„tak", gdy chcieliśmy powiedzieć „nie" itd...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- – Nie masz powodu, by kochać którekolwiek ze swych rodziców, Gwydionie – powiedziaÅ‚a Morgiana i jej dÅ‚oÅ„ zacisnęła siÄ™ na jego rÄ™ce, ale zadziwiÅ‚...
- — Siadaj, chÅ‚opaku — powiedziaÅ‚ dowódca...
- – Zgadzam siÄ™ – powiedziaÅ‚a nie ociÄ…gajÄ…c siÄ™ Colette...
- — Tego kuÅ›nierza mogÅ‚abyÅ› lepiej pamiÄ™tać, skoro zetknęłaÅ› siÄ™ z nim osobiÅ›cie — powiedziaÅ‚am z niezadowoleniem i naganÄ…...
- — Chce pan powiedzieć, że rurÄ™ zaÅ‚ożono, kiedy nie byÅ‚o jeszcze krateru ani tego wÄ…wozu? — spytaÅ‚em...
- Służy też temu miejscu i ono, cośmy w pytaniu: Jeśli czarownicy czary swoje zawsze z szatanami odprawują? powiedzieli, gdzie położyła się przeszkoda trojaka,...
- Zanim ktokolwiek zdążył coś powiedzieć, w wieży nad nimi zadzwonił dzwon; brzmiał przeraźliwie głośno i nisko - jak żaden inny, które słyszała Miriamele...
- — To jest możliwe, ale raczej nieprawdopodobne — powiedziaÅ‚ Ulath...
- – Nie masz mi nic do powiedzenia – odparÅ‚, nie potrafiÄ…c ukryć pobrzmiewajÄ…cej w jego gÅ‚osie konsternacji...
- – PowinniÅ›my siÄ™ stÄ…d wynosić, nim orki zacznÄ… przetrzÄ…sać te ruiny – powiedziaÅ‚a Isaan...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Paradoks polega na tym, że wierząc w naszą
racjonalność, mądrość i moralność, jesteśmy podatni na wzbudzaną przez dysonans chęć do przekonania o tym samych siebie.
To nie są po prostu nagrody lub kary. Jak się okazuje, duże nagrody lub surowe kary są efektywnym sposobem dostarczania zewnętrznego uzasadnienia dla jakiegoś działania.
Stosownie do tego, czy chcesz, aby ktoś coś uczynił lub aby powstrzymał się od tego czegoś tylko raz, najlepszą strategią będzie obietnica dużej nagrody lub zagrożenie surową karą. Jeśli jednak chcesz, aby u kogoś wykształciła się głęboko zakorzeniona postawa, to im mniejsza nagroda lub kara, która wzbudza chwilową uległość, tym większa będzie końcowa zmiana postawy, a więc bardziej długotrwały skutek. Duże nagrody i surowe kary stanowią silne uzasadnienia zewnętrzne, dlatego blokują powstanie dysonansu, a zatem nie dopuszczają do zmiany postawy.
Zauważmy, że to zjawisko nie ogranicza siÄ™ tylko do nagród i kar; uzasadnienia mogÄ… też wystÄ™pować w bardziej subtelnej formie. Weźmy na przykÅ‚ad przyjaźń. Lubimy naszych przyjaciół, ufamy im, wyÅ›wiadczamy im przysÅ‚ugi. Załóżmy, że jesteÅ› na oficjalnym obiedzie u przyjaciółki. Przyjaciółka podaje dość dziwnie wyglÄ…dajÄ…cÄ… przekÄ…skÄ™. To niezupeÅ‚nie kawaÅ‚ek ziemniaka, choć wyglÄ…da na usmażone. „Co to jest?" pytasz przezornie. „To jest smażony konik polny; naprawdÄ™ chciaÅ‚abym, abyÅ› tego spróbowaÅ‚" — odpowiada przyjaciółka. To sympatyczna dziewczyna i nie chcesz sprawić jej przykroÅ›ci w obecnoÅ›ci innych goÅ›ci, dlatego bierzesz jednego owada z talerza, wkÅ‚adasz do ust, przeżuwasz i poÅ‚ykasz. Jak bardzo — twoim zdaniem — bÄ™dzie ci smakowaÅ‚ ten nowy rarytas?
Zapamiętaj to, ponieważ będziemy rozwijać ten przykład. Załóżmy, że jesteś gościem na obiedzie w domu kogoś, kogo nie bardzo lubisz. Podaje ci on smażonego konika polnego i mówi, że bardzo chciałby, abyś tego spróbował. Wkładasz go do ust, przeżuwasz i połykasz.
A teraz kluczowe pytanie: w której z tych dwóch sytuacji konik polny bardziej będzie ci smakował? Zdrowy rozsądek mógłby podpowiadać, że konik będzie bardziej smakował, gdy jest polecany przez przyjaciela. Zastanów się jednak nad tym przez chwilę. W której sytuacji występuje mniejsze uzasadnienie zewnętrzne? Nie zważając na zdrowy rozsądek, teoria dysonansu formułuje przeciwstawne przewidywania. W pierwszym przypadku, gdy pytasz siebie: „Dlaczego zjadłem tego obrzydliwego owada?", dysponujesz wystarczającym uzasadnieniem: zjadłeś go, ponieważ prosiła cię o to twoja dobra przyjaciółka. W drugim przypadku brakuje ci tego rodzaju uzasadnienia. Dlatego musisz znaleźć jakieś swoje własne wyjaśnienie. Musisz przekonać samego siebie, że było to smaczniejsze niż się spodziewałeś, że prawdę powiedziawszy, to było nawet dobre.
Chociaż może się wydawać, że to dość dziwaczny przykład redukcji dysonansu, nie jest tak naciągany, jak mógłbyś sądzić. Philip Zimbardo i jego współpracownicy (1965) rzeczywiście przeprowadzili eksperyment analogiczny do naszego przykładu. W tym eksperymencie proszono rezerwistów o zjedzenie smażonego konika polnego i przedstawiono to jako część badań nad pożywieniem, które daje szansę przeżycia. Rezerwiści, którzy zjedli owada na
prośbę srogiego, nieprzyjemnego przełożonego, polubili koniki polne znacznie bardziej niż ci, którzy zjedli je, spełniając prośbę podziwianego i lubianego przełożonego, ponieważ mieli małe zewnętrzne uzasadnienie dla swoich działań. W konsekwencji przyjęli oni bardziej pozytywną postawę wobec spożycia koników polnych, aby usprawiedliwić swoje skądinąd dziwne i wzbudzające dysonans zachowanie.
Następstwa dobrych i złych uczynków