kusje ze zwi¹zkowcami z „Solidarnoœci” i OPZZ, z kierownictwami opozy-cyjnych partii i klubów parlamentarnych, ze stowarzyszeniami twórców i...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Z drugiej strony ciekawym przyk³adem ró¿norodnoœci motywacji, którymi kierowa³y siê „stare" i „nowe" si³y polityczne w ustalaniu ordynacji mo¿e byæ ordynacja...
- Zabawnym przykładem kierowania wrażeniem jest „sztuka zyskiwania przewagi" Stephena Pottera (1971) albo inaczej, sztuka wywierania wrażenia, że się jest...
- Szczegó³owa relacja o ostatnich godzinach Hitlera w bunkrze w dniu 30 kwietnia 1945 roku pochodzi od jego kierowcy Ericha Kempki...
- proszę o zwięzłe streszczenie ostatnich wydarzeń obecnego tu kapita- na Tonkaia, który z mojego polecenia kierował dotąd śledztwem...
- CelebrujÄ… areofaniÄ™, obrzÄ…dek stworzony z inspiracji i pod kierownictwem Hiroko...
- Wróciłam do kasy z mocnym postanowieniem uśmiercenia kierownika mitingu...
- Kierowca osłupiał, obaj jednak zrobili tak, jak kazano...
- Istotne jest, iż te dokumenty obejmują okres wykraczający poza ramyczasowe działania obecnego Parlamentu, a tym samym poza okres sprawowania władzy przez...
- • skrzynia biegów, dÅ‚uga – ponieważ jest wiele szybkich partii (Å‚uki, czasami proste), na których to wÅ‚aÅ›nie dużą prÄ™dkoÅ›ciÄ… można sporo...
- b) tworzymy nowy zwi¹zek ³¹czliwy przez analogiê do ju¿ istniej¹cego, np...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
¯adna
znacz¹ca grupa spo³eczna nie zosta³a w tej debacie pominiêta. By³o to
najwiêksze w Polsce przedsiêwziêcie ze sfery autentycznego dialogu spo³ecz-
nego po 1989 roku. Wszystkie w¹tpliwe kwestie zosta³y wyjaœnione, nowe,
s³uszne pomys³y, zg³oszone przez partnerów spo³ecznych, wziête pod uwagê,
niezbêdne korekty uwzglêdnione w zaktualizowanej wersji programu, która
formalnie zyska³a akceptacjê rz¹du.
Okaza³o siê jednak, ¿e niektórzy cz³onkowie rz¹du – ³¹cznie z premie-
rem, a tak¿e ministrem gospodarki, pracy i polityki spo³ecznej – grali na
zw³okê, zmierzaj¹c tylko i wy³¹cznie do przeci¹gniêcia sprawy do czasu
referendum europejskiego. Potem mia³o nast¹piæ odejœcie od tego zamys³u
~ 41 ~
O NAPRAWIE NASZYCH FINANSÓW
programowego w imiê jakiejœ mglistej alternatywy kryj¹cej siê za niedopra-
cowanymi pomys³ami wielkiego „paktu spo³ecznego” czy te¿ ma³ych „impul-
sów popytowych”. Temu te¿ s³u¿y³ fatalny w skutkach pomys³ z przesuniê-
ciem gospodarczego centrum decyzyjnego rz¹du od ministra finansów do
ministra gospodarki, pracy i polityki spo³ecznej. Taki „rz¹d z przesuniê-
tym centrum” nie by³ ju¿ w stanie sprawnie funkcjonowaæ i musia³
straciæ równowagê, a w œlad za tym zdolnoœæ do sprawowania w³adzy.
Polityczne warunki do realizacji w pe³ni gotowego programu przesta³y
istnieæ, pora wiêc by³a z rz¹du odejœæ, natychmiast po zwyciêskim referen-
dum europejskim25.
Niestety, poprzez odejœcie od wielu merytorycznych ustaleñ i twórczych,
politycznych kompromisów26 poczynionych podczas tamtych konsultacji za-
przepaszczone te¿ zosta³o zaufanie spo³eczne – kapita³ jeszcze bardziej
ostatnio deficytowy ni¿ ten stricte finansowy27. PóŸniejsze próby powrotu do
licznych segmentów PNFR nie mog¹ zatem ju¿ przynieœæ zak³adanych skut-
ków w pe³ni, gdy¿ rz¹d SLD-UP i jego ekipa gospodarcza, wczeœniej
de facto politycznie blokuj¹c w³asny program, straci³a niezbêdne do jego
realizacji pod³o¿e spo³eczne. Ma to olbrzymie znaczenie, gdy¿ niektórzy
z przedstawicieli w³adzy nie maj¹ ju¿ mo¿liwoœci odzyskania niezbêdnej
dozy wiarygodnoœci. A bez opartego o ni¹ autorytetu nie da siê przeprowa-
dziæ zak³adanych zmian. Jeœli wpierw coœ jest hamowane, utrudniane i blo-
kowane – w sposób oczywisty z przyczyn pozamerytorycznych – to póŸniej-
25 Rada Ministrów formalnie przyjê³a zmodyfikowany po konsultacjach i negocjacjach z part-
nerami spo³ecznymi PNFR w dniu 10 czerwca 2003 roku. Jednoczeœnie zaakceptowano przed³o-
¿ony przez ministra finansów pakiet projektów a¿ oœmiu istotnych dla realizacji tego programu
ustaw oraz strategiê w zakresie porêczeñ i gwarancji Skarbu Pañstwa. Rz¹d przyj¹³ wówczas
tak¿e za³o¿enie do bud¿etu Pañstwa na 2004 rok.
26 Zdarza³y siê te¿ kompromisy niezbyt twórcze czy – jak kto woli – wrêcz b³êdne ustêpstwa.
Z pewnoœci¹ tak¹ decyzj¹ by³o wycofanie siê na wczesnym etapie prac z postulatu zg³oszonego
w pierwotnej wersji PNFR co do zasadnoœci i potrzeby likwidacji powiatów. Nadal podtrzymujê
swój pogl¹d, ¿e jest to zbyteczne – kosztowne i nieefektywne – ogniwo w systemie podzia³u
administracyjnego kraju. Naciski na utrzymywanie powiatów – równie¿ ze strony SLD oraz jego
aparatu partyjnego i ministrów – to typowy przejaw „myœlenia” w kategoriach partykularnych
i doraŸnych, a nie ogólnych i d³ugofalowych. I ta sprawa wróci na porz¹dek dzienny.
27 Na temat znaczenia kapita³u zaufania spo³ecznego zob. szerzej Juliusz Gardawski, Deficyt
zaufania spo³ecznego a zrównowa¿ony wzrost gospodarczy [w:] Grzegorz W. Ko³odko, Strategia szybkiego
wzrostu gospodarczego w Polsce, op.cit. O rozlicznych uwarunkowaniach, implikacjach i skutkach ko-
munikacji spo³ecznej oraz jej patologiach w Polsce traktuj¹ w swojej obszernej dyskusji Andrzej