koontz dean r-moonlight bay t 2, korzystaj z nocy — Czy to były oświadczyny? — Tak! — odkrzyknąłem...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Ulice Mardecin wybrukowane były granitowymi płytami, wytartymi przez całe pokolenia stóp i kół wozów, wszystkie zaś budynki zbudowano albo z cegły, albo z...
- Podczas tamtych dwu nocy nie wróciła więcej do Świata Snów, ale kosztowały ją więcej wysiłku niźli cokolwiek innego...
- Podczas tych narzekań, które były zapewne wynikiem rozczarowania i osobistej urazy, wywołanej faktem, że jej stary pracodawca wolał inną, Artur Gride...
- da siy sprawiedliwoci, usprawiedliwiono si,iby sprawiedliwe i silne byy razem i aby bypokj, ktry jest najwyszym dobrem...
- Bój na przebicie był szybki, błyskawiczny, trwał krótko pląs kling, brzęk, zgrzyt - i oto przed oczami hobbita już rozwarła się zbawcza czerń nocy...
- Gdyby tego rodzaju wydarzenie zaszło pierwszej nocy, zaraz pomyślałbym o zmarłych mnichach, lecz teraz najgorszego gotów byłem spodziewać się po...
- Serce Dawida znalazło się w rozdwojeniu, pod działaniem dwóch sił, mimo iż były one nierówne, ubóstwiał bowiem żonę, tkliwość zaś dla Lucjana ostygła...
- - Nie zniosłabym - powiedziała pewnej nocy, kiedy leżeli spoceni, a Patsy trzymała mu rękę na piersi - gdybyś robił to z kimś innym...
- Śledzili oni również kilka czynników, z którymi ich nastrój mógł być skorelowany, na przykład ilość snu ostatniej nocy oraz pogodę...
- Zresztą Rena i tak wolała słuchać o smokach, które były tematem dostatecznie bezpiecznym, nawet gdyby ktoś podsłuchiwał...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
— Dupek!
— Czy to oznacza, że zostałem przyjęty? — wołałem do niej, zanurzając stopy
w wodzie.
— Nie pójdzie ci tak łatwo. Jesteś mi winien mnóstwo zalotów.
— Więc jednak zostałem przyjęty?
— Tak!
Zanurzony w wodzie po kolana, odwróciłem się, by popatrzeć na nią. Jeśli Kaha
Huna, bogini surferów, rzeczywiście stąpała po tej ziemi, to była tej nocy tutaj, nie
w Waimea Bay, nie pod postacią Pii Klick.
Orson stał obok Saszy, wymachując wesoło ogonem, najwyraźniej uradowany per-
spektywą występu w roli świadka. Lecz nagle przestał merdać i podbiegł do wody,
uniósł głowę, wciągnął w nozdrza morską bryzę i spojrzał na okręt wojenny zakotwi-
czony przy wejściu do zatoki. Ja nie dostrzegłem w nim żadnej zmiany, lecz coś najwy-
raźniej przyciągnęło uwagę Orsona — i wzbudziło jego niepokój.
Fale były jednak zbyt kuszące, bym mógł się im oprzeć.
Carpe diem. Carpe noctem. Carpe aestus — korzystaj z surfu.
352
Wielkie grzywiaste fale sunęły tu z odległej Tortugi, z Tahiti, z Bora-Bora, z tysięcy zalanych słońcem miejsc, na których nigdy nie postawię stopy, gdzie tropikalne niebo
lśni błękitem, którego nigdy nie zobaczę. Lecz całe światło potrzebne mi do życia było
tutaj razem z tymi, których kocham, którzy emanują miłością i dobrocią.
352
SPIS TREŚCI
Najpierw
4
CZĘŚĆ PIERWSZA
5
CZĘŚĆ DRUGA
201
Document Outline
Najpierw
CZĘŚĆ PIERWSZA - ZAGINIENI CHŁOPCY
CZĘŚĆ DRUGA - KRAINA NIGDY