W sklepie bierzesz towar w ręce, dokładnie go oglądasz, a jak jesteś przekonany, że właśnie on ci jest potrzebny - płacisz...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Należało się spodziewać, że ze wszystkich Verealów przede wszystkim don Diego uszanuje świętość tradycji, tymczasem właśnie don Diego stał się sprawcą...
- Byæ mo¿e, i¿ tu w³aœnie odkryjemy jeszcze dziedzinê naszego wynalazku, dziedzinê, w której zdobyæ siê mo¿emy jeszcze na oryginalnoœæ, naprzyk³ad [!] jako parodyœci...
- Było to nadal za mało jak na ich potrzeby, „wszystko było wspaniale zorganizowane, bardzo zabawne zupełnie inaczej niż obecnie jest zorganizowane nasze centrum...
- Ed siedział właśnie przy biurku w rogu swojego salonu sprzedaży żując pierwsze tego dnia cygaro, kiedy zobaczył dwóch mężczyzn w roboczych koszulach i...
- W jakiej więc mierze obiektywny jest uzyskany przez nas opis świata, w szczególności - opis świata atomów? Fizyka klasyczna opierała się na przekonaniu (może...
- dzy koteriami, ciągłe walki o przywileje, ciągłe wydzierki i rwactwo, a to z powodu owej potrzeby rajskiego ptaka wy-pełniającej każdego człowieka...
- • skrzynia biegów, dÅ‚uga – ponieważ jest wiele szybkich partii (Å‚uki, czasami proste), na których to wÅ‚aÅ›nie dużą prÄ™dkoÅ›ciÄ… można sporo...
- - To właśnie jest życie duchowe; wszystkie zwykłe czynności, klore się wykonuje z godziny na godzinę...
- Minąłem pokój znajdujący się obok i poczułem na sobie wzrok pedantycznej Gülizar, nerwowej Gülendam i Gülcihan, która właśnie wróciła, położywszy do...
- ottawskich, wspomni, ile czasu i pieniędzy pochłonie prześwietlenie, i zapewni pacjenta, żewykonane właśnie badanie daje niemal stuprocentowo pewne...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
W burdelu rób to samo: przed daniem kurwie pieniędzy dokładnie ustal co jest w cenie jej usługi, upewnij się czy ona zgadza się na zgłoszone przez ciebie zapotrzebowanie na usługi dodatkowe (szczegółowo!) i ile ma cię to kosztować. Dopiero po takich ustaleniach i wzajemnych akceptacjach daj jej kasę - ona zaniesie ją do kuchni, często spali potem fajkę i dopiero wróci do ciebie...
I przykra kontestacja: bzykanie za kasę w burdelu to nie jest za czysta transakcja. Chyba zdajesz sobie sprawę, że za taką w sumie małą kasę, ty dostajesz coś dużo więcej wartego? Ona też to czuje, dlatego się nie dziw, że zawsze będzie próbowała jakoś cię oszukać. Nie złość się na to - lepiej z uśmiechem upomnieć się o swoje czy nawet grzecznie poprosić o to, za co zapłaciłeś. Będzie sympatyczniej, dla niej mniejsze upokorzenie, dla ciebie większa satysfakcja.
I na koniec tych mechanizmów i narzędzi: pan Bóg kazał się dzielić. Nie tylko brać dla siebie. Dlatego warto dawać. Warto w burdelu dawać! O ileż przyjemniej szczytować razem z piękną kobietą, niż robić to samemu, mając naprzeciwko jej chłodne i cyniczne oczy... Dlatego bierz tam ile tylko się da, ale i dawaj z siebie co tylko możesz! Co ci szkodzi?! Za następnym razem ona już cię będzie lubiła, będziesz się mógł mniej starać, a i pewno bezkarnie pozwolić sobie na więcej!
