Abraham H...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- 08 Przynoœcie wiêc owoc godny nawrócenia,09 a nie wmawiajcie sobie: Abrahama mamy za ojca, bo powiadam wam: Z tych kamieni Bóg mo¿e wywieœæ synów Abrahamowi...
- jest pomysł! - stwierdził...
- Przez jakiś czas obserwowałem ich i może dlatego, że byli nowi, patrzenie na nich sprawiało mi przyjemność; przy nich czułem się bezpieczny...
- Pitt odwrócił się i spojrzał przez przejrzystą bańkę kabiny na ultramarynowy, ciemny błękit, sięgający dalekiego południa...
- Ciekawe jaki jest, ów Inkwizytor Sternberg, spytał się w duchu Ragnar...
- pan wie, prowadzÄ™ przede wszystkim sprawy rozwodowe...
- czyta z prędkością ok...
- mi
- that you only have to invoke a simple command that performs all steps shown above...
- Simple past verb forms are used quite often in subordinate clauses instead ot present perfect and pastperfect tenses, if the meaning is clear...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Maslow ( 1908-1970)
58
HISTORIA 1 TEORIE PSIfCHOLOGICINE
duj¹cemu siê w stanie bezkrólewia wartoœci,
kiedy zawiod³y wszystkie dane z zewn¹trz sy-
stemy (polityczne, ekonomiczne, religijne
itd.), sprawdzony i daj¹cy siê zastosowaæ sy
stem wartoœci ludzkich, "w które moŸemy
wierzyæ i którym mo¿emy siê poœwiêciæ [...],
i to dlatego, ¿e s¹ prawdziwe, a nie dlatego, ¿e
kaŸ¹ nam «wierzyæ i ufaæ». Taki empiryczny
œwiatopogl¹d wydaje siê obecnie rzeczywi-
œcie mo¿liwy, przynajmniej w ujêciu teore-
tycznym" (Maslow, 1986/1968, s. 202). Prze-
de wszystkim jest cz³owiekowi niezbêdny,
gdy¿ brak systemu wartoœci to stan psycho-
patogenny. Istota ludzka potrzebuje przynaj-
mniej zrêbu systemu wartoœci, filozofii ¿ycio-
wej, religii lub jej namiastki, aby ¿yæ i orien-
towaæ siê wed³ug ich wskazañ.
Viktor Franki (ur. 1905), twórca logotera-
pii, oprócz Freuda i Adlera trzeci wspó³czes-
ny wielki psychoterapeuta, temu obrazowi
cz³owieka, przedstawiaj¹cemu go , jako istotê,
która nie siêga poza siebie po sens i wartoœci
i w ten sposób nie jest zorientowana ku œwia-
tu, lecz interesuje siê wy³¹cznie sam¹ sob¹"
(Franki, 1984, s. 148), przeciwstawia obraz
cz³owieka, który d¹¿y do tego, by "wychodziæ
poza siebie samego. [...] Byæ cz³owiekiem to
znaczy byæ skierowanym na coœ lub na ko-
goœ, byæ oddanym dzie³u, któremu siê poœwiê-
camy, cz³owiekowi, którego kochamy, lub Bo-
gu, któremu s³u¿ymy" (Franki, 1984, s. 147-
-148). Istota egzystencji ludzkiej le¿y w tym,
co Franki nazywa samotranscendencj¹, a nie
w samoaktualizacji (samorealizacji, samo-
urzeczywistnieniu). Samoaktualizacja, podsta-
wowe dla psychologii humanistycznej pojêcie,
w rozumieniu Kurta Goldsteina (1878-1965),
który je utworzy³, polega na mo¿liwie najlep-
szym wykorzystaniu swoich mo¿liwoœci w da-
nych okolicznoœciach ¿yciowych.
Jednak¿e pe³na sarnoaktualizacja staje siê
coraz mniej mo¿liwa w wyspecjalizowanym
spo³eczeñstwie. Dostrzega to równie¿ Mas-
low, odwo³uj¹c siê do przyk³adu Alberta Ein-
steina, który móg³ siê aktualizowaæ, ponie-
wa¿ inni cudzie wykonywali wiele czynnoœci
za niego. Jedn¹ z cech cz³owieka, który d¹¿¹c
do samourzeczywistnienia, skupia siê na sa-
mym sobie, jest zanik zainteresowania innymi
ludŸmi i rzeczami, w wyniku czego problemy
zewnêtrzne zajmuj¹ go tylko o tyle, o ile s³u¿¹
jego w³asnej samorealizacji (por. Kilpatrick,
1997) . Natomiast d(a cz³owieka d¹Ÿ¹cego do
samotranscendencji pe³na samoaktuaiizacja
przestaje byæ celem samym w sobie, staj¹c siê
wynikiem, produktem ubocznym samotran-
scendencji, która wzywa do ¿ycia wartoœcia-
mi, nieukierunkowanymi bezpoœrednio na re-
alizacjê w³asnego Ja (por. Manenti, 1995).
