Mimo to na ich widok czterej Neimoidianie nie tylko nie opuścili posterunku przed drzwiami apartamentu wicekróla, ale opuścili broń w geście ostrzeżenia...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Czy to ojczyzna moze byc kiedyniekiedy, byc i nie byc na przemian? Ojczyzna moze byc tylko kraj stanowiacy nieprzerwalnie teren historyczny narodu, i to teren centralny...
- Najczęściej wolno ci tylko kopiować pliki z serwera, ale często możesz także kopiować własne pliki na serwer do specjalnie w tym celu utworzonego katalogu...
- – Kiedy tylko dotrzemy tam, gdzie mają w miarę rozwinięty przemysł – dodał po chwili – będziemy musieli sprawić sobie trochę odtylcowych...
- Już dawniej kilka razy udało mi się wślizgnąć między Żydów pracujących we dnie poza gettem; kontrola nie była ścisła, chyba tylko wariat pchałby...
- Przez chwilę wahała się - to, co chciała zrobić, nie było zakazane przez zwyczaj, ale mógł dokonać tego tylko ktoś bardzo poruszony, w sytuacji, która go...
- się krew we mnie rozgrzeje, zapomnę, żeś kobietą i piękną! Zaprawdę, mogę ujrzeć tylko szpiega, co tym dla mnie wstrętniejszy, że jego panem Rzymianin!...
- „Jakie to miłe, że wszystko, na co tylko mamy ochotę, możemy zanieczyścić pewnymi substancjami, takimi jak: tlen, ozon, azot, argon albo parą czy jakąś biotą...
- tylko jeden, podczas gdy żydowscy komuniści dostarczyli, jakże licznych zbrodniarzy, wcale nie mniejszych pod względem rozmiarów zbrodniczości od...
- I CZELADNIK A on, wicie, jeszcze jedno, wicie, ma cierpienie, towarzyszu mistrzu: on się kocha w naszym tym perwersyjnym aniołku tylko temu, co ona jest...
- jaki zwiedzać będzie Paryż, gdy z jednej strony Sekwany zostaną tylko szczątki z Tuileriów, brama Saint-Denis, Magdalena, pałac Inwalidów etc...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Elitami strażnicy Grievousa nawet nie zwolnili. W odpowiedzi na demonstracyjny gest Neimoidian unieśli zakończone dwoma szpikulcami elektrowstrząsowe pałki i
- Generał Grievous opuścił hangar - zameldował porucznik Federacji Handlowej puścili je w ruch z taką szybkością i precyzją że strażnicy Gunraya zwalili się z nóg jak wicekrólowi Gunrayowi, przebywającemu w luksusowym apartamencie w bakburtowej dzieci.
wieży okrętu dowodzenia.
Neimoidianin zbliżył usta do mikrofonu komunikatora.
Cyborg spiorunował spojrzeniem obiektyw holokamery zainstalowanej nad klapą
- Który hangar? - zapytał. - Na dole czy w samej wieży?
włazu apartamentu Gunraya.
- Wahadłowiec generała skorzystał z pierścienia dokującego wieży, wicekrólu -
- Wpuść nas, wicekrólu - rozkazał. - A może wolisz, żeby moi strażnicy zniszczyli uściślił młodszy oficer.
wszystko, co stanie między mną a tobą?
Gunray odwrócił się do Rune'a Haaka.
Haako odwrócił się na pięcie i ruszył szybko do tylnego wyjścia.
- To znaczy, że lada chwila może się tu zjawić! - wykrzyknął przerażony.
- Dokąd się wybierasz? - zawołał Gunray. - Uciekając, sprawimy wrażenie, że na-Spojrzał na wielki okrągły ekran z widokiem przedpokoju przylegającego do jego prawdę mamy coś na sumieniu.
apartamentu. Stojący przed drzwiami neimoidiańscy strażnicy także zostali uprzedzeni
- Bo mamy coś na sumieniu! - rzucił adiutant, oglądając się.
o spodziewanej wizycie Grievousa. Wszyscy czterej byli doskonale umięśnieni i uzbro-
- Ale on o tym nie wie..
jeni w karabiny blasterowe o długości większej niż ich wzrost. Mieli pancerze od pasa
- Wicekrólu! - wychrypiał gniewnie cyborg. Haako stanął na progu otwartego wła-w dół i garnkowate hełmy, które pozostawiały odsłonięte ich zielone twarze i czerwone zu.
oczy.
- Ale wkrótce się dowie - powiedział i zniknął.
