mi
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- [eBook] 330 Tajnych Receptur Restauracji (KFC,MacDonald itd), Baby RuthÂŤ Candy BarBaby RuthŽ Candy BarBeneath the chocolate of Nestlés popular candy baris...
- Jeszcze większą, niż dla fanatyków religijnych, bonanzą stała się Maszyna dla ludzi związanych z przeżywającym ostatnio ciężkie chwile przemysłem...
- dnić jeszcze czynnik psychologiczny — a w szczególności sprawę po-Tadeusz Kowalak, Ewa Leś^k--' ze sje Jest ubogim, wynikającego głównie z porównywania...
- Zamienia źródło światła w rzutnik lub projektor...
- ‼tak", gdy chcieliśmy powiedzieć ‼nie" itd...
- Rozejrzał się po pomieszczeniu...
- 77 4
- • skrzynia biegów, dÅ‚uga – ponieważ jest wiele szybkich partii (Å‚uki, czasami proste), na których to wÅ‚aÅ›nie dużą prÄ™dkoÅ›ciÄ… można sporo...
- 159bezpieczne choroby...
- 1
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Dowiedziawszy się o tym również Ateńczycy na miejsce zabitego
wodza posłali Demostenesa13 i Eurymedonta wraz z posiłkami uzupeł-
niającymi ich armię. Także Peloponezyjczycy na mocy wspólnej uch-
wały państw wysłali Syrakuzańczykom silne wojsko posiłkowe. W
ten sposób po obydwu stronach walczono z zaangażowaniem naj-
większych sił, jakby wojna z Grecji przeniosła się na Sycylię.
5. W pierwszym starciu na morzu Ateńczycy ponieśli klęskę. Stra-
cili leż obóz z całym skarbem państwowym i prywatnym. Gdv
do tych nieszczęść doszła jeszcze klęska w bitwie lądowej, De-
mostenes poddał myśl, aby opuścić Sycylię, dopóki ich położenie,
jakkolwiek opłakane, nie jest jeszcze beznadziejne. Mówił, że nie
należy z uporem kontynuować wojny prowadzonej pod złą gwiaz-
dą; w ojczyźnie trwają wojny jeszcze cięższe, a może i jeszcze bar-
dziej nieszczęsne, na które trzeba zachować ocalałe środki miasta. Ni-
kiasz tymczasem, czy to wstydząc się źle rozegranej batalii, czy to
z lęku przed obywatelami zawiedzionymi w swej nadziei, czy to
wreszcie ulegając przeznaczeniu, nalegał na pozostanie. Wznowiono
więc wojnę morską, a zapał wszystkich, mimo poprzedniej katastro-
fy zgotowanej przez los, ożywał się nadzieją walki. Niestety, nieroz-
waga wodzów, którzy zaatakowali Syrakuzańćzyków chroniących
się w cieśninie morskiej, zgotowała im klęskę. Wódz Eurymedon,
walcząc dzielnie w pierwszym szyku, pierwszy poległ, trzydzieści
zaś okrętów, którymi dowodził, strawił ogień. Demostenes i Nikiasz,
kiedy również ponieśli klęskę, wysadzili wojsko na ląd, ponieważ
sądzili, że ucieczka drogą lądową będzie bezpieczniejsza. Pozostawio-
ne przez nich sto trzydzieści okrętów zagarnął Gylippos, który na-
12 W maju 415 r. przed Chr. Eskadra liczyła 100 okrętów (trier) i wiozła
kwiat młodzieży ateńskiej.
13 Demostenes, wódz i polityk ateński, syn Alkistenesa.
stępnie ruszył w pościg za nimi samymi. Tych, których dopędził, częściowo wziął do niewoli, częściowo wymordował. Demostenes po
stracie wojska uchronił się przed niewolą, zadając sobie dobrowol-
nie śmierć mieczem. Nikiasz zaś, przykładem Demostenesa bynaj-
mniej nie pociągnięty, nie troszczył się o swój honor i klęskę swo-
ich wojsk powiększył haniebnym oddaniem się w niewolę14.
KSIĘGA V
1. Podczas gdy Ateńczycy prowadzili przez dwa lata1 wojnę na
Sycylii z większym zapałem niż szczęściem, inicjatora i przywódcę
wyprawy, Alcybiadesa, zaocznie oskarżono w Atenach o to, że wy-
jawił świętą naukę wtajemniczeń Cerery, których cała świętość po-
legała przede wszystkim na zachowaniu o nich milczenia2. Został od-
wołany z wojny celem stawienia się w sądzie. Lecz on, czy to w
poczuciu swej winy, czy też nie mogąc znieść nikczemności tego os-
karżenia, udał się potajemnie na wygnanie do Elidy3. Stąd zaś, sko-
ro dowiedział się, że nie tylko wydano na niego wyrok skazujący,
ale także klątwami wszystkich kapłanów poświęcono go Furiom,
wyruszył do Lacedemonu. Tutaj nakłonił króla4 Lacedemończyków,
aby wypowiedział wojnę Ateńczykom, ponieważ są zrujnowani klęs-
kÄ… poniesionÄ… na Sycylii. Z chwilÄ… wypowiedzenia tej wojny ruszy-
ły na nich wszystkie państwa greckie jakby dla zgaszenia wspólne-
go pożaru. Tak oto wielką nienawiść ściągnęli na siebie Ateńczycy
okrucieństwem tyrańskiej władzy. Nawet król perski Dariusz5, pom-
ny nienawiści, jaką do tego miasta żywił jego ojciec i dziadek, zawarł
przymierze z Lacedemończykami za pośrednictwem satrapy lidyjs-
kiego Tysafernesa i obiecał im pokryć wszystkie koszty wojen-
ne. Właściwie był to jedynie pretekst do połączenia się z Grekami,
w rzeczy samej obawiał się bowiem, aby Lacedemończycy po zwy-
cięstwie nad Ateńczykami nie skierowali swego oręża przeciw nie-
mu. Czyż więc można się dziwić, że runęło tak kwitnące państwo
Ateńczyków, gdy zjednoczyły się siły całego Wschodu dla zdławie-
nia jednego miasta? Nie stali jednak Ateńczycy bezczynnie i nie ze-
14 Według Tukidydesa (VII 82, 85, 86) i Diodora (XIII 19, 33) Demostenes
i Nikiasz dostali, się do niewoli i zginali z ręki ludu syrakuzańskiego wbrew
woli Gylipposa.
1 415—413.