I już na koniec przypomnę ci starą handlową zasadę: dobry bajer - pół roboty. Prostytutki najbardziej lubią i szanują lekarzy, prawników, ludzi z telewizji i filmu, biznesmenów. Co ci szkodzi? Przecież ta godzina - dwie to czysta kreacja dla obydwu stron! Dlaczego nie możesz się przygotować i przez ten czas poudawać zacnego pana doktora, czy kogoś tam jeszcze? Jej będzie wtedy lżej robić ci laskę, a dla ciebie ta laska będzie dużo fajniejsza! Często widzisz ją pierwszy i ostatni raz w życiu! Przyłóż się do kreacji, a ona przyłoży się do seksualnego zaspokojenia cię. Chyba wyrażam się jasno?
One
Jeśli wybrałeś dziewczynę i ona idzie na całą godzinę z tobą na pokój, to przyświecają jej tylko dwa cele: maksymalizacja zysku i minimalizacja kosztów własnych. Twardo negocjuj: dorzuć jej parę groszy za francuza bez gumy, za dotykanie (lub jeśli lubisz - wylizywanie) jej cipki, za finał na buzię. Jej jest wszystko jedno! Jak mi mówiły - przecież pójdę i się potem umyję! A kaska zostaje! Więc jeśli ona wie, że za tę godzinę nie starając się ma tylko podstawowe 75 złotych (przy stawce 150) albo 150 złotych - z twoimi napiwkami, to zyskując dwa razy więcej - proporcjonalnie się do pracy przyłoży. Pamiętaj!
Jeśli masz na zbyciu kolejne np. 50 złotych, powiedz jej, że przewidziałeś nagrodę specjalną, za to że będziesz super usatysfakcjonowany. Ona wiedząc, że zyskuje kolejne 70 procent - po prostu już cię kocha! No przez tę godzinę, oczywiście.
Kilka słów porady dla naszych cudnych dziewczyn z agencji: wy z kolei musicie udawać milusińskie, czułe, ciepłe, naiwne, oddane, uległe, chętne na wszystko. Najlepsze z was takie właśnie są. I aż się wtedy portfel dla nich otwiera, a one świetnie o tym wiedzą. No bo to przecież jest deal, nie? Coś za coś!
Może przykładzik?
Marta nauczyła się wszystkim niemal klientom prawić komplementy, w każdym znajdowała coś, z czego mógłby być dumny i podnosiła to do swej ulubionej u facetów cechy. Robiła to z nieskrywanym dziewczęcym zachwytem, goście mieli prawo myśleć, że podobają się i imponują strasznie fajnej pannie. Ale ona nie robiła tego tylko z jakiejś chytrze przemyślanej cwaności. Podchodziła do tego naturalnie, po prostu jak do sposobu ułatwienia sobie pracowitego wykonywania obowiązków w pracy. Aż tak naturalnie, że nawet podejrzliwe i wredne na co dzień dziewczyny, nie były o to zawistne. A klienci byli bardzo zadowoleni i chętnie dawali temu finansowy wyraz...
I jeszcze jedno robiła bardzo wdzięcznie: całowała się jak dziewica. Bardzo ostrożnie i delikatnie, wrażliwie, pokazując, że sprawia jej to ogromną satysfakcję i przyjemność. Zresztą rzeczywiście najczęściej sprawiało. Można to było sprawdzić, bo po paru chwilach robiła się mokra. A przecież długo nie stosowała lubrikantów.
Mądre dziewczyny wiedzą, że jeśli facet przyszedł zostawić im trochę kasy, to jeśli i tak mają godzinę do tyłu, a będą musiały dać dupy i zrobić laskę, to może warto powalczyć o trochę większe pieniądze, za niewiele więcej. Uda się? - Czysty zysk. Nie uda się? - Trzeba ostrzyć narzędzia tak, żeby za każdym następnym razem się udawało...
A praktyka jest łatwa. Wystarczy trochę poczarować, bo facetom wiele nie potrzeba: buziak w polik lub usta, wiele dotyków dłoni, zaangażowane minki, przytulania się całym ciałem, wzdychania, westchnięcia, jęknięcia i strzelanie min - na to wszystko bezapelacyjnie się łapiemy! Kupujemy to wtedy za żywą gotóweczkę! Liczba klientów przechodzi w jakość życia dziewczyny. Warto!
Bezpieczeństwo
W ogóle