Kilka tygodni póniej wojsko Emicha zbliżyło się do granicy węgierskiej...
Serwis znalezionych haseĹOdnoĹniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby siÄ tonÄĹo, jak gdyby grzebano ciÄ w ziemi.
- JuĹź dawniej kilka razy udaĹo mi siÄ wĹlizgnÄ Ä miÄdzy ĹťydĂłw pracujÄ cych we dnie poza gettem; kontrola nie byĹa ĹcisĹa, chyba tylko wariat pchaĹby...
- — ProĹba o pomoc, ktĂłra czekaĹa tysiÄ c lat, moĹźe poczekaÄ jeszcze kilka godzin — albo dni — prychnÄĹa Jonja...
- ĹšrĂłdĹa w Antibes podajÄ , Ĺźe Jordana zatĹuczono na ĹmierÄ zaledwie w kilka dni po jego weselu i po tym, jak wydostaĹ pijanÄ bratowÄ ze szponĂłw portowego opryszka...
- - Moim zdaniem - mĂłwiĹ Jan z namysĹem - naleĹźy dokumentu strzec jak oka w gĹowie przez te kilka dni, ktĂłre nas dzielÄ od wielkiej premiery...
- - Tak, wykorzystaĹem myĹliwskÄ pasjÄ pana Giscarda d'Estaing i kilka razy podejmowaĹem go w imieniu wĹadz paĹstwowych w ĹaĹsku w OlsztyĹskiem i ArĹamowie w...
- Ĺledzili oni rĂłwnieĹź kilka czynnikĂłw, z ktĂłrymi ich nastrĂłj mĂłgĹ byÄ skorelowany, na przykĹad iloĹÄ snu ostatniej nocy oraz pogodÄ...
- -od południa: Morze Andamańskie, Morze Arabskie, Ocean Indyjski-Kontynent azjatycki graniczy także z morzami wewnętrznymi (Morze Czerwone, Morze Czarne, Morze...
- Niemniej obawiaĹem siÄ wyjĹÄ z lasu — choÄ skÄ dinÄ d byĹo oczywiste, Ĺźe prÄdzej albo później wyjĹÄ muszÄ...
- WIANO WIĘTEJ KINGI28Zaledwie trzynacie lat miał ksišżę Bolesław, zwany póniej Wstydliwym, gdy panowie w jego imieniu rzšdy sprawujšcy, postanowili mu żonę...
- 187możemy przyjšć jako zasadę, że każdy kraj wymieniony wród owych affines leżał na zewnštrz granic tego państwa, jako jego bok" (tatu] Kierujšc się tš zasadš,...
Smutek to uczucie, jak gdyby siÄ tonÄĹo, jak gdyby grzebano ciÄ w ziemi.
Było ono liczniejsze i groniejsze od armii Gotszalka, nic więc dziwnego, że król Koloman po ostatnich dowiadczeniach zaniepokoił się poważnie. Kiedy Emich zwrócił się do niego z probš o udzielenie zgody na przemarsz przez * królestwo węgierskie, odpowiedział odmownie i wysłał wojsko z zadaniem '* obrony mostu na odnodze Dunaju, którym prowadziła droga do Mosonu. Ale . Emich nie zamierzał ustšpić. Przez szeć tygodni oddziały krzyżowców ^ staczały z Węgrami potyczki na przedpolu mostu, budujšc sobie tymczasem * drugi most. Jednoczenie grabiły wiejskie obszary po swojej stronie rzeki. W końcu krzyżowcy zbudowali most i przystšpili do oblężenia twierdzy ^ w Mosonie. Armia krucjatowa była dobrze wyekwipowana i dysponowała tak * PO ęznymi machinami oblężniczymi, że upadek twierdzy zdawał się możliwy w każdej chwili. Prawdopodobnie jednak plotka, że nadcišga król na czele Ca eJ swojej armii, wywołała w szeregach krzyżowców panikę i zamęt. Wtedy garnizon węgierski dokonał wypadu i zaatakował ich obóz. Emichowi nie *
ało się skoncentrować swoich oddziałów. Krótka bitwa skończyła się
134
W drodze na wojny
zupełnš klęskš wojsk zachodnich. Większoć poległa na polu bitwy, ale Emichowi i garstce rycerzy udało się umknšć dzięki szybkim wierzchowcom. Po jakim czasie Emich i jego niemieccy towarzysze powrócili do kraju. Rycerze francuscy, Clarambald z Yendeuil, Tomasz z La Fere i Wilhelm Ciela przyłšczyli się do innych wypraw zmierzajšcych do Palestyny.16
Niepowodzenie krucjaty Emicha, które nastšpiło tak szybko po fiasku krucjat Yolkmara i Gotszalka, wywarło w zachodnich krajach chrzecijańskich głębokie wrażenie. Większoć dobrych chrzecijan sšdziła, że jest to kara Boża za morderstwa popełnione na żydach. Inni, którzy cały ruch krzyżowy uważali za nierozsšdny i grzeszny, dopatrywali się w tych klęskach widomego potępienia przez Boga idei krucjatowej. Do tej chwili nie zdarzyło się nic, co potwierdziłoby słusznoć okrzyku, który rozbrzmiewał tysišcznym echem w Clermont: "Deus le volt!"17
X~
C)
Rozdział m BARONOWIE I CESARZ
Może cię poprosi o łaskę?
