Gdy przemawiam do hindusow, mowie im: "Wasi kaplani nie beda tym zachwyceni (zauwazcie, jaki jestem dzisrano ostrozny), ale Bog, zgodnie z nauka Jezusa Chrystusa,...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- ver appetebat, cum Hannibal exhibernis movit; c) cum explicati-vum lub coincidens = gdy, skoro,przez to, ¿e (z tym¿e trybem i cza-sem, jaki jest w zdaniu...
- JOWISZ W ZNAKU RAKAZnaczenie oraz pełny wpływ Jowisza w znaku Raka, daje się zauważyć dopiero w środku życia, ponieważ pozycja taka, gdy chodzi o znak Raka,...
- jaki zwiedzać będzie Paryż, gdy z jednej strony Sekwany zostaną tylko szczątki z Tuileriów, brama Saint-Denis, Magdalena, pałac Inwalidów etc...
- - Szczęście osiąga w procesie nieustannie realizowanej pełni życia i niezależne jest od celu, jaki pozwoli zrealizować los; a tam gdzie życie pełne, na miarę...
- Maria była ciekawa, jaki związek ma krew, która wyciekała spomiędzy jej nóg, z byciem panną, lecz matka nie umiała jej tego wyjaśnić...
- jaki sposób w małej zbiorowości lokalnej obrotny przedsiębiorca bogaci się, inwestuje, uzależnia od siebie innych, prowadzi wystawny tryb życia, wchodzi do...
- — Jaki wykres? — zdziwiÅ‚ siÄ™ Igor Pietrowicz...
- Rozwój dzieci dyslektycznych jest nieharmonijny, dlatego też na tym etapie badania poszukuje się, w jakim zakresie jest on zaburzony i jaki jest stopień tego...
- W tym klarownym obrazie, jaki tworzy beztroski racjonalizm, jest co prawda pewien rys sprzeczność, na którą natrafili Ivan T...
- ZARZĄDZANIE INFORMACJĄZapisz w kilku zdaniach, w jaki sposób zamierzasz prowadzić sprawozdawczość finansową i rejestr pozostałych...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Bylby znacznie szczesliwszy z powodu waszej milosci niz z powodu waszej
adoracji." A zwracajac sie do mahometan, mowie: "Wasz Ajatollah i wasi mullowie nie beda zachwyceni, gdy to
uslysza, ale Bog znacznie bardziej bedzie zadowolony, widzac, jak stajecie sie osobami pelnymi milosci, niz gdy
mowicie: Panie, Panie!"
Nieskonczenie wazniejsze jest wasze przebudzenie. