łatwiej poradzimy sobie z własnymi lękami...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- choćbyĹ› i mnie miaĹ‚ waszmość tak pochlastać, zawszeć winszujÄ™, winszujÄ™! – Et, dalibyĹ›cie sobie waszmoĹ›ciowie pokĂłj; bo w rzeczy nie macie siÄ™...
- – Kiedy tylko dotrzemy tam, gdzie majÄ… w miarÄ™ rozwiniÄ™ty przemysĹ‚ – dodaĹ‚ po chwili – bÄ™dziemy musieli sprawić sobie trochÄ™ odtylcowych...
- 08 Przynoście więc owoc godny nawrócenia,09 a nie wmawiajcie sobie: Abrahama mamy za ojca, bo powiadam wam: Z tych kamieni Bóg może wywieść synów Abrahamowi...
- - Boże, za jakąś chyba dopłatą, no nie wiem, ale to jest chyba świr trochę, co? A może wszyscy tak mają na starość? Kurcze, wiesz co? Musisz sama sobie kupić ten...
- Każda służba jest wyborem pomiędzy zagarnianiem ku sobie, a darzeniem, dawaniem ze siebie, a więc uczy miłości wedle podobieństwa do miłości Boga, czyli...
- Wszystkie typy pracy wymagają od człowieka umiejętności współpracy z innymi, organizowania własnej pracy, radzenia sobie ze stresem, nawiązywania kontaktu,...
- w swej głowie wymalował, iż potym sztychując ono z rzeczą prawdziwą a widomą, chocia sama w sobie onad rzecz była dziwnie osobna, jednak przeciwko onej...
- - Na fajki gracie? Kurcze, to już hazard! Szef jak się dowie to nas zjebie!- No co ty! Wiesz, przecież pooddajemy sobie te fajki na końcu...
- — Wszyscy bÄ™dziemy sobie potrzebni, i to juĹĽ niedĹ‚ugo — odparĹ‚ tonem prze- powiedni Amerykanin...
- — Czy Weyr zbadaĹ‚ w koĹ„cu te pÄ™draki? — spytaĹ‚ P’tero, nagle przypominajÄ…c sobie cel ekspedycji...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
PO POCAŁUNKU NA DOBRANOC
W czwartek wieczorem zadzwonił Antonio. Kiedy podniosłam słuchawkę, przed dobrą
chwiłę słyszałam jedynie cienkie pojękiwania i westchnienia. Wreszcie stwierdził
głosem tak dramatycznym, że przy nim Liza Minełłi byłaby pełna niedopowiedzeń:
- Neil nie zadzwonił.
Zaczęłam się zastanawiać, co stało się z Fritzem, ale nie zapytałam. Związki
Antonia nie słyną z przesadnej trwałości.
- Tak. Powiedział, że zadzwoni, ale tego nie zrobił. Wiem, że byliśmy tylko na
jednej randce, ale on jest moją bratnią duszą. Czuję to - Antonio zrobił pauzę
dla większego efektu i ciągnął dalej. ~ Kiedy pocałowaliśmy się na dobranoc,
stwierdził, że na pewno do mnie zadzwoni, i uśmiechnął się... o tak... (jak
wspomniałam, rozmawialiśmy przez telefon, więc nie miałam pojęcia, co robi)... I
powiedział: „Antonio, zadzwonię do ciebie"... Minęło już osiem dni! Dlaczego,
Sarah? Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? Co we mnie jest nie
156 LUSTERECZKO. POWIEDZ PRZECIE...
tak? Czy naprawdę nie da się mnie kochać? Wszystko przez ten krzywy zgryz,
prawda? Nie wyglądam ani trochę jak Freddie Mercury, a raczej jak książę Karol,
tak? Boże, już nikt mnie nie pokocha... Gorzej!!! Już nigdy nie pójdę z nikim do
łóżka...!
Przez dobrą chwilę na przemian przeklinał ortodontę o imieniu Ed i deklarował
dobrowolny celibat. Wreszcie udało mi się przebić i trochę go uspokoiłam.
