"papieże nie tylko byli mordercami na wielką skalę, lecz ponadto uczynili mord podstawąprawną Kościoła chrześcijańskiego oraz warunkiem zbawienia"...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Czy to ojczyzna moze byc kiedyniekiedy, byc i nie byc na przemian? Ojczyzna moze byc tylko kraj stanowiacy nieprzerwalnie teren historyczny narodu, i to teren centralny...
- Najczęściej wolno ci tylko kopiować pliki z serwera, ale często możesz także kopiować własne pliki na serwer do specjalnie w tym celu utworzonego katalogu...
- – Kiedy tylko dotrzemy tam, gdzie majÄ… w miarÄ™ rozwiniÄ™ty przemysÅ‚ – dodaÅ‚ po chwili – bÄ™dziemy musieli sprawić sobie trochÄ™ odtylcowych...
- Już dawniej kilka razy udało mi się wślizgnąć między Żydów pracujących we dnie poza gettem; kontrola nie była ścisła, chyba tylko wariat pchałby...
- Przez chwilę wahała się - to, co chciała zrobić, nie było zakazane przez zwyczaj, ale mógł dokonać tego tylko ktoś bardzo poruszony, w sytuacji, która go...
- się krew we mnie rozgrzeje, zapomnę, żeś kobietą i piękną! Zaprawdę, mogę ujrzeć tylko szpiega, co tym dla mnie wstrętniejszy, że jego panem Rzymianin!...
- „Jakie to miłe, że wszystko, na co tylko mamy ochotę, możemy zanieczyścić pewnymi substancjami, takimi jak: tlen, ozon, azot, argon albo parą czy jakąś biotą...
- Mimo to na ich widok czterej Neimoidianie nie tylko nie opuścili posterunku przed drzwiami apartamentu wicekróla, ale opuścili broń w geście ostrzeżenia...
- ¦ Podstawowe terminyzmienna dyskretna 73 zmienna kontrolna 72 zmienna niezależna 71 zmienna zależna 71 związek 74 związek dodatni 75 związek pozorny 72...
- tylko jeden, podczas gdy żydowscy komuniści dostarczyli, jakże licznych zbrodniarzy, wcale nie mniejszych pod względem rozmiarów zbrodniczości od...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Ich chrześcijańscy przeciwnicy, luteranie, nie pozwalali zapomnieć papieżom o okropnościach historii. Marcin Luter pisał: "dlaczegoż byśmy nie mieli zaatakować tych kardynałów, papieży i całej tej rzymskiej sodomy wszelką bronią, a potem myć ręce w ich krwi".
Przez stulecia, krew była prawdziwym symbolem wiary. Wolter obliczył skrupulatnie, że w imię wiary 9468800 chrześcijan straciło życie za sprawą innych chrześcijan.
Trupi synod
Istnieją wydarzenia w historii Kościoła, do których nigdy by się on nie przyznał, gdyby nie źródła, potwierdzające ich prawdziwość. Na podstawie tych źródeł można byłoby dzisiaj, w czasach gdy sycimy swój ą wyobraźnię filmami o przemocy, gwałtach i okrucieństwie, nakręcić serial, który stałby się hitem wszech czasów. To, że do tej pory tak się nie stało, niech świadczy, że nie wszystko, co ludzkie zostało w nas pogrzebane.
W niniejszym rozdziale opowiemy o wydarzeniach, które całemu stuleciu nadały miano
"wieku papieży przeklętych".
Wstępem do potworności, które zainicjowały "Noc papiestwa", było zabójstwo Jana VIII. Europa wówczas stawiała czoło najazdom Wikingów, Sara-cenów i Węgrów. Na Stolicy Piotrowej zasiadało kolejno czterdziestu ośmiu papieży, którzy byli jedynie
www.logos.astral-life.pl
marionetkami w rękach kilku potężnych rodów: Teo-filaktów, Krescencjuszy i hrabiów Tusculum.
Pontyfikat Jana VIII był pełen dramatycznych wydarzeń - intryg w Rzymie, walk o tron cesarski i najazdów Saracenów. Papież czuł się zagrożony zdobyczami bizantyjskimi w Italii. Odbierał to jako chęć ponownego zjednoczenia cesarstwa. Starał się zapobiec najazdom Saracenów, coraz bardziej zagrażających Rzymowi. Wspierał w tej sprawie cesarza Ludwika II, a po jego śmierci sam stanął na czele przygotowań obronnych.
Otoczył murami bazylikę św. Pawła. Wystawił flotę wojenną, która zagarnęła osiemnaście okrętów arabskich i uwolniła sześciuset niewolników chrześcijańskich. Zabiegał o utworzenie ligi państw środkowej i południowej Italii przeciwko Sa-racenom.
Inicjatywa ta nie znalazła jednak zrozumienia wśród italskich książąt. Jan VIII dał się wciągnąć w wir intryg i rywalizacji rodowej, toczącej się pomiędzy tymi książętami. Kazał
na przykład ściąć dwudziestu neapolitańskich jeńców za to, że diuk
Neapolu nie zgodził się przystąpić do przymierza władców południowej Italii przeciw Saracenom.
Chcąc ocalić Rzym i zapobiec najazdom Saracenów, nie mogąc jednocześnie liczyć na niczyj ą pomoc, Jan VIII zdecydował się płacić Saracenom haniebny roczny haracz.
Jan VIII wpadł w pułapkę, którą zastawiła na niego własna rodzina. Podano mu kielich zatrutego wina. Trucizna działała jednak zbyt wolno, więc roztrzaskano mu głowę obuchem.
Po śmierci Jana VIII biskupem Rzymu obwołano Marynusa I (882-884). Naruszono w ten sposób jedno z surowo przestrzeganych praw: nie mógł bowiem zostać papieżem ktoś, kto stał już na czele innej diecezji. Marynus I był do tej pory biskupem Cerę w Etrurii. Zrehabilitował biskupa Porto, Formozusa, usuniętego z diecezji jeszcze decyzją Jana VIII. For-mozus, ponownie obejmując biskupstwo Porto, otrzymał także przywilej konsekrowania papieży. Formo-zus wyświęcił dwóch z nich: Hadriana III i Stefana V. Fakt ten przywrócił mu wysoką pozycję w Kościele Rzymskim, dzięki czemu sam później, uzyskując poparcie cesarza, został wybrany na papieski urząd w 891 roku.
Tymczasem następcą Marynusa I został Hadrian III (884-885), który wsławił się w swoich krótkich rządach tym, że kazał oślepić skazańca, zaś jego żonę wychłostać i poprowadzić obnażoną ulicami miasta.
Papieżem po Hadrianie III ustanowiono Stefana V (885-891). Stało się to ku
niezadowoleniu cesarza Karola, którego nie poproszono o zgodę. Stefan V zastał skarbiec splądrowany. Nie chcąc zawieść kleru, zakonów i ubogich, którzy zgodnie z obyczajem byli obdarowywani przez nowo wybranego, sięgnął do osobistych zasobów. Zmarł w 891
roku.
Wówczas Rzym nadzieje swoje złożył w biskupie Porto, wspomnianym wcześniej