Już samo podanie w polskiej telewizji publicznej informacji o wyrażeniu przez kogoś krytycznej opinii o wspomnianym festiwalu (firmowanym wszak przez TVP) było...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- punktach było ono skodyfikowaniem stosowanej ju uprzednio praktyki, jednak praktyce tej dopiero teraz nadało charakter w pełni instytucjonalny...
- ““Zabij go, Tanneguy!”“ A teraz - de Giac roześmiał się konwulsyjnie - teraz ten człowiek, pod którego władzą było tyle prowincji, że można by nimi...
- Niemniej obawiałem się wyjść z lasu — choć skądinąd było oczywiste, że prędzej albo później wyjść muszę...
- — Chce pan powiedzieć, że rurę założono, kiedy nie było jeszcze krateru ani tego wąwozu? — spytałem...
- I po cóż to wszystko, po cóż te wyrzeczenia dla sprawy tak od początku przegranej? Jakby z odkrytej karty czytać było można...
- Wyjaśniła Ellie, jak to było z białą, weselną suknią, że rodzina tak tego chciała, i ile radości sprawiają jej te metry jedwabnych koronek i długi, lśniący...
- ciekawe i co mnie osobiście bardzo zaskoczyło — zdałem sobie spra- wę, że czasami pracując mniej i krócej, można było zrobić więcej, niż...
- Pod ziemią mieliśmy nawet drogowskazy, dzięki czemu obcy wiedzieli gdzie się znajdują, chociaż zapewnianie przybyszom [kadrze i partyzantom] przewodnika było...
- Idąc wzdłuż rzędów tych prowizorycznych łóżek, Harry naliczył osiemnastu pacjentów, z których wielu było niezbyt starannie opatrzonych, a wszyscy...
- — A czy było jeszcze co jeść na rzece? — zapytał szakal...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Jednakże sposób, w jaki informacja ta została skomentowana pozwala przypuszczać, iż jej upublicznienie było jedynie pretekstem do podważenia czy zupełnego zdyskre-dytowania tej i innych, podobnie krytycznych opinii. Kto bowiem odważy się kwestionować głos milionów?
Obie wypowiedzi (krytyczna i jej komentarz) odwołują się do odmiennych kryteriów: głos krytyczny wychodził z pozycji artystycznych, głos polemiczny sięgał po argumenty
„statystyczne”. Jeśli muzykę, także tę rozrywkową, pojmować jako sztukę, oczywistym jest, w którym przypadku pomieszane zostały pojęcia. Jeśli zaś uznać kryterium ilościowe, wówczas przestajemy mówić o muzyce jako sztuce, a zaczynamy o biznesie, którego
przedmiotem jest jedynie jakiś produkt muzyczny. Tu zaś kryteria ilościowe (sukces komercyjny) są jak najbardziej na miejscu, są adekwatnym miernikiem wartości tegoż muzycznego produktu.
Przedstawiona sytuacja obnaża kruchość fundamentów, na których zbudowana jest mu-
zyczna popkultura oraz strach przed ujawnieniem jej prawdziwych mechanizmów. Głos krytyczny bowiem w normalnej sytuacji wywołałby bądź rzeczową polemikę, bądź przynajmniej głębszą refleksję próbującą dotrzeć do istoty owej krytyki, zbadać jej ewentualną zasadność, przyjrzeć się krytykowanemu przedmiotowi. Tu: nic z tego. Osiem milionów telewidzów nie może się wszak mylić! To ostateczny argument. Tyle, że w tym momencie opuściliśmy już obszar sztuki...1
Współczesna kultura muzyczna jest zdominowana przez rozmaite nurty muzyki pop.
Wsparte oddziaływaniem medialnym stanowią one realny kontekst dla powszechnej eduka-1 Biorąc pod uwagę stopień wpływu mediów na kształtowanie powszechnych mniemań, rzecz wydaje się mieć fundamentalne znaczenie. Siła mediów sprawi bowiem, iż przedstawiona w komentarzu opisanego przypadku replika trafi do milionów odbiorców, potwierdzając ich punkt widzenia.
206 NOWE
KONCEPCJE
KSZTAŁCENIA, WYCHOWANIA I OPIEKI
cji muzycznej. Stylistyka muzyki pop i opinie wyrażane głosami medialnych autorytetów są nieustannie przez młodych słuchaczy (świadomie i podświadomie) konfrontowane
z przekonaniami uznawanymi przez „oficjalny” system edukacji, w praktyce utożsamianymi np. z treścią podręcznika czy wypowiedziami nauczyciela muzyki. Walory preferowane w obu tych sferach są jednak odmienne: sukces komercyjny stoi wszak w opozycji do bez-interesownej ekspresji człowieka danej w materii dźwięku. Równie odmienne są reguły kształtowania muzyki.
Odmienność racji obu stron funduje opozycyjność przyjmowanych kryteriów nie wyra-
żana zwykle explicite (nie uświadamiana?) i prowadząca w konsekwencji wprost do aksjologicznego chaosu. Taki chaos jest z pewnością doświadczeniem wielu, zwłaszcza młodych ludzi. Trudno się temu dziwić, jeśli w obu obszarach (edukacyjnym i muzyki pop) ma miejsce projekcja dwóch muzycznych światów, projekcja pozwalająca sądzić, iż są to światy całkowicie niemal rozłączne czy nawet wzajemnie się wykluczające. Jak bowiem kilkuna-stolatek wytłumaczyć może sobie fakt, iż na lekcjach muzyki słyszy o geniuszu Bacha, Mozarta czy Chopina, których to muzyki nie znajdzie w programach publicznej telewizji, jak wytłumaczyć może akcentowanie przez nauczyciela wagi techniki kompozytorskiej czy wykonawczej w muzyce wobec „artystycznych” sukcesów kolegów znających kilka gita-rowych „funkcji” itd. ?
Współczesny rozziew obszaru edukacji i muzycznej popkultury miał swe źródła w mo-
mencie kształtowania się amerykańskich subkultur młodzieżowych na przełomie lat pięć-
dziesiątych i sześćdziesiątych. Najważniejszym medium wypowiedzi tychże subkultur była muzyka2. Jednakże zarówno amerykańska muzyka rockowa lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, jak i polska muzyka rockowa lat osiemdziesiątych były autentycznym głosem młodego pokolenia. Wobec uznawanych powszechnie wartości muzycznych (obecnych