- Na pewno mu chodzi o mechanofotel - domyślił się Gunray, przechadzając się Gunray przechadzał się jeszcze jakiś czas, załamując ręce, ale potem wygładził
tam i z powrotem przed ekranem.
fałdy płaszcza i poprawił infułę. Wyprostował się dumnie i przyłożył tłusty paluch do
- Co właściwie mu powiedziałeś? - zainteresował się Haako.
przycisku umożliwiającego otworzenie klapy włazu.
Gunray przystanął.
Generał wszedł do pomieszczenia, a jego czterej gotowi do walki strażnicy stanęli
- Zaraz po tym, jak dowiedziałem się od Shu Mai o spotkaniu w przestworzach po dwóch pod bocznymi ścianami.
Belderone, nawiązałem łączność z Grievousem i nawymyślałem mu, że nie poinfor-
- Co ma znaczyć to najście? - zapytał dumnie Gunray, stając pośrodku głównego mował mnie o tym osobiście. Zarzuciłem, że świadomie eliminuje mnie z hierarchii salonu. - Twoi władcy ci nie darują że tak mnie traktujesz!
dowodzenia.
Grievous spojrzał na niego spode łba.
Haako wyglądał na wstrząśniętego.
- Darują kiedy się dowiedzą co zrobiłeś - powiedział.
- Naprawdę mu to powiedziałeś? - zapytał.
Gunray przyłożył dłoń do piersi.
Gunray kiwnął głową.
- O czym mówisz, ty... bluźnierstwo? - zapytał. - Kiedy Lord Sidious się dowie, że
- Stwierdził, że usiłował się ze mną porozumieć za pośrednictwem hiperfalowej przyrzekłeś nam planetę, ale nie wywiązałeś się z tej obietnicy...
aparatury nadawczo-odbiorczej mechanofotela - powiedział. - Zapewniłem, że nie Jeden ze strażników Kaleeshanina podszedł do wicekróla i uniósł raptownie pałkę otrzymałem jego wiadomości.
w taki sposób, że szpikulce znalazły się niespełna centymetr od twarzy Neimoidianina.
- Nadchodzą! - wykrztusił Haako, kierując drżący palec ku okrągłemu ekranowi.
Janko5
Janko5
101
James Luceno
Labirynt zła
102
- Metalowa marionetko Lorda Sidiousa - odezwał się butnie Gunray, chociaż nie zdołał powstrzymać drżenia głosu. - Gdyby nie Federacja Handlowa, nie miałbyś żadnej armii, żeby stanąć na jej czele.
R O Z D Z I A Ł
Grievous uniósł prawą rękę i wymierzył szpon w dostojnego rozmówcę.
- Mechanofotel - zażądał. - Chcę go zobaczyć.
Gunray przełknął ślinę.
- W napadzie gniewu zniszczyłem go i wyrzuciłem szczątki za burtę wahadłowca -
22
powiedział.
- Łżesz! - wybuchnął cyborg. - Nie było żadnych problemów z wiadomością jaką ci wysłałem. Fotel przekazał ją prawidłowo.
- Co chcesz przez to powiedzieć? - żachnął się Gunray.
- Nie znajduje się już w twoim posiadaniu - ciągnął generał. - Jakimś cudem wpadł
w ręce nieprzyjaciół, wskutek czego Republika dowiedziała się o moim planie zaatakowania Belderone.
Biedny Gunray, pomyślał Dooku. Żałosne stworzenie...
- Bredzisz jak pomylony - burknął Neimoidianin.
Ale za pozostawienie mechanofotela na powierzchni Cato Neimoidii zasłużył na Grievous chwycił go za kark i uniósł jakiś metr nad posadzkę.
przerażenie, w jakie wprawił go Grievous.
- Nie wyjdę stąd, dopóki nie powiesz mi wszystkiego, co chcę wiedzieć - warknął
Bezpiecznie ukryty w swoim zamku na Kaonie, Dooku właśnie skończył rozmowę złowieszczo.
z generałem. Zastanawiał się, jak powinien zareagować w takiej sytuacji. Incydent w przestworzach planety Belderone nie stanowił wprawdzie decydującego dowodu, że Republika złamała szyfr separatystów i przechwyciła wiadomość Grievousa do Gunraya, ale rozsądnie było zakładać, że właśnie tak się stało. Dooku polecił generałowi, żeby na jakiś czas powstrzymał się od korzystania z tego szyfru, lecz nadal nie dawał
mu spokoju problem przechwyconego hiperfalowego urządzenia nadawczo-