niezrozumiałe szczegóły zawarte w tre ci rzeczonych przywilejów nabior ja niejszego znaczenia i zatrac wszelk niepewno wyra enia dwuznaczne, skutkiem...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- W jakiej więc mierze obiektywny jest uzyskany przez nas opis świata, w szczególności - opis świata atomów? Fizyka klasyczna opierała się na przekonaniu (może...
- nikat, musisz byæ zalogowany do serwera, a wiêc musisz podaæ w wierszu poleceñ nazwê serwera, szczegó³y dotycz¹ce swojego konta, docelowego u¿ytkownika...
- naszych ewolucyjnych uprzedzeń mamy skłonność do myślenia o początku wszechświata jak o pewnej szczególnej chwili, przed którą wszechświat nie...
- Szczególn¹ form¹ twórczoœci jest improwizacja ruchowa wymagaj¹ca fantazji i kultury ruchu, zrytmizowaniai p³ynnoœci ruchu a jednoczeœnie jest podporz¹dkowana...
- Pomijaj¹c bardziej szczegó³ow¹ analizê procesu sekularyzacji, omówiony zostanie sam pluralizm, a tak¿e proces jego nasilania siê...
- Lata 1981 -1985 to okres znacznego os³abienia natê¿enia ruchu, w szczególnoœci samochodów osobowych, bêd¹cych wynikiem reglamentacji paliwa, ale dopiero w okresie...
- Szczegó³owa relacja o ostatnich godzinach Hitlera w bunkrze w dniu 30 kwietnia 1945 roku pochodzi od jego kierowcy Ericha Kempki...
- dniæ jeszcze czynnik psychologiczny — a w szczególnoœci sprawê po-Tadeusz Kowalak, Ewa Leœ^k--' ze sje Jest ubogim, wynikaj¹cego g³ównie z porównywania...
- Ossendowskiego, Roericha, a szczególnie The Coming Race Bulwera Lyttona, z której niewątpliwiezaczerpnął wiele faktów na użytek swych opowieści,...
- Starając się zachować spokój, David pobrał jej krew i dokładnie przebadał, zwracając szczególną uwagę na płuca i system nerwowy...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
1. Najpierw chcemy, eby wszystkie domy Bo e, czyli ko cioły, zachowały całkowicie wszystkie swoje prawa, immunitety i wolno ci,
nadto granice i wyodr bnienia z których korzystały za czasów wi tej pami ci poprzedników naszych, królów i ksi
t polskich. [. .]
3. A je li si zdarzy, e który z urz dów b dzie wolny, nie b dziemy go powierza lub w jakikolwiek sposób ofiarowywa adnemu
człowiekowi z obcej ziemi, lecz tylko zasłu onemu szlachcicowi, ciesz cemu si dobr sław w tej ziemi, w której wolne b dzie jakie
dostoje stwo czy urz d, a wi c w ziemi krakowskiej rodowitym krakowianom, w ziemi sandomierskiej rodowitym sandomierzanom,
a w Wielkopolsce rodowitym Wielkopolanom i tak samo w innych ziemiach Królestwa Polskiego. [. .]
6. Ponadto przyrzekamy i por czamy, e gdy na nasze wezwanie szlachcie naszego Królestwa wypadnie uda si poza granice tego
Królestwa dla odparcia napa ci nieprzyjaciół, damy jej odpowiednie wynagrodzenie za niewol i inne znaczne straty.
Lecz kresów i granic cz sto wymienionego Królestwa Polskiego wspomniana szlachta powinna i bezwzgl dnie obowi zana b dzie
broni przed napadem i najazdem współzawodników i nieprzyjaciół z uszczerbkiem własnego mienia i własnym kosztem. [. .]
9. Dalej przyrzekamy za wspomnianych sławnych synów naszych, e skoro za łask Pana jeden z nich wybrany królem przejmie berło w Królestwie
Polskim, nie pozwoli bi monety w Królestwie Polskim z jakiego b d kruszcu, bez zgody i osobnego pozwolenia prałatów i baronów, tak jak my bez
zgody i pozwolenia ich nie chcieli my bi takiej monety, ani nie bili my.
