Przepis ten ma na względzie umowę, w której jedna strona — nazywana w literaturze przyrzekającym lub gwarantem — przyrzeka drugiej stronie — nazywanej w doktrynie...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Ogniem i mieczem - Tom I Rozdzial VI- Mości książę - odparł Bychowiec - łaska to wysoka waszej książęcej mości, że mogąc rozkazać, na moją wolę to zdajesz, której łaski nie...
- Być może, iż tu właśnie odkryjemy jeszcze dziedzinę naszego wynalazku, dziedzinę, w której zdobyć się możemy jeszcze na oryginalność, naprzykład [!] jako parodyści...
- uśmierzyć bizony, gdy klatki przez dłuższy czas pozostaną odkryte?Tymczasem orszak zbliżył się do pierwszej klatki, przy której trzymało...
- \par w oczekiwaniu na Drugie Przyj\'9ccie Chrystusa, do kt\'f3rego w\par rezultacie\par nie dosz\'b3o" (s...
- Po drugie: gdyby nawet państwa zachodniej Europy naprawdę robiły to samo, co kolejne rządy Polski (a nie robią, o czym za chwilę), to są to państwa bogate i jeśli...
- Zaistnienie filozofii jako dziedziny kultury narodowej, w której nacja wyra|a swój [wiatopogld, byBo mo|liwe, pojawiB si bowiem system okre[lonych poj i metod
- zwierzchnika; utwierdzając nadanie panującego swym konsensem i pieczęcią repre-zentował on instytucję, której potrzeby i uprawnienia odróżniano od potrzeb...
- Z drugiej strony ciekawym przykładem różnorodności motywacji, którymi kierowały się „stare" i „nowe" siły polityczne w ustalaniu ordynacji może być ordynacja...
- — Ale musisz przyznać, ĹĽe naprawdÄ™ pochodzi z innej planety — dokoĹ„czyĹ‚a Trillian, pojawiajÄ…c siÄ™ w polu widzenia z drugiej strony mostka...
- Co mówi nazwa? Najgłębsze korzenie słowa reportaż tkwią w łacinie, w której przedrostek re- oznaczał 'na nowo, cofając się', zaś czasownik porlare - 'nosić'...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Przyrzeczenie to może być dwojako rozumiane: albo że przyrzekający zobowiązuje się do poczynienia starań w celu skłonienia osoby trzeciej, by zachowała się ona w sposób przyrzeczony, albo że przyrzekający przyjmie gwarancję, iż ziści się przyrzeczone zdarzenie, a więc że trzeci zaciągnie zobowiązanie lub spełni świadczenie. W pierwszym przypadku przyrzekający nie będzie odpowiadał, jeżeli wykaże, że dołożył należytej staranności, by skłonić osobę trzecią do zachowania się w sposób określony przyrzeczeniem. Natomiast w drugim przypadku przyrzekający nie zobowiązuje się sam do żadnych działań wobec osoby trzeciej, a tylko odpowiada za to, że przyrzeczone zdarzenie nie nastąpiło.
Treść art. 391 k.c. wskazuje na to, że jeżeli dłużnik przyrzekł, że osoba trzecia zaciągnie zobowiązanie lub spełni świadczenie, to należy takiemu oświadczeniu woli przypisać drugie, mocniejsze znaczenie310. Taką jedynie umowę ma na względzie art. 391 k.c. Uregulowana w przepisie
310 Wskazuje na to wyraźnie R. Longchamps, Uzasadnienie, s. 122, pisząc: „Kto łudzi drugiego przyrzeczeniem, że trzeci spełni świadczenie, powołując się często na swój wobec niego autorytet itp., uiech wyraża się jasno, jeżeli za skutek nie chce gwarantować".
39*
i
452
tym umowa należy więc do szerszej, wyróżnianej przez doktrynę grupy umów gwarancyjnych. Ich cechą charakterystyczną jest to, że gwarant przyjmuje w nich ryzyko związane z realizacją bądź niepowodzeniem określonego w umowie przedsięwzięcia311. Od innych umów gwarancyjnych wyróżnia się umowa uregulowana w art. 391 k.c. tym, że pojęcie przedsięwzięcia ograniczone zostało do niezaciągnięcia zobowiązania lub niespełnienia świadczenia przez osobę trzecią312. Gwarant jest wprawdzie zainteresowany w tym, aby osoba trzecia zachowała się w sposób określony w umowie z beneficjentem, co zwykle będzie dla niego stanowiło bodziec do podjęcia starań, aby przyrzeczony skutek nastąpił, jednakże prawnie nie jest do tego zobowiązany. Zobowiązanie jego polega wyłącznie na ponoszeniu odpowiedzialności za szkodę wynikłą stąd, że osoba trzecia nie zachowała się tak, jak to gwarant przyrzekł (art. 391 k.c). Jest to więc jego zasadniczy i pierwotny obowiązek wynikający wprost z umowy, a nie następstwo uchybienia jakiejkolwiek innej powinności313.
