie główne elementy określające postawę autoteliczną: bezinteresowność i rozkosz, świadomie porównywana przez Russella do hedonistycznego doznania erotycznego, jest element wyrafinowanej zabawy i dążenie do celu, które nie zaprzecza określeniu autoteliczności jako życia chwilą, bo rozkłada się na wiele momentów najściślej skoncentrowanej kontemplacji, niewolnej od kosztów wysiłku, ale stanowiącej samoistną nagrodę.