czasie wspólnej pracy i zabawy chłopców i dziewcząt „za bardzo roztropną trzeba uznać zasadę, aby dążyć do pobudzenia wielu różnych instynktów,...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- — SplamiÅ‚ go? SplamiÅ‚?— Bardzo dba o osobistÄ… czystość...
- Było to nadal za mało jak na ich potrzeby, „wszystko było wspaniale zorganizowane, bardzo zabawne zupełnie inaczej niż obecnie jest zorganizowane nasze centrum...
- Przez chwilę wahała się - to, co chciała zrobić, nie było zakazane przez zwyczaj, ale mógł dokonać tego tylko ktoś bardzo poruszony, w sytuacji, która go...
- Wszystko zaczyna się bardzo prosto, bo system liczbowy Majów jest całkiem prosty: jedynkę oznaczali kropką, dwójkę dwiema kropkami- i tak dalej...
- przed laty wieloma przywiózł mu w prezencie pewien bardzo wielki kupiec wprost z Gdań- ska, tliły się kawałki tego czarnego tytoniu, który nosi na paczce...
- Chociaż trenowałem i trenowałem godzinami, nie przypuszczałem, że dwanaście zaledwie minut walki może trwać tak bardzo długo...
- Kto wie, jak działa na proste katolickie umysły eksponowana w mediach świetność beatyfikacji i kanonizacji, jak bardzo wyraża się w kanonizacjach określona...
- W ciągu trzech pierwszych miesięcy od czasu przeniesienia się do nowej siedziby byłem wciąż bardzo zajęty i prawie nie widywałem mego przyjaciela Holmesa...
- Król Azis milczał bardzo długo, tylko drgania nagłe biegły przez jego twarz na znak, że bije serce królewskie i że się lęka...
- ciekawe i co mnie osobiÅ›cie bardzo zaskoczyÅ‚o — zdaÅ‚em sobie spra- wÄ™, że czasami pracujÄ…c mniej i krócej, można byÅ‚o zrobić wiÄ™cej, niż...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
504).
Równowagę dla instynktów gwałtownych (aktywnych), które stanowią niejako
naturalną podnietę do czynów agresywnych i przestępczych, stanowić powinny ,,instynkty
powstrzymujące" zachowania takie jak strach, instynkt samoobrony, miłość itp., dlatego też
zadaniem prawidłowych oddziaływań resocjalizacyjnych powinno być rozbudzenie tych
„powstrzymujących instynktów", mających spełniać rolę moderatorów zachowania
przestępczego.
Przechodząc do ogólnego spojrzenia na teorię resocjalizacji stworzoną przez
psychologię hormistyczną, odnotować należy przede wszystkim to, że, pomimo iż teoria ta
wyrasta z mechanistycznego traktowania psychiki człowieka, dosadnie zwanego
„hydraulicznym" (o czym świadczy chociażby sam termin „kanalizacja"), uniknęła ona wielu
uproszczeń typowych dla tego typu koncepcji. W radach i zaleceniach dotyczących korektury
ludzkiego zachowania nie ma tak wielu spłyceń, jak w innych koncepcjach, typowych dla
mechanistycznych ujęć psychiki ludzkiej. Autorzy piszący na temat resocjalizacji,
reprezentujący hormistyczny kierunek myślenia, najprawdopodobniej skutkiem dużej intuicji
psychologicznej nakreślili takie perspektywy oddziaływań resocjalizacyjnych, które w wielu
przypadkach nie sÄ… sprzeczne z nowymi teoriami psychologicznymi dotyczÄ…cymi tego tematu.
Wspomniana wyżej intuicja psychologiczna autorów kreślących strategie oddziaływań
resocjalizacyjnych na zasadach psychologii hormistycznej wpłynęła również i na to, że
wszelkie ich rady nie odbiegały na ogół od rad zdroworozsądkowych. Nawet wtedy, gdy
myślenie zdroworozsądkowe w pewnym stopniu zostało naruszone (jak to miało miejsce w
przypadku resocjalizacji złodziei), owo naruszenie starano się w sposób całkowicie klarowny
uzasadnić. Zbieżność ze zdroworozsądkowymi przekonaniami na temat korektury ludzkiego
zachowania łatwo przekonywała rodziców i nauczycieli do potrzeby stosowania tych
oddziaływań.
Dużą zasługą reprezentowanego przez hormistów podejścia w określaniu wpływu
instynktów na dewiacje ludzkiego zachowania, a także ich poglądów na resocjalizację, jest
wielopłaszczyznowe ujmowanie istoty wpływu instynktów na zachowanie człowieka. Każdy
z instynktów może doprowadzić do przestępstwa i wynaturzenia, a także do przywrócenia
harmonii zakłóconego zachowania. Prawidłowość tę alegorycznie przedstawia C. Burt
mówiąc, że „postępowanie człowieka opiera się na instynktach, tak jak statua na cokole, przy
czym na tym samym piedestale stanąć może zarówno przewrotny Priapa, jak i nieskazitelna
Diana".
Psychodynamiczne przesłanki oddziaływań resocjalizacyjnych
„Żadna z dziedzin zastosowania psychoanalizy nie wywołuje takiego zainteresowania,
nie budzi tylu nadziei, a w konsekwencji nie zaprząta umysłów tak wielu oddanych swej
pracy dziaÅ‚aczy, jak zastosowanie owej psychoanalizy do teorii i praktyki wychowania" —
pisał Z. Freud we wstępie do książki A. Aichhoma o wychowaniu nieletnich przestępców (A.
Aichhorn 1925). Zainteresowanie, o którym pisze ojciec psychoanalizy, zaowocowało tym, że
stała się ona sukcesorką wszystkich tych oddziaływań psychokorekcyjnych czy
terapeutycznych (obojętnie jakbyśmy je zawali), które wpływają na wszelką zmianę
zachowania człowieka poprzez oddziaływanie na jego „ukryte" sprężyny działania. Zaczęto
bowiem wprowadzać psychoanalizę we wszystkie niemal dziedziny związane z
wychowaniem i resocjalizacją, uważając ją za panaceum na wszelkie problemy psychiczne
człowieka, oczekując od niej o wiele więcej, niż mogła dać.
Sam Freud wyraźnie stwierdzał, że ,,wychowania nie można mieszać z psychoanalizą
ani tym bardziej zastępować go psychoanalizą. Psychoanaliza może być traktowana jako
środek pomocniczy w wychowaniu, ale nie może stać się właściwym jego substytutem.
Zastępowanie wychowania psychoanalizą jest nie tylko niemożliwe pod względem
praktycznym, jest także niewskazane ze względów teoretycznych. Związki pomiędzy
wychowaniem a psychoanalizą staną się wkrótce przedmiotem szczegółowych badań" (Z.
Freud 1967).