Zobowiązanie gwaranta, który przyrzekł, że osoba trzecia spełni świadczenie, nie ma więc — w odróżnieniu od poręczenia (art. 876 k.c.) — charakteru akcesoryjnego. Gwarant nie odpowiada za dłużnika i nie zobowiązuje się wykonać zobowiązanie zamiast niego, lecz ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za nieosiągnięcie zagwarantowanego rezultatu. Mimo tych różnic konstrukcyjnych umowa o świadczenie przez osobę trzecią pełni podobną do poręczenia funkcję zabezpieczającą w odniesieniu do przysługującej beneficjentowi względem osoby trzeciej wierzytelności.
Zobowiązanie gwaranta należy także odróżnić od zobowiązania wynikającego z umowy przedwstępnej (art. 389 k.c). Udzielenie gwarancji nie kreuje bowiem żadnych zobowiązań skutecznych wobec osoby trzeciej i dlatego beneficjentowi gwarancji nie przysługują względem niej żadne roszczenia o zawarcie umowy. Nie można więc stosować analogicznie przepisów art. 389 i 390 k.c. do umowy uregulowanej w art. 391 k.c314 Natomiast można i tu dostrzec podobieństwo funkcji gospodarczej pełnionej przez obie umowy. Chociaż innymi drogami, zmierzają one bowiem do powstania w przyszłości nowego stosunku zobowiązaniowego315.
311 E. Łętowska, Umowa i świadczenie przez osobę trzecią, s. 23 i nast.
312 Ibidem, s. 36.
313 Ibidem, s. 67.
314 W szczególności bezzasadna jest propozycja S. Goldbergera, Umowa gwarancyjna w świetle przepisów kodeksu zobowiązań, „Nowa Palestra" 1937, s. 108 i nast., by stosować do umowy gwarancyjnej przepisy o formie zawarte w postanowieniach kodeksu dotyczących umowy przedwstępnej. Trafnie wykazał to I. B 1 e i, Forma „umowy o świadczenie przez osobę trzecią", „Nowa Palestra" 1937, s. 386 i nast.
315 E. Łętowska, Umowa o świadczenie..., s. 87, 88.
453
Zobowiązanie gwarancyjnie uregulowane w art. 391 k.c. ze względu na jego losowy charakter oraz pierwotną odpowiedzialność odszkodowawczą zbliża się w swej funkcji ekonomicznej także do umowy ubezpieczenia (art. 805 k.c). W obu przypadkach w rezultacie zawarcia umowy powstaje swoiste zobowiązanie ciągłe, polegające na pozostawaniu w gotowości do pokrycia ewentualnej szkody wynikłej z określonego w umowie zdarzenia316.
Dyskutuje się w doktrynie polskiej, czy zobowiązanie gwaranta ma swoisty charakter prawny. Z jednej bowiem strony reprezentowany jest pogląd, że przyrzeczenie gwarancyjne określone w art. 391 k.c. stanowi samodzielną umowę typową317, a z drugiej znowu strony uznaje się je za element uzupełniający inne umowy318.
Treść art. 391 k.c. przemawia za koncepcją drugą. Przyrzeczenie gwaranta określone zostało bowiem mianem „zastrzeżenia", zamieszczonego w jakiejś umowie zawartej między gwarantem a beneficjentem gwarancji. Dlatego właśnie przepis art. 391 k.c. znalazł się nie w tzw. części szczególnej zobowiązań, a więc pośród postanowień regulujących umowy typowe, lecz w tytule III księgi III obejmującym „ogólne przepisy o zobowiązaniach umownych". Dołączone do jakiejś umowy zobowiązanie, że osoba trzecia spełni świadczenie, ma ten skutek, iż wierzyciel będący zarazem beneficjentem gwarancji nie może domagać się od dłużnika (gwaranta), by spełnił on osobiście świadczenie, a z kolei dłużnik nie może następnie sprzeciwić się temu, by osoba trzecia spełniła przyrzeczone świadczenie (por. art. 356 k.c). Uznanie przyrzeczenia o świadczenie przez osobę trzecią za element konstrukcyjny innej umowy rozwiązuje zarazem trudny problem causae tej czynności prawnej. Może ona być różna. Określa ją bowiem umowa zasadnicza, do której przyrzeczenie dłużnika zostało dołączone. Z umowy tej służą więc przyrzekającemu zarzuty względem beneficjenta gwarancji.
W ramach swobody kontraktowej dopuszczalna jest jednak również samodzielna umowa gwarancyjna o treści określonej w art. 391 k.c. W praktyce umowy tego rodzaju zawierają np. banki z zagranicznymi przedsiębiorstwami (beneficjentami gwarancji). Dochodzą one do skutku w interesie klientów banku (osoby trzeciej), ułatwiając im zawieranie umów z zagranicznymi kontrahentami (beneficjentami gwarancji)319. Umowy takie mogą również zawierać zjednoczenia, przyrzekając w nich
316 Ibidem, s. 87, 92, 107.
317 Ibidem, s. 48 i nast., oraz A. Kubas, Stosunki..., s. 46.
318 Tak A. Kunicki w recenzji z cyt. wyżej pracy E. Łętowskiej, PiP 1971, z. 6, s. 1020—1023.