mówi
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- RÓWNOWAGAZwykle o przejrzystym świetle mówi się w pewnych kategoriach - pustki i przejrzystości lub otwartości i świetlistości...
- Co mówi nazwa? Najgłębsze korzenie słowa reportaż tkwią w łacinie, w której przedrostek re- oznaczał 'na nowo, cofając się', zaś czasownik porlare - 'nosić'...
- „Król - mówi Pismo - siedz¹c na stolicy s¹dów swoich, rozprasza wszytko z³e samym wejŸ- rzenim swoim”...
- Wtedy robot patrzy na Cliffa i mówi bardzo łagodnie: „Mylicie się...
- Kostuch wie, co mówi, ale jak dla mnie, północny korytarz wyglądał paskudnie...
- «Ten jest nowym uczniem» [– mĂłwi Jezus do Szymona...
- Przecinanie
- Następna fala oblizała jej stopy i cofnęła się, ciągnąc za sobą koronkową pianę...
- tego właśnie powodu dieta niskowęglowodanowa jest również zdrowa dla dzieci...
- fondamentale, Point/Seuil...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Nie było także żadnych wiadomości biografcznych o Grossie - gdzie mieszka, czy pracuje. żydzi
normalnie podają takie rzeczy: profesor - a każdy taki szmatławiec żydowski jest naturalnie
profesorem uniwersytetu. Ale on podaje, że zbierał i sprawdzał jego wiadomości w Waszyngtonie,
Londynie, Jerozolimie itd. Nie wiem, czy Polak byłby tak bogaty, ażeby wędrowac po całym świecie.
W jego ksiżące pisze o "pacyfikacjach" przez polskie wojsko, podkreślając, że Polska prześladowała i
mordowała swoich obywateli. Dużo tam krytyki, do której żydzi są skłonni. Nie wiem czy pisać do
Jerozolimy i pytać o niego?
Nie sądzę, ażeby angielskie BBC odpowiadało na zapytania o jego wywiady i ludzi, z którymi je
przeprowadza. Nasuwa się porównanie z tym, jak bardzo Anglicy byli ostrożni, ażeby coś
negatywnego powiedzieć o Niemcach, kiedy oni mordowali
żudów. O tym nawet żydzi piszą w książkach.
Byłabym Panu wdzięczna za jakąs wiadomość na ten temat.
Serdecznie dziękuję z góry i pozdrawiam
Roma P.
Australia.
Droga Pani!
Wielce mnie ucieszył, zarazem jednak i zasmucił list Pani. Ucieszył prywatnie, bo zawsze jest miłe
sercu autora, do którego z dalekiej Australii zwraca się ktoś z prośbą o szczegóły dotyczące kolejnej
fali oszczerstw przeciwko pokoleniu wojennych i powojennych Polaków, niezależnie od tego, czy
mieszkają w Jedwabnem, w Australii lub w USA.
1. Tu nazwisko i dokladny adres Głos z Australii
167
Zarazem zasmucił bowiem odsłonil bezmiar bezradności na jaką są wystawieni Polacy rozsiani po
całym świecie przez wichry historii. Bezradni wobec kłamstw, oszczerstw, przeinaczeń oskarżeń o
rzekomy współudział pokolenia naszych ojców w niemieckim holokauście na żydach, o nasz
"zoologiczny antysemityzm".
Tu, w Polsce, toczy się właśnie taka zmasowana kampania oszczerstw i kłamstw w sprawie rzekomego
spontanicznego wymordowania żydów w Jedwabnem przez tamtejszych "sąsiadów".
Nasze polskojęzyczne żydomedia mają w tej nawale artyleryjskiej taką przewagę ogniową nad
periodykami uczciwymi, narodowymi, jaką miały w czasie wojny baterie sowieckich katiusz nad
pojedynczymi działami przeciwnika.
Cóż więc się dziwić, że w dalekiej Australii jakaś Polka czy Polak nagle słyszy w audycji żydowskiego
BBC potok oszczerstw rzucanych przez anglojęzycznego osobnika z tytułem profesora -
i nic przedtem o nim nie słyszała, nic przedtem o nim nie czytała, a wszystko co taki osobnik wypluje
przeciwko Polakom, musi być przyjęte do pokornego wierzenia i uznania za prawdziwe, bo nie istnieją
media, a w tych mediach ludzie posiadający kontrargumenty i zdecydowaną wolę i odwagę
wystąpienia publicznie z takimi dowodami?
Nie będę tu rozwijał merytorycznie tej kampanii, jej szczegółów, oburzających oszczerstw, kłamstw,
przeinaczeń - a także prób ich demaskowania w prasie narodowej. Na ten temat piszę właśnie książkę.
Piszę ją w pośpiechu, "z marszu", pod straszliwą nawałą tego ostrzału żydowskich katiusz. Ukaż się
pod koniec
kwietnia br.
Na razie przesyłam Pani "Sąsiadów" Grossa. Bardzo jednak ostrzegam i bardzo proszę, aby się Pani
zabrala do tej lektury z ogromną rezerwą. Jest to potok bezprzykładnych, kłamstw, pomówień
tworzącym w sumie cuchnąca papkę, która wciąga jak bagno, obezwładnia, grozi akceptacją jako
bezwzględna, surowa prawda!
W swoim czasie przyślę Pani moją książkę. Nie oznacza to, że uważam ją - jeszcze nie ukonczoną, za
pełny zbiór wiadomości na .
ten temat. Wiem, że w takim samym pośpiechu pisze swoje książki o Jedwabnem kilku innych autorów.
Tylko one razem wzięte, a także uzupełnione setkami publikacji prasowych, tworzyć będą całość
obrazu tego kolejnego poligonu wojny z polskością.
Niewielu jest czytelnik6w w Polsce, których stać na taki nakład woli i czasu, aby na bieżąco śledzić tą
bitwę medialną. To zarazem zwalnia Polaków z Australii z kompleksu winy za ich niewiedzę w tym i
innych tematach. Taki Wasz los -australijskich
Polonusów. I nie tylko australijskich.
Z wyrazami szacunku
Henryk Pająk
Lublin, 27 III 2001
Zeznawali dobrowolnie
Gross demonstruje imponującą pogardę dla prawdy o metodach prowadzenia śledztwa przez