było dosyć, bo oprócz dwojga głównie zainteresowanych trzeba było jeszcze mieć wzgląd na zdanie rodziców i na to, co świat powie...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- — ProÅ›ba o pomoc, która czekaÅ‚a tysiÄ…c lat, może poczekać jeszcze kilka godzin — albo dni — prychnęła Jonja...
- – PrÄ™dko skoczym? – Jeszcze czas! – odrzekÅ‚ pan MichaÅ‚...
- Mimo to w żyÅ‚ach elfa pÅ‚ynęła adrenalina wywoÅ‚ana Å‚owami – górskim szlakiem poniżej uciekaÅ‚ tuzin orków – a jeszcze bardziej...
- Aviendha ubrała się, ale upłynęło sporo czasu, zanim usiadła, i jeszcze więcej, zanim Elayne zdołała ją przekonać, że nie powinny zawiązywać spisku...
- I CZELADNIK A on, wicie, jeszcze jedno, wicie, ma cierpienie, towarzyszu mistrzu: on się kocha w naszym tym perwersyjnym aniołku tylko temu, co ona jest...
- Nasza skóra była ciepła, mózg pracował, serce tłoczyło krew w żyły, byliśmy tacy jak dawniej, jak jeszcze wczoraj, nie utraciliśmy nagle ramienia, nie...
- — Co ty tam masz na ekranie? — zapytaÅ‚a Gale, za sprawÄ… widocznej konsternacji Joanny jeszcze bardziej zaciekawiona...
- aby jednak spe³ni³y one swoj¹ profilaktyczn¹ rolê, powinny byæ podane dziecku jeszcze w okresie bezobjawowym, czyli na 2-3 tygodnie przed sezonem pylenia...
- pomóc mojemu znajomemu? Mo¿e, nie daj Bo¿e, jeszcze mu zaszkodzê?Ufam, ¿e pewn¹ pomoc¹ i zachêt¹ dla Czytelnika bêd¹ nastêpuj¹cestwierdzenia:* Wcale nie...
- Zanim jeszcze David skończył mówić, Cantor zerwał się z miejsca tak gwałtownie, że przewrócił krzesło, na którym przed chwilą siedział...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Państwo Zamirscy nie zakochali się w nim byli tak
na zabój, żeby go aż mieli wstrzymywać tam, gdzie żony wyprawiajÄ… mężów, matki synów –
gdzie codziennie i w każdym prawie domu odbywają się sceny wznioślejsze niż owe sławne
czyny i powiedzenia spartaÅ„skie – wznioÅ›lejsze powiadam, bo u nas życie familijne Å›ciÅ›lej-
szym niż gdzie indziej węzłem kojarzy członków rodziny i ani moda, ani żelazne prawo Li-
kurga44 nie każą nam wyrzekać się naszych dzieci na korzyść mamki lub zakładu wychowa-
nia, a żony wykluczać z towarzystwa, jak to czynili słynni ziomkowie Leonidasa. Dlatego też
n a s z e Spartanki godniejsze są uwielbienia od starożytnych i przykro mi bardzo, że panny
Wandy nie mogę policzyć w ich poczet, jak z drugiej strony ubolewam niezmiernie nad tą
okolicznością, że lord Henry Plantagenet także nie był Spartańczykiem, bo naówczas powieść
moja mogłaby była przybrać nastrój patetyczny, który pasjami lubię.
Pan Henryk osiągnął już był wszystko, co się osiągnąć dało w Kalnowie, panna zakochała
siÄ™ w nim niesÅ‚ychanie, rodzice poważali go wysoko – nie zostawaÅ‚o mu nic, jak tylko
oświadczyć się i ożenić czym prędzej. Ale tam na północy huczą działa moskiewskie, krew
41 areopag – w starożytnych Atenach najwyższy trybunaÅ‚ sÄ…dowo-polityczny, tutaj: zgromadzenie.
42 emfaza (z gr.) – przesadna uczuciowość wypowiedzi.
43 Amour à la plus belle, honneur au plus vaillant! (fr.) – MiÅ‚ość dla najpiÄ™kniejszej, honor – najdzielniej-
szemu; królowa Hortensja – Eugenia Beauharnais (1783–1837), matka Napoleona III, autorka wielu drobnych
wierszy i pieśni oraz kompozycji.
44 Likurg – sÅ‚awny prawodawca Sparty, żyjÄ…cy okoÅ‚o 800 r. p.n.e., wprowadziÅ‚ bardzo surowe obyczaje do
życia Spartan; w kwestii wychowania zwracał głównie uwagą na hartowanie ciała i zdatność do służby wojsko-
wej.
