o mnie ex re mojego stanowiska w sprawie reformy rolnej, że jestem jakzłodziej, co chce wyjąć z cudzej kieszeni zegarek i dać go komuś innemu...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- — No, niech mnie nagĹ‚a krew zaleje! — zawoĹ‚aĹ‚ Tay Tay...
- choćbyĹ› i mnie miaĹ‚ waszmość tak pochlastać, zawszeć winszujÄ™, winszujÄ™! – Et, dalibyĹ›cie sobie waszmoĹ›ciowie pokĂłj; bo w rzeczy nie macie siÄ™...
- Popatrzył na mnie, niemal widziałem trybiki obracające się pod jego czaszką i nagle twarz mu pobielała, oko rozwarło się szeroko, a czoło zrosiły krople potu...
- ciekawe i co mnie osobiĹ›cie bardzo zaskoczyĹ‚o — zdaĹ‚em sobie spra- wÄ™, ĹĽe czasami pracujÄ…c mniej i krĂłcej, moĹĽna byĹ‚o zrobić wiÄ™cej, niĹĽ...
- - Bo dla mnie, to samotność, taka prawdziwa, transcendentna samotność, to jest na sam koniec orgazmu...
- Nic zatem dziwnego, że w konsultowanym przeze mnie przypadku niczym nie zagrożony, dobrze odżywiony pies na początku nie protestował, kiedy mu zabierano miskę...
- Następnie Heydrich zwrócił się do mnie: Niech mi pan powie, Schellenberg, ten Josef Muller miał chyba kiedyś coś wspólnego z pana wydziałem...
- Czy to ojczyzna moze byc kiedyniekiedy, byc i nie byc na przemian? Ojczyzna moze byc tylko kraj stanowiacy nieprzerwalnie teren historyczny narodu, i to teren centralny...
- Obrzuciła mnie ponurym spojrzeniem, obracając moje słowa w myślach, pró- bując odkryć zniewagę albo podstęp...
- - Aresztujesz mnie i braci Savage za to, że chcemy wejść to parku i szukać naszejkrewnej? Decydujesz się na awanturę ze spokojnymi obywatelami?Jimmy...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Wtedy takimi metodami spotwarzała ludzi rzeczywista czarna reakcja
i endectwo; do dziś czynią to ludzie uznający się za tzw. "trzecią siłę", ale
działają nie na rzecz "trzeciej siły", bo tu szaleje walka o władzę, a jej
o władzę nie idzie; działają mimo woli na rzecz czarnej reakcji, która
weźmie władzę, gdy tylko upadnie komunizm i która zaiste w takim samym
albo większym stopniu niż obecna - nie będzie moją Polską. Ci ludzie nie
zdają sobie sprawy, że moje "milczenie" jest nie tylko głosem za ową
szlachetną "trzecią siłą", ale i wodą na młyn owej najczarniejszej reakcji,
która jak się zdaje, jest istotą Polski i Polskę w końcu zgubi. Widzę to."
A więc Dąbrowska samokrytycznie oceniała swoje "milczenie" przy-
znawała, że w pełni świadomie poparła rząd komunistyczny wypowiadając
się w 1952 r. i gotowa była do dalszej "kolaboracji", ponieważ obawiała się,
że po upadku rządów komunistycznych w Polsce mogą nastąpić rządy
reakcji. Podobnie rozumowało wielu innych ludzi pióra i sztuki. W tej
sytuacji Dąbrowska 17 XI 1952 r. pozwoliła sobie urządzić jubileusz
40-lecia pracy twórczej. W uroczystości brał udział Minister Kultury
i Sztuki Dybowski, a premier Cyrankiewicz przesłał telegram gratulacyjny.
Po zagajeniu Kruczkowskiego okolicznościowy referat o Dąbrowskiej
wygłosił J. Andrzejewski. Głos zabrali ponadto Nałkowska, Iwaszkiewicz,
Breza, Przyboś, A. Rudnicki. Główny referent nie był pewien, czy władze
najwyższe już w pełni akceptowały pisarkę, czy jeszcze nie. Nie wiedział,
jak ją ocenić, by się nie narazić. Czytając referat zauważył w pewnym
momencie poruszenie wśród osób siedzących w pierwszym rzędzie. Wyda-
wało mu się, że goście szepczą do siebie uwagi krytyczne o jego referacie
i z wrażenia zemdlał. Dąbrowskiej nadano Krzyż Oficerski Orderu Od-
rodzenia Polski.
