KOBIETY KRÓRE KOCHAJĄ ZA BARDZO 10-11miłość przeradza się w miłość przesadną, gdy partner okazuje się nieodpowiedni, obojętny lub nieprzystępny, a my...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- ¬-------------------{ACTI_Misc00_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc00_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest zniszczenie nieprzyjaciela!¬-------------------{ACTI_Misc01_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc01_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest zniszczenie wikszo[ci oddziaBów wroga!¬-------------------{ACTI_Misc02_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc02_Text_01_Text1}Masz za zadanie doprowadzi swoich ludzi do fortu!¬-------------------{ACTI_Misc03_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc03_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest przejcie kontroli nad t lokacj!¬-------------------{ACTI_Misc04_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc04_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest zajcie tej osady!¬-------------------{ACTI_Misc05_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc05_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest zajcie miasta!¬-------------------{ACTI_Misc06_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc06_Text_01_Text1}Masz za zadanie odnalez i zabi tego czBowieka!¬-------------------{ACTI_Misc07_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc07_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest obrona tej lokacji!¬-------------------{ACTI_Misc08_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc08_Text_01_Text1}Twoim zadaniem jest obrona miasta!¬-------------------{ACTI_Misc09_Text_01_Title} Zadanie{ACTI_Misc09_Text_01_Text1}PLACEHOLDER¬***********************************************************¬* *¬* CAMPAIGN ADVICE *¬* *¬***********************************************************¬-------------------{Prologue_ROME_ITALY_MUST_BE_UNIFIED_Text_01_Text1b_Title} Mapa kampanii{Prologue_ROME_ITALY_MUST_BE_UNIFIED_Text_01_Text1b_Text1}Oto tereny wokóB Rzymu
- — SplamiÅ‚ go? SplamiÅ‚?— Bardzo dba o osobistÄ… czystość...
- Było to nadal za mało jak na ich potrzeby, „wszystko było wspaniale zorganizowane, bardzo zabawne zupełnie inaczej niż obecnie jest zorganizowane nasze centrum...
- Przez chwilę wahała się - to, co chciała zrobić, nie było zakazane przez zwyczaj, ale mógł dokonać tego tylko ktoś bardzo poruszony, w sytuacji, która go...
- Wszystko zaczyna się bardzo prosto, bo system liczbowy Majów jest całkiem prosty: jedynkę oznaczali kropką, dwójkę dwiema kropkami- i tak dalej...
- przed laty wieloma przywiózł mu w prezencie pewien bardzo wielki kupiec wprost z Gdań- ska, tliły się kawałki tego czarnego tytoniu, który nosi na paczce...
- Chociaż trenowałem i trenowałem godzinami, nie przypuszczałem, że dwanaście zaledwie minut walki może trwać tak bardzo długo...
- Kto wie, jak działa na proste katolickie umysły eksponowana w mediach świetność beatyfikacji i kanonizacji, jak bardzo wyraża się w kanonizacjach określona...
- W ciągu trzech pierwszych miesięcy od czasu przeniesienia się do nowej siedziby byłem wciąż bardzo zajęty i prawie nie widywałem mego przyjaciela Holmesa...
- Król Azis milczał bardzo długo, tylko drgania nagłe biegły przez jego twarz na znak, że bije serce królewskie i że się lęka...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Zrozumiemy wówczas, jak nasza potrzeba miłości, nasza tęsknota za miłością, a wreszcie sama miłość staje się nałogiem.
Termin „nałóg" brzmi groźnie. Podsuwa obraz ofiary heroiny, której ręce pokłute są igłami, a życie jawnie zmierza ku autodestrukcji. Nie życzymy sobie, by określać tym mianem sposób, w jaki odnosimy się do płci przeciwnej. Tymczasem wiele z nas naprawdę traktuje mężczyzn jak narkotyk. I nie wydobędzie się z tego nie pojąwszy uprzednio całej powagi swej sytuacji.
Jeżeli kiedykolwiek daÅ‚aÅ› siÄ™ opÄ™tać mężczyźnie, musiaÅ‚aÅ› chyba czasem mieć wrażenie, że źródÅ‚em wszystkiego nie byÅ‚a miÅ‚ość, lecz strach. Kto kocha obsesyjnie, wciąż siÄ™ boi — boi siÄ™ samotnoÅ›ci, boi siÄ™ bycia niekochanym i niedocenianym, boi siÄ™ zlekceważenia, opuszczenia, a nawet zagÅ‚ady. Darzymy miÅ‚oÅ›ciÄ… w desperackiej nadziei, że mężczyzna uÅ›mierzy nasze lÄ™ki. Niestety, lÄ™ki — a wraz z nimi obsesje — pogÅ‚Ä™biajÄ… siÄ™, aż w koÅ„cu darzenie miÅ‚oÅ›ciÄ… po to, by jÄ… otrzymać, przeistacza siÄ™ w głównÄ… siÅ‚Ä™ napÄ™dowÄ… naszego życia. A skoro strategia nie przynosi efektów, próbujemy jeszcze raz, kochamy jeszcze mocniej. I tak zaczynamy kochać za bardzo.
