- Na fajki gracie? Kurcze, to już hazard! Szef jak się dowie to nas zjebie!- No co ty! Wiesz, przecież pooddajemy sobie te fajki na końcu...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- choćbyś i mnie miał waszmość tak pochlastać, zawszeć winszuję, winszuję! – Et, dalibyście sobie waszmościowie pokój; bo w rzeczy nie macie się...
- – Kiedy tylko dotrzemy tam, gdzie mają w miarę rozwinięty przemysł – dodał po chwili – będziemy musieli sprawić sobie trochę odtylcowych...
- 08 Przynocie wic owoc godny nawrcenia,09 a nie wmawiajcie sobie: Abrahama mamy za ojca, bo powiadam wam: Z tych kamieni Bg moe wywie synw Abrahamowi...
- Każda służba jest wyborem pomiędzy zagarnianiem ku sobie, a darzeniem, dawaniem ze siebie, a więc uczy miłości wedle podobieństwa do miłości Boga, czyli...
- Wszystkie typy pracy wymagają od człowieka umiejętności współpracy z innymi, organizowania własnej pracy, radzenia sobie ze stresem, nawiązywania kontaktu,...
- — Wszyscy będziemy sobie potrzebni, i to już niedługo — odparł tonem prze- powiedni Amerykanin...
- - Wy, Ukraińcy, zawsze sobie dziwne miejsca na obronę ojczyzny wybieracie!Stopniowo gdy wino zaczęło działać ich rozmowa wkraczała na coraz bardziej...
- ciekawe i co mnie osobiście bardzo zaskoczyło — zdałem sobie spra- wę, że czasami pracując mniej i krócej, można było zrobić więcej, niż...
- Wyobraz to sobie jako spektrum, z pozycja „Kontuzjowany” u jednego konca i pozycja „Unieruchomiony” u drugiego...
- Dorcas wpięła sobie we włosy stokrotkę; kiedy jednak szliśmy wzdłuż kamiennych ścian (ja owinięty szczelnie w mój płaszcz, a tym samym całkowicie...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
..
Mała Iza przegrywała, zapożyczyła się na dwie paczki od Magdy. Oczywiście cwana Viki wygrała całego pokera, choć potem dziewczyny trochę się odegrały. Na koniec rzeczywiście wzięły swoje papierosy, poszły na taras, zapaliły sobie i było wszystko w porządku.
12
- Jakie 70 rzeczy powinna robić dobra żona? Po pierwsze musi dobrze gotować, a po drugie to zdecydowanie pozycję 69.
- A gdzie kucharek sześć, to..? Cycków jest dwanaście.
Gąbka i zielona gumka
Przyszedł klient, szefowa krzyczy:
- No szykujcie się dziewczyny, wychodzicie!
Na to Oliwka:
- Ale ja mam okres i nie mam gąbki, i nie mam żelu, i nie mam nic! Gdzie tu jest jakaś apteka?
- Obudziłaś się? Ewa do nas jedzie, to zadzwoń do niej i powiedz, żeby weszła do apteki.
Gdy ta przywiozła jej jakiś tam żel, żeby powstrzymać krwawienie, Oliwka niecierpliwie:
- No ale gąbka! Co jest z gąbką?
- Ja mam zapasową gąbkę do zmywania, to może ci ją dam?
- Starą?
- Nie, nową, świeżutką gąbkę prosto ze sklepu. Wyparzysz sobie w garnku i już. Aha, tylko jeszcze musisz tę górną część najpierw odciąć, wiesz ten zielony skrobak do naczyń.
- Jak ja mam okres, to wtedy nie pracuję, bo to tak jakoś dziwnie.
- A jak ja mam, to wsadzam klientowi zieloną gumkę, bo na niej w ogóle nie widać, że coś tam jest czerwone - tak sobie z tym radzę. Niektóre wkładają czerwone gumki, ale ja uważam, że wtedy klient w ogóle na swojego fiuta bardziej zwraca uwagę. A zielona jest ciemna, i tak na niej nic nie widać, a oni chyba wstydzą się gapić na takie coś śmiesznie zielonego, sterczącego im między nogami... A po wszystkim szybko ją ściągam i owijam mocno papierowym ręcznikiem, żeby nic nie było widać.