Próbowałam go pocieszyć, że to Neil stracił, a następna bratnia dusza już na
pewno czeka za rogiem. Nic z te&°-Antonio był przekonany, że krzywy zgryz nie
tylko napełnił N&la obrzydzeniem, lecz ponosi winę za wszystkie sercowe porażki.
Dzięki tej rozmowie pojęłam, że odrzucenie jest nieodłączną częścią życia, a już
na pewno romansów. Zrozumiałam też, że najtrudniej jest poradzić sobie z szarą
strefą między odrzuceniem a akceptacją - kiedy ktoś mówi, że zadzwoni, a
następnie tego nie robi. My zaś możemy jedynie dywagować, która cecha wygłądu
łub charakteru sprawiła, że nas nie chce.
Próbowałam pocieszyć Antonia, że ma ładne zęby, ale nie chciał o tym słuchać.
Wreszcie dał mi całusa na odległość. Stwierdził, że spędzi wieczór z Benem
ijerrym (dwoma facetami, przy których za^sze czuł się dobrze, niezależnie od
okoliczności) i zadzwoni jutro. Odłożyłam słuchawkę. Czułam, że zawiodłam
przyjaciela - tak bardzo chciał się poczuć kochany i wspaniały, a ja mu tego nie
dałam. Zastanawiałam się, czy zawsze wyszukujemy cechy, których w sobie nie
lubimy, a następnie wmawiamy sobie, że to one innym się w nas nie podobają. Mój
Boże, bywały chwile, w których swój duży tyłek obarczałam winą za wszystko.
Wydawało mi się, że to przez niego jakiś facet nie zadzwonił, a gość w
wypożyczalni dał mi film, o który nie prosiłam. Może należy się zastanowić nad
naszą interpretacją otoczenia ~ często zresztą błędną.
Na toaletce stało moje zdjęcie z Antoniem i Trudy. Zrobiliśmy je w Disneylandzie
w Paryżu z uszami Myszki Miki na głowach i zabawnymi minami. Pocałowałam Antonia
w policzek i powiedziałam, że jest moim cudownym, najwspanialszym na świecie
przyjacielem,
TWOJE CIAŁO, TWOJE ZWIĄZKI 157
niezależnie od tego, co sam w danym momencie o sobie myśli. Zamknęłam oczy, po
czym zmusiłam się do pozytywnych myśli o własnej pupie.
Wybiegnijmy teraz nieco w przyszłość. Z naszego punktu widzenia randka poszła
nieźle. Rozmowa się toczyła, on śmiał się z naszych anegdot, a wieczór zakończył
się pocałunkiem, który trwał trochę za długo, aby można go było nazwać jedynie
przyjacielskim. Wróciłyśmy do domu pewne, że niedługo dostaniemy następne
zaproszenie. Tymczasem mija już tydzień bez telefonu, e-maila, kwiatów, a nawet
głupiego SMS-a. Co poszło nie tak? Nie opowiadałyśmy o swoich byłych facetach,
zaproponowałyśmy, że zapłacimy połowę rachunku, i na pewno przed pocałunkiem
sprawdziłyśmy, czy na zębach nie został zdradliwy szpinak. Wtem jak obuchem
uderza nas prawda - wszystko przez pryszcze na czole! Nie może istnieć inne
wytłumaczenie. Już wydawało się, że poradziłyśmy sobie ze starymi lękami, kiedy
znowu zaczynają nas prześladować. Zaczynamy się na siebie wściekać. Jak można
było pomyśleć, że uda nam się ukryć takie pryszcze?!
Takie rozumowanie jest typowe w razie niepowodzenia podczas randki. Jeżeli nie
dostrzegamy innych przyczyn braku zainteresowania naszą osobą, to automatycznie
obwiniamy cechy, na punkcie których mamy kompleksy. W takim scenariuszu trzeba
spojrzeć na sprawę z właściwym dystansem i umocnić wiarę w siebie. Przyznajmy -
istnieje milion powodów, dla których telefon może milczeć. Być może facet zgubił