19
siÄ™ leje strugami, ojczyzna wszystkie swoje dzieci woÅ‚a w bój o życie lub zagÅ‚adÄ™ – uwaga
całego świata zwrócona w tę stronę, Anglicy i Francuzi o niczym innym nie dyskutują, jedni
wymachujÄ…c rÄ™koma, a drudzy trzymajÄ…c je w kieszeni45 – trudno w takich okolicznoÅ›ciach
myśleć o rzeczy na pozór tak mało wojennej jak ożenienie. Pan Henryk rozumiał to doskona-
le, że i najgorętsza miłość nie uniewinni go w polskich oczach z najprzykrzejszego zarzutu,
jaki można zrobić mężczyźnie, i wynalazł na to sposób całkiem nowy, który swojego czasu
nie omieszkam ci opisać, szanowny czytelniku, żebyś wiedział, jak sobie radzić w podobnych
wypadkach. Tymczasem zaś odbywała się w Kalnowie dla panny Wandy prawdziwa tragedia,
pełna męki i boleści, nad którymi powinien bym się właściwie nieco obszerniej zastanowić,
gdybym wiedział choćby o jednym jeszcze nowym frazesie, służącym na opisanie cierpień
kochanków. Niestety! nie czuję się na siłach po temu, może z tej przyczyny, że dotychczas
jeszcze, dzięki Bogu, nie byłem nigdy zakochanym. Za to biedny Józio, który był trochę po-
etą, musiał z rozkazu panny Wandy przetłumaczyć na polskie pożegnanie Hektora z Andro-
machÄ…:
Will sich Hektor ewig von mir wenden?46
Wyszukano do tego jakąś muzykę i panna Wanda śpiewała to co wieczora przy fortepia-
nie, aż siÄ™ serce krajaÅ‚o. PrzyszÅ‚a na koniec chwila rozstania – zapakowano troskliwie spro-
wadzone rewolwery, bulion i szarpie – konie pana Zamirskiego stanęły przed gankiem, panna
Wanda zachorowała na serio i położono ją do łóżka, a ja, Józio i wielki Plantagenet ruszyli-
śmy w drogę, każden z innymi myślami. Józio medytował, czy nie można by strzelać ze
sztućca za pomocÄ… lornety – i czy nie lepiej mu pójść do kosynierów, gdzie dosyć jest widzieć
Moskala na dwa kroki. Ja zastanawiałem się nad futrem i nad berlaczami pana Henryka, które
miały w sobie coś nadzwyczaj powabnego, i zaczynałem pojmować doktryny komunistów
francuskich47. Byłem przekonany, że pan Henryk nie myśli nam towarzyszyć do końca i pró-
bowałem odgadnąć, jak się później z tego wykłamie w Kalnowie, o czym nie wątpiłem, że mu
się uda. On zaś rozważał w myśli wszystkie szanse, które go czekały, gdyby się rzeczywiście
dał zawieźć na powrót do Królestwa. Moskali można było spotkać kilka albo kilkanaście ty-
sięcy, wszyscy uzbrojeni w gwintowane karabiny i zaopatrzeni w sześćdziesiąt ostrych nabo-
jów, co czyni razem jakich sto tysięcy wystrzałów albo jeszcze więcej. Prawda, że większa
część kul idzie za wysoko albo za nisko, albo bokiem, ale któż mógł ręczyć, że jedna z nich
nie wybierze sobie właśnie to miejsce, gdzie będą niedźwiedzie pana Henryka? Pięć i pół sto-
py wysokości, a dwie szerokości, to jest jedynaście stóp kwadratowch, na tej przestrzeni
można by pomieścić tyle ołowiu, ile go wystrzeli batalion dający ognia obydwoma szeregami,
a w takim razie pan Henryk wyglądałby zupełnie jak przetak, odliczywszy już nawet wszyst-
kie mankamenta48, jakie go mogły spotkać przy ataku na bagnety. Uwagi tego rodzaju spo-
wodowały go, że postanowił pojechać na bok z jaką misją, zaraz z pierwszego miasteczka,
gdzie będzie można dostać konie pocztowe.
Niezadługo zawitaliśmy też na popas do Rogocina, gdzie się mieści urząd powiatowy, po-
datkowy i pocztowy na przestrzeni kilku błotnistych uliczek, po których się snują czarni nasi
starozakonni bracia.
W środku znajduje się wielki czworokątny rynek, a w nim tak zwany ratusz, to jest budy-
nek mieszczący propinację i dom zajezdny, nad którego bramą uderza zdumionego widza
45 – aluzja do stanowiska Anglii i Francji w czasie powstania styczniowego. Pomoc tych paÅ„stw ograniczyÅ‚a
się do akcji dyplomatycznych i wyrażania podziwu i sympatii dla powstańców.
46 Will sich Hektor ewig von mir wenden? – z wiersza Fryderyka Schillera pt. Hektors Abschied (1780) w