Zmiana obyczajów w Anglii...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Punktem wyjœcia w analizie wspomnianego splotu uwarunkowañ jest zmiana pozycji kobiety tn¹ skujtek jej aktywizacji zawodowej poza dolmem i przejêcia czêœci ciê¿airów...
- Proces radzenia sobie ze zmianami w zwiÄ…zku intymnym przebiega podobnie...
- podobnie jak Ksenofonta, upadek obyczajów i ca³kowita niefrasobliwoœæ,w jakiej pogr¹¿a siê demokracja...
- obyczaje Fremenów? Tyekanik skinął głową, wyrażając aprobatę...
- Zmiana kolejności pól...
- miedziaka, zwanego Potworem Morskim...
- - Czy to były grube drzwi? - zapytał Sparhawk ze zdumieniem...
- zdziwienie może nie mieć granic...
- Flinn i Dashiva jako jedyni Asha’mani dotrzymywali mu towarzystwa...
- — Słuchaj — zwrócił się Szeryf do swego przybocznego — czy wśród tych dziesięciu widzisz Robin Hooda?— Niestety nie, wasza wielmożność — odparł...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Wychowanie majtków. Lord Chesterfield. Lord Granville.
Anglia używała podówczas najzupełniejszego spokoju, zaledwo wspominano o pewnych sprzeczkach miedzy francuskimi i angielskimi osadnikami w Ameryce, i uważano je za nic nieznaczące wypadki, nieuniknione nawet w granicach tak od metropolii odległych. O wojnie wcale nie myślano, nieraz słyszałem światłych ludzi, przepowiadających to, co się rzeczywiście po trzech latach okazało, a mianowicie, że duch kupiecki tak opanował większą część żeglarzy i wojskowych marynarzy angielskich, rząd zaś tak mało zwracał uwagi na wszystko, co się dotyczyło uzbrojeń, że początki pierwszej wojny, jaka Anglię spotka, będą dla niej nieszczęśliwe, i że potrzeba będzie dopiero hańby kilku klęsk, aby rozbudzić na nowo uczucie dumy narodowej i rządowi dodać nowego nerwu. Siła ta znalazła się w nim, czy też ujawniła się nazewnątrz, dopiero wtenczas, kiedy Jerzy II na prośbę samego księcia Newcastle przezwyciężył wstręt osobisty, jaki żywił zawsze do Pitta, ostatniego już wówczas członka owej sławnej opozycyi, co niepokoiła pierwsze lata jego panowania; pozyskanie bowiem dla rządu jego obszernych zdolności i szerokiego wpływu w narodzie uważano wówczas za rzecz niezbędną.
Widziałem Pitta, ale powiem o nim, jak Pope za Juwenalem mówił o Drydenie: Virgilium vidi tantum. Nie miałem nigdy zręczności rozmówienia się z nim; obraz jednak jego powierzchowności jest miłem dla mnie wspomnieniem; wysokiego wzrostu, chudy, ma oblicze orła, a kilku podróżnych, którzy oglądali rozmaite popiersia Juliusza Cezara, mówiło mi, że jest do nich podobny.
Dostrzegłem już wtenczas, że rząd, a przynajmniej ministeryum próbowało zbliżyć się do Pitta dla zjednania go sobie za pośrednictwem wyżej wzmiankowanego Karola Yorke; było to podczas podróży, jaką z nim w głąb Anglii odbyłem, gdzieśmy spotkali Pitta. Podróży tej winien jestem oprócz uczucia zaspokojonej ciekawości w Bath, Wilton, w Oksfordzie, Stonehenge i wielu innych miejscach, jeszcze poznanie kilku znakomitszych ludzi. W pobliżu Bath, (którego piękność dzisiejsza była dopiero ledwo w zarodku) byłem w domu niejakiego pana Allena. Pope wspomina o nim w swoich dziełach, a córka właściciela była żoną doktora Warburtona. Blizkie jego dawniej z poetą stosunki i zapał, z jakim mówił o nim, zbliżał mnie niejako do tego sławnego człowieka; wrażenie zaś, jakie na mnie robiło wszystko, com słyszał o nim w domu, gdzie Pope mieszkał tak długo, gdzie każdy sprzęt domowy przypominał mi niejako o nim, dało mi poznać, jakim sposobem ustne podania przechowywały historyę wieków pierwotnych. Kawaler (później lord) Lyttleton przyjął mnie ze szczególną uprzejmością, którą okazywał mi później od czasu do czasu aż do końca życia. Jest on, oprócz innych dzieł, autorem listów o troglodytach.
70
W Stow znalazłem lorda Tempie, dzisiejszego właściciela tego miejsca i jego dwóch braci, Grenville'ow.
Teść jego, założyciel ogrodów i gmachów tamecznych, umieścił popiersie księcia Walii, syna Jerzego II, i wszystkich znakomitości, które pod jego auspicyami wypowiedziały wojnę Walpole'owi, aż w końcu go wywróciły. W dodatku opowiedział mi anegdotę, że ktoś, widząc większą część tych znakomitości, a nareszcie i samego lorda Cobham'a dezertujących ze stronnictwa księcia Walii do obozu królewskiego, zapytał go, komu odda klucz od świątyni dla strzeżenia opuszczonego od wszystkich księcia?