Jednym z tych, którzy wnieœli europejskie-
go ducha w amerykañski ruch humanistycz-
ny, by³ wspomniany wczeœniej Goidstein, nie-
miecki emigrant, zajmuj¹cy siê leczeniem
urazów mózgu, traktowanych jako zniszcze-
nie integralnoœci ca³ej struktury i ca³ej osobo-
woœci, a nie jako wy³¹czenie pojedynczych
funkcji. Ten holistyczny punkt widzenia, na-
wi¹zuj¹cy do berliñskiej psychologii postaci,
przej¹³ w swojej pracy terapeutycznej Carl Ro-
gers (1902-1987), twórca terapii skoncentro-
wanej na kliencie, w której klient jest panem
w³asnej przysz³oœci (Rogers, 1951).
Idea psychologii humanistycznej wydawa-
³a siê Maslowowi tak pasjonuj¹ca i pe³na nad-
zwyczajnych mo¿liwoœci, ¿e nie móg³ oprzeæ
siê pokusie, by zaprezentowaæ j¹ publicznie,
nie czekaj¹c na weryfikacjê i potwierdzenie,
a wiêc zanim jeszcze bêdzie mo¿na j¹ uznaæ
za prawdziwie naukow¹. Krytyka (np. Mi-
chael Wertheimer, 1978) uzna³a za przed-
wczesne odrzucenie przez psychologiê hu-
manistyczn¹ historycznie wypracowanego
przez psychologiê standardu naukowoœci.
1.8
Zarys historii polskiej
psychologii
Polska myœl psychologiczna siêga korzenia-
mi drugiej po³owy XIII wieku, kiedy to Wite-
io (ok. 1230 - ok. 1292), pierwszy polski filo-
HISTORIA PSYCH0L0G11: 0D WUNDTA D0 CZASóW NAJNOWSZYCH 5 9
zof przyrody, w III i 1V ksiêdze swego trakta-
tu optycznego Perspectivorum libri decem
(Optyki ksi¹g dziesiêcioro), napisanego miê-
dzy rokiem 1270 a 1272, przedstawi³ w³asn¹
teoriê spostrzegania wzrokowego (por. Bur-
chardt, 1991). Myœl psychologiczna by³a tak-
ie obecna w twórczoœci polskich pisarzy XVI
wieku, staj¹c siê Ÿród³em inspiracji dla coraz
g³êbszych i coraz bardziej naukowych opra-
cowañ w dzie³ach polskich myœlicieli wieków
nastêpnych (Bobrowska-Nowak,1973; Toma-
szewski, 1998).
1.8.1
Pierwsze pracownie
psychologii eksperymentalnej
w Polsce
Pocz¹tek polskiej psychologii naukowej,
uto¿samiany - jak w wypadku psychologii
Wilhelma Wundta - z za³o¿eniem pierwszej
pracowni psychologii eksperymentalnej, da-
tuje siê od roku 1903, w którym tak¹ pracow-
niê powo³a³ do ¿ycia na Uniwersytecie Jagiel-
loñskim w Krakowie profesor filozofii W³a-
dys³aw Heinrich (1869-1957). Jej utworzenie
poprzedzi³a jego wieloletnia praca badawcza
o charakterze wyraŸnie eksperymentalnym,
o czym œwiadczy opublikowany przez Akade-
miê Umiejêtnoœci w Krakowie w sprawozda-
niach za rok 1898 komunikat z jego badañ,
uchodz¹cy za historycznie pierwsz¹ oficjaln¹
informacjê o psychologii eksperymentalnej
w Polsce (Szewczuk, 1988). W œwietle tego
faktu historycznego nie sposób zgodziæ siê
z samym Kazimierzem Twardowskim (186Cr
-1938), profesorem ñlozofii Uniwersytetu
Lwowskiego, który sobie przyznaje pier-
wszeñstwo w za³o¿eniu pracowni psychologii
eksperymentalnej ju¿ w semestrze zimowym
roku akademickiego 1898/1899 (por. Rzepa,
1991) . Twardowski nigdy nie prowadzi³ badañ
psychologicznych ani nie zajmowa³ siê prak-
tyk¹ psychologiczn¹, a prowadzone przez nie-
go podczas zajêæ dydaktycznych demonstra-
cje okreœlonych zjawisk nie by³y eksperymen-
tarni w œcis³ym tego s³owa znaczeniu. Oficjal-
nie laboratorium psychologiczne (jako pra-
cowniê psychologiczn¹) otworzy³ on na Uni-
wersytecie Lwowskim dopiero w roku 1907.
W roku 1910 powsta³a w Warszawie trze-
cia po krakowskiej i lwowskiej pracownia psy-
chologiczna, kierowana przez Edwarda Abra-
mowskiego (1868-1918). W przeciwieñstwie
do Twardowskiego, a podobnie jak Heinrich,
by³ Abramowski typem badacza eksperymen-
talnego. Podejmowa³ wielostronne badania