Na trop „kochania za bardzo" jako szczególnego syndromu myśli, uczuć i zachowań wpadłam po wielu latach pracy w poradni dla alkoholików i narkomanów. Przeprowadziwszy setki wywiadów z nałogowcami i ich rodzinami dokonałam zdumiewającego odkrycia. Pacjenci wzrastali w otoczeniu dość urozmaiconym, natomiast partnerki pacjentów wywodziły się prawie zawsze z rodzin „trudnych", dysfunkcyjnych; z rodzin, w których zaznawały więcej stresów i cierpień, niż dzieje się to zwykle. Borykając się z nałogiem swych towarzyszy, kobiety te (zwane w poradnianym żargonie „współal-koholiczkami") nieświadomie odtwarzały i przeżywały na nowo ważne aspekty własnego dzieciństwa.
Dzięki kontaktom z żonami i przyjaciółkami nałogowców zaczęłam stopniowo docierać do sedna „kochania za bardzo". Z ich biografii wyzierała potrzeba wyższości połączonej z cierpieniem, czego przecież nie można nie doświadczyć w roli „wybawicielki". Zrozumiałam, co tak przemożnie przykuwa je do mężczyzny, który z kolei przykuł się do jakiejś substancji. Obu stronom trzeba pomóc, ponieważ obie wykań-
cza nałóg: w jednym przypadku zatrucie chemiczne, w drugim zaś zatrucie straszliwym napięciem.
Dzięki tym kobietom uprzytomniłam sobie, jak dalece dzieciństwo wyciska swe piętno na dorosłych sposobach odnoszenia się do płci przeciwnej. Ich głosów powinien wysłuchać każdy, kto kocha za bardzo, jeżeli chce wiedzieć, skąd wzięła się owa predylekcja do chorobliwych związków i jak z nią się uporać, by wyzdrowieć.
Nie twierdzÄ™ wcale, że jedynie kobiety majÄ… skÅ‚onność do kochania za bardzo. W nałóg taki popadajÄ… także niektórzy mężczyźni, a ich odczucia i zachowania wypÅ‚ywajÄ… z analogicznych źródeÅ‚. Na ogół jednak emocjonalne okaleczenie w dzieciÅ„stwie nie wywoÅ‚uje u mężczyzn tendencji do „chorej miÅ‚oÅ›ci". Wskutek caÅ‚ego splotu czynników kulturowych i biologicznych ratujÄ… siÄ™ oni zwykle poprzez pogoÅ„ za czymÅ› raczej bezosobowym i zwenÄ™trznym niż intymnym. Obsesyjnie zajmujÄ… siÄ™ pracÄ…, sportem czy jakimÅ› hobby, podczas gdy kobiety — uwarunkowane w tym kierunku przez biologiÄ™ i kulturÄ™ — rzucajÄ… siÄ™ w romans. CzÄ™sto wÅ‚aÅ›nie z emocjonalnÄ… kalekÄ….
Spodziewam się, że lektura niniejszej książki pomoże wszystkim, którzy kochają za bardzo. Ale adresowałam ją w pierwszym rzędzie do kobiet, gdyż jest to przypadłość w pierwszym rzędzie kobieca. Przyświecały mi cele dość konkretne: uzmysłowić czytelniczkom destrukcyjny charakter takiego wzorca, wskazać jego genezę i dostarczyć narzędzi do skutecznego uporania się z nim.
Jeżeli kochasz za bardzo, muszę lojalnie ostrzec: książka nie będzie lekka ani przyjemna. I jeśli pasujesz do przytoczonego na początku opisu, a mimo to lektura zupełnie cię nie poruszy bądź wręcz znudzi czy zirytuje; jeżeli nie zdołasz się w nią wciągnąć lub uznasz, że przydałaby się raczej komuś innemu, gorąco radzę sięgnąć po książkę za jakiś czas. Wszyscy bowiem zaprzeczamy czemuś, co okazuje się zbyt bolesne lub zagrażające; czego nie potrafimy zaakceptować. Zaprzeczenie to naturalny środek samoobrony, działa automatycznie i spontanicznie. Być może dopiero przy powtórnej lekturze będziesz umiała stawić czoło swym doznaniom i najgłębszym przeżyciom.
Czytaj powoli, starając się wczuć intelektualnie i emocjonalnie w kobiece opowieści. Przypadki te mogą ci się wydać skrajne. Zapewniam jednak, że jest wręcz przeciwnie. Spotkałam setki kobiet (prywatnie i zawodowo), które kochają za bardzo. Ich sylwetki, charaktery i perypetie nie zostały tu wcale odmalowane w barwach przesadnych. W rzeczywistości bywa dużo, dużo gorzej. Gdybyś więc
10
11