- Dobra. Kasa jest kasa. Niech będzie do naczyń. Chuj tam z parzeniem jej. Tnę, wkładam i wychodzę.
Ormianin
- Dziś przyszło do burdelu paru Ormian, mówią, że chcą się bzykać, powybierali sobie dziewczyny. Mnie wybrał taki strasznie młody chłopak, dziecko prawie, więc się pytam: ty ile ty masz lat? Jego kumpel mówi: to już jest mężczyzna, naprawdę mężczyzna. On zabił barana u nas w kraju! To jest prawdziwy mężczyzna! Ale mi wyglądał jak dziecko, to mówię: jaz nim na pokój nie idę. Nie będę się z nieletnimi bzykała, a potem kurwa za 50 zł pójdę siedzieć. No nie, wykluczone!
Awantura trwała parę minut, najpierw chcieli wyjść, ale niektórzy już się na dziewczyny napalili. No to ja do młodego mówię tak: jak jesteś dorosły, to pokaż dowód! No i pokazał! Okazało się, że jednak ma 18 lat! No nie wiem po co było całe to gadanie...
I wiecie co: bzykał mnie równo przez całą godzinę! Po prostu na pieska w przyklęku osadził mnie sobie na fiucie i bardzo pięknie rżnął. Oj jak pięknie! Aż żałowałam, kiedy telefonistka do drzwi zapukała! A może jednak lepiej, bo przecież by mnie jeszcze poobcierał...
Gówniarz
- A do mnie przyszedł kiedyś 16-latek i telefonistka zmusiła mnie, żebym z nim poszła, rozdziewiczyć go, bo to prawiczek był. No dobra, tak usiedliśmy na brzegu łóżka, patrzę na niego: Boże, ale ty jesteś taki młody, co ja mam z tobą robić? Naprawdę tego chcesz? A on tak dziecinnie: oj bardzo chcę! Proszę pani chcę!
No to dobra, telefonistka kazała, to już. Pieprzymy się, wiecie, on bardzo taki fajny, uprzejmy, przyjemny, tak powolutku wszystko chciał, potem trochę mocniej. Jak kończył, to tak się śmiesznie krzywił, wystraszony jakiś, prawie krzyczał! Jak mu kończyłam, za drugim już razem, francuza z finałem w ustach, to tak na moją twarz patrzył, że aż mnie oczyma tak pożerał! I też było naprawdę miło.
Tylko wiecie co, potem był jeszcze u mnie parę razy, chciał mnie zapraszać na jakieś spacerki po parku, przechadzki po mieście, lody, dyskoteki. Przynosił mi kwiatki. Słuchajcie: próbował mnie gówniarz w ogóle stamtąd wyciągnąć! Płakał, że jestem pierwszą jego miłością, że w ogóle jestem niesamowita, prosił żebym z nim była... Przynosił kupę kasy branej od starych. Był grzeczny, to się z nim bzykałam, nie?
Kiedyś, jak mu powiedziałam, że jestem zwykłą kurwą, że takich jak on, to mam pół miasta, dziesięciu dziennie, że jest dla mnie tylko klientem, jak pacjent w szpitalu, że może przychodzić się pieprzyć, ale po pracy to ja mam swojego chłopaka, swój świat, swoje obowiązki i przyjemności, a nie jego, to chciał się z rozpaczy zabić!
Od tamtego czasu więcej nie chodzę na pokój z takimi młodymi, żeby nie mieć żadnych problemów. Rozumiesz: na chuj mi to, nie?
Zawstydzona
- Dziewczyny, jak ja się dzisiaj wstydziłam! No nie uwierzycie!
- No, kochana, rzeczywiście, będzie nam w to dość trudno uwierzyć.
- Nie bądź suką...
- Taki był przystojny, czy taki brzydki był?