10. Prócz tego wszystkich kmieci razem i ka dego z osobna w posiadło ciach wszystkich naszych ziemian zwalniamy na zawsze od wszelkich opłat,
danin i podatków, robocizn, przewozów zwanych podwodami, posług, ci kich robót, danin zbo owych, zwanych pospolicie „s p", oprócz dwóch
groszy zwyczajowej monety polskiej, b d cej w powszechnym obiegu w Królestwie Polskim. Te dwa grosze ka dy kmie wspomnianych ziemian
b dzie obowi zany na przyszło płaci corocznie od ka dego posiadanego łanu, cho by go posiadało wi cej osób, i to w uroczysto w. Michała, a
do dnia w. Mikołaja, wyj wszy tylko sołtysów i ich
131
Dzieje Polski pó no redniowiecznej
słu ebników, których postanawiamy zupełnie uwolni od opłaty dwóch groszy, tudzie młynarzy, karczmarzy i ogrodników, którzy nie maj i nie
uprawiaj pól, to jest włók czy łanów całych lub półłanów.
Je liby za kto ze wspomnianych młynarzy czy karczmarzy lub ogrodników uprawiał cały łan pola, wtedy podobnie obowi zany b dzie płaci nam dwa
grosze, je li za półłan, jeden grosz wspomnianej monety. Do płacenia tych dwóch groszy sami w innym czasie zobowi zali si dobrowolnie wobec
najdostojniejszego władcy pana Ludwika, króla W gier i Polski. [, ,]
15. Dalej przyrzekamy, e w miastach, wsiach i dziedzinach, dworach i folwarkach ko ciołów, szlachty i naszych ziemian nie b dziemy sprawiali adnego
kłopotu przez postoje, zajazdy i przez zmuszanie do czynienia przygotowa .
Je li za przypadkiem ze wzgl du na korzy lub z konieczno ci wypadnie nam odby postój w dobrach, miastach, zamkach lub dworach ko cielnych
czy szlacheckich, wówczas nie naka emy niczego zabiera gwałtem lub sił , ani nie pozwolimy, aby w jakikolwiek sposób zabierano co , lecz za nasze
własne pieni dze kupimy wszystko, co nam b dzie potrzebne.
16. Nast pnie przyrzekamy i zar czamy, i adnego ziemianina, posiadacza własno ci gruntowej, nie b dziemy za jakie wykroczenia
i win wi zi ani nie wydamy nakazu uwi zienia i nie b dziemy go wcale kara , je li w s dzie w sposób rozumny nie udowodni si
jemu winy i je li s dziowie tej krainy, w której ten ziemianin mieszka, nie wydadz go w r ce nasze lub naszych starostów. Wyj tek
jednak stanowi b dzie człowiek, którego przyłapano by na kradzie y lub na jakim publicznym przest pstwie, jak np. na podpaleniu,
rozmy lnym zabójstwie, porywaniu panien i niewiast, pustoszeniu i rabowaniu wsi, podobnie tacy, którzy nie chcieliby zło y nale nej
kaucji, stosownie do wielko ci wykroczenia lub winy.
Nikomu za nie b dziemy zabiera dóbr i posiadło ci, chyba e uprawnieni s dziowie lub nasi baronowie przedstawi go nam jako
s downie skazanego. [. .]
18. Równie obiecujemy wszystkie ziemie nasze w Królestwie Polskim ł cznie z ziemi rusk - z zastrze eniem jednak daniny owsa,
któr do czasów naszego ycia tylko Ru składa b dzie - zrówna według jednego prawa i kodeksu, wspólnego dla wszystkich
ziem, i niniejszym pismem dokonujemy tego zrównania ł cz c je i jednocz c.
Na po wiadczenie tego dokumentu przywieszono do niego piecz naszego majestatu. Działo si w Jedlnej w sobot przed niedziel
„lnvocabit" [4 marca] roku Pa skiego 1430. [. .]
(przekład Kazimierza Abgarowicza)
na razie pod władz Witolda Podole. Nawi zuj c do aktu wystawionego w Brze ciu,