20 XI 1952 r. prezydent odwołał Stefana Dybowskiego ze stanowiska
ministra Kultury i Sztuki. W następnym dniu fotel na 4 lata zajął W.
Sokorski. W lutym 1953 r. w Krakowie rozpoczęło działalność Wydawnict-
wo Literackie. Wanda Jakubowska zrealizowała film pt. "Żołnierz Zwy-
cięstwa" (maj 1953), który poświęcony był gen. K. Świerczewskiemu.
Sugerowano w nim, że odpowiedzialność za śmierć bohatera filmu spada
na siedzącego w więzieniu Spychalskiego. W latach tych zmarli: Ksawery
Pruszyński (13 VI 1950), T. Borowski (3 VII 1951), J. Borejsza (19 I 1952),
Gałczyński (6 XII 1952), K. Makuszyński (31 VII 1953).
Nie papież nam Wybrzeże dał -
Nie Śląsk biskupów był.
Ziemie te polski żołnierz krwią zlał.
Na niej praojciec żył.
4 IX 1948 r. zamknięto "Tygodnik Warszawski". Przywódców organi-
zującego się w porozumieniu z władzami kościelnymi Chrześcijańskiego
Stronnictwa Społecznego (Wiesław Chrzanowski, Andrzej Kazanecki, Kazi-
mierz Studentowicz i in.) aresztowano pod zarzutem szpiegostwa.
Udzielono natomiast poparcia grupie skupionej wokół "Dziś i Jutro.
Grupa ta występowała na rzecz zorganizowania współpracy kół katolickich
z rz dem; w czasie dyskusji nad listem papieża głosiła, że papież jest źle
poinfor-
ą ,
mowany. 7 VI 1948 r. z inicjatywy redakcji "Dziś i Jutro' wystosowano apel do
papieża w sprawie moralnych praw polskich do Ziem OdzYskanych. Apel
podpisali: Jan DobraczYński, Jan Frankowski, Antoni Gołubiew, Władysław J.
Grabski, JerzY Hagmajer, Dominik Horodyński, Wojciech Rostworowski,
Stanisławrowicz, Jerzy Zawieyski, Wojciech Żukrowski.
W maju 1949 r. założono Instytut Wydawniczy "PAX". Kierowała nim
Janina Kolendo. Kierownictwo tworzącego się obozu politycznego tworzyli:
Bolesław Piasecki, Jerzy Hagmajer, Zygmunt Przetakiewicz, VClojciech
KętrzYński Konstanty Łubieński, Dominik Horodyński. "Dziś i Jutro"
, ,
redagował Witold Bieńkowski. Drugie pismo - "Słowo Powszechne ' redago-
ał W. Kętrzyński, a po nim Mieczysław Markowski i Z. Przetakiewicz.
Klubem MłodYch PAX kierowali kolejno MieczYsław Kurzyna, Andrzej
Micewski, Tadeusz Mazowiecki.
Od 1948 r. fundowano nagrodę im. Włodzimierza Pietrzaka. Piasecki zor-
ganizował Zjednoczone Zakłady Gospodarcze. Stroną ekonomiczną działalności
zajmował się JerzY Rutkowski. PrzynosiłY one znaczne dochody pozwalającc
rozwinąć działalność wydawniczą i organizacyjną. Początkowo ruch ten wspierał
minister Administracji W. Wolski; od 1948 r. czynili to dyrektorzy MBP
Różański i J. Brystygierowa. Ta ostatnia była dyrektorem departamentu V,
któremu podlegały sprawy wyznaniowe. Na przełomie lat 1948;49 zespół "Dziś
i Jutro" podjął dyskusję, w której opowiadał się za budową w Polsce socjalizmu
przy
zachowaniu odrębności światopoglądowej. Spowodowało to polemikę ze
strony innych pism katolickich. Pisma te były jednak kolejno zamykane. 30 IV
1949 r. papież nałożył ekskomunikę na członków partii komunistycznych
podejmując otwem komunistycznym i państwami socjalistycz-
n mi. Prymas VZ'yszyński 8 IX 1949 r. ogłosił list pasterski, w którym na-
Y ,
piętnował "Dziś i Jutro" jako pismo "odszczepieńców ' katolickich. Zakazał on
duchowieństwu kolportowania pisma i współpracy z redakcją.
Grupa polityków sktipionych przy redakcji tyg,odnika "Dziś i Jutro"