Ľ ', Czy powie dobre słowo? Czy
zawrze z tobš przymierze...
Księga Hioba 40, 27 i 28
Baronom zachodnim, którzy wzięli krzyż, nie spieszyło się tak bardzo jak Piotrowi i jego zwolennikom. Odpowiadały im terminy ustalone przez papieża. Musieli zwerbować i wyekwipować swe oddziały. Trzeba było się postarać o potrzebne na ten cel pienišdze. Zadbać o administrowanie włociami w czasie nieobecnoci, która mogła potrwać całe lata. Żaden z nich nie zamierzał więc opucić kraju wczeniej niż pod koniec sierpnia.
Pierwszy ruszył Hugon hrabia Yermandois, znany jako Le Maisne, czyli młodszy, którego przezwisko nawet współczeni mu kronikarze łacińscy tłumaczyli całkowicie błędnie jako Magnus. Był on młodszym synem króla Francji Henryka I i księżniczki ruskiej z rodu pochodzenia skandynawskiego Anny z Kijowa, mężczyznš około czterdziestki, wprawdzie wysoko urodzonym, ale niezbyt majętnym, który nabył swe małe hrabstwo w drodze małżeństwa z dziedziczkš i który na francuskiej arenie politycznej nigdy nie odgrywał wybitniejszej roli. Był dumny ze swego pochodzenia, ale nieudolny w działaniu. Trudno rzec, co skłoniło go do przyłšczenia się do krucjaty. Zamiłowanie do przygód odziedziczył pewnie po skandynawskich przodkach. Być może liczył na to, że na Wschodzie zdobędzie władzę i bogactwo, jakie należały mu się z racji urodzenia. Prawdopodobnie jego brat, król Filip, umacniał go w tym postanowieniu, aby pozyskać życzliwoć papiestwa dla swej rodziny. Pozostawiwszy włoci pod opiekš małżonki, Hugon wyruszył pod koniec sierpnia do Italii na czele niewielkiego hufca, który składał się z jego wasali i pewnej liczby rycerzy z domen królewskiego brata. Przed odjazdem wysłał specjalnego emisariusza do Konstantynopola, proszšc cesarza o zgotowanie mu przyjęcia należnego księciu królewskiej krwi. W drodze "a Południe przyłšczyli się do niego Drogon z Nesle, Clarambald z Yendeuil, f ol^helm Ciela i inni rycerze francuscy, którzy wracali do kraju po katastro-klęsce wyprawy Emicha.1
ze swojš drużynš wstšpił najpierw do Rzymu, a na poczštku :a dotarł do Bari. W południowej Italii ksišżęta normańscy przy-się włanie do wyruszenia na krucjatę. Siostrzeniec Boemunda,
KRÓLESTWO \
POLSKĘ
fts
lf. \f ^ \sAkwizgran
" \ Bouiiion \1> CESARSTWO
--^.Besancon Vezelay / xw>v 'KRÓL.
NIEMIECKIE
KRÓLESTWO FRANCJI
KRÓLESTWO WĘGIERSKIE
:Konstantynopol
i|S:..._ Dyrrachiuri^Ochryda ~
wyprawa ludowa (Piotr Pustelnik,
Walter bez Mienia)
Gotfryd z Bouiiion ^0,
Rajmund z Tuluzy Boemund z Tarentu
- - - - - >- Robert z Flandrii i Robert z Normandii
wspólna trasa wszystkich armii krzyżowych granice polityczne Europy Pd. w końcu XI w
O ___________500km
II. Pierwsza wyprawa krzyżowa
138
W drodze na wojny