wytłumione
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- 187możemy przyjąć jako zasadę, że każdy kraj wymieniony wśród owych affines leżał na zewnątrz granic tego państwa, jako jego „bok" (tatuś] Kierując się tą zasadą,...
- Access through an interface allows you to treat the interface polymorphically...
- Bariery dla handlu zagranicznegoCÅ‚aCzy wymagane sÄ… licencje?KontyngentyDokuczliwe bariery pozacelneOgraniczenia inwestycyjneLimity...
- Przykład ten pokazuje, że nabieranie dystansu i przyjmowanie różnych ról badawczych jest elastycznym procesem, wymagającym od badacza dużej pomysłowości i...
- bekon, ~u
- - Z przyjemnością, pani O'Neill - zgodził się uprzejmie...
- Wiatr z doliny zdmuchnął z twarzy niskiego Lorda Smoka gęste, ciemne włosy...
- Nawet gdybym miał zamiar powiększyć kompanię, musiałbym wiedzieć znacznie więcej, niż wiem o tobie i twoich sprawach, zanimbym się na coś...
- Gdy przemawiam do hindusow, mowie im: "Wasi kaplani nie beda tym zachwyceni (zauwazcie, jaki jestem dzisrano ostrozny), ale Bog, zgodnie z nauka Jezusa Chrystusa,...
- -od południa: Morze Andamańskie, Morze Arabskie, Ocean Indyjski-Kontynent azjatycki graniczy także z morzami wewnętrznymi (Morze Czerwone, Morze Czarne, Morze...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Ściany krytej strzelnicy Okręgowego Klubu Strzeleckiego wzniesiono z betonowych
bloków i otoczono wałem ziemnym, dzięki czemu pochłaniały echo.
Najbardziej słyszalnym dźwiękiem były metaliczne kliknięcia, kiedy strzelec wyciągał
magazynek i czyścił zamek lufy.
Stojący za Foleyem Andre Bertone ocenił podwójne przestrzeliny w celach.
– Bardzo Å‚adnie – stwierdziÅ‚.
– TrochÄ™ chybiam przy dÅ‚ugich strzaÅ‚ach – odparÅ‚ Foley, który teraz trzymaÅ‚ swój specjalnie
wyważony nawierconymi otworami colt 1911A lufÄ… do góry. – ZadziwiajÄ…ce, jak mocno lufa może
drgnąć między dwiema kulami.
– Drży jeszcze bardziej, jeÅ›li istnieje możliwość, że cel odda – powiedziaÅ‚ Bertone. A nawet
jeśli cel jest ledwie żywy. Nigdy nie strzelałeś do żywego człowieka, co?
– To dlatego zużywam dwieÅ›cie naboi tygodniowo – wyjaÅ›niÅ‚ Foley. – Kiedy wszystko staje siÄ™
automatyczne, mniejsza szansa, że w kluczowym momencie zeżrą cię nerwy.
Sprawdził komorę pistoletu, żeby się upewnić, że jest pusta, odłożył broń do gniazda w
aluminiowej kasecie i zamknÄ…Å‚ klamry na pokrywie.
Bertone przyglądał się temu z rozbawieniem, którego nawet nie starał się ukryć.
– Praktyka to jedno. A wojna to coÅ› zupeÅ‚nie innego.
Foley miał na sobie czarny kombinezon, długie czarne buty z miękką gumową podeszwą,
czarną czapkę bejsbolową bez logo i sportowe okulary strzeleckie. Przypominał raczej członka brygady
policyjnej niż pnącego się po szczeblach kariery bankowca.
Otworzył
drugÄ…
metalowÄ…
kasetÄ™
i
wyjÄ…Å‚
broń
pokaźniejszych
rozmiarów:
dziewięciomilimetrowy pistolet półautomatyczny ze składaną kolbą i ciężkim, cylindrycznym
tłumikiem nałożonym na krótką lufę. Ten unowocześniony i zmilitaryzowany H&K MP5A był jego
ulubionÄ… broniÄ….
– SÅ‚odki, co? – zagadnÄ…Å‚, podziwiajÄ…c grÄ™ Å›wiatÅ‚a na pistolecie.
Bertone nie odpowiedział. Używał broni, ale darzył ją taką samą miłością jak papier toaletowy.
Narzędzia są po to, żeby ich używać.
Ludzie są po to, żeby się nimi posługiwać.
Foley lekko podrzucił pistolet. Jako cywil nie mógł legalnie posiadać broni półautomatycznej,
więc rzadko się nią posługiwał nawet na strzelnicy najbardziej elitarnego klubu strzeleckiego w
Arizonie. W normalnych okolicznościach władze klubu nie przymknęłyby oka na broń, za której
posiadanie właścicielowi groziło dwadzieścia lat odsiadki.
Ale o tej porze klub był oficjalnie zamknięty i nie było w nim nikogo poza Foleyem i
Bertone'em.
– Dobrze, że wyrwaÅ‚eÅ› siÄ™ z przyjÄ™cia Eleny, żeby postrzelać – rzuciÅ‚ Foley.
– Na strzelanie zawsze znajdÄ™ czas – odparÅ‚ Bertone.
Niektórzy faceci rozładowują się po pracy w klubach ze striptizem albo uprawiając ekstremalny
boks czy nielegalny hazard. Foley wyżywał się na strzelnicy. Bertone, zakulisowy właściciel
Okręgowego Klubu Strzeleckiego Arizony, ignorował naruszanie prawa federalnego przez członków
klubu, którzy mogli mu się przydać.
Foley otworzył zamek pistoletu i wsunął na miejsce magazynek na dwadzieścia naboi.
Uwielbiał trzymać naładowaną broń.
– MogÄ™? – spytaÅ‚ Bertone, wyciÄ…gajÄ…c rÄ™kÄ™.
Foley niechętnie podał mu pistolet.
– DziÄ™kujÄ™ – powiedziaÅ‚ Bertone.
Wiedział, jak bardzo Foley jest nieszczęśliwy, że musi się rozstać z pistoletem. Właśnie dlatego
o niego poprosił. Zważył go w dłoni i uniósł z lufą bezpiecznie skierowaną w dół.
Sprawdził wyważenie, opuszczając broń, a później podnosząc do pozycji strzeleckiej. Tłumik
zwykle źle wpływa na broń, ale ten pistolet był starannie zaprojektowany. O wiele lepiej niż
kałasznikowy i dragunowy z czasów zimnej wojny, które przez lata sprzedawał.
– Jakim cudem uciekÅ‚a? – spytaÅ‚ Foley, przyglÄ…dajÄ…c siÄ™, jak Bertone z niesamowitÄ… wprawÄ…
operuje jego broniÄ….
Nie mierząc, wycelował do standardowego celu w postaci ludzkiej sylwetki odległego o
piętnaście metrów i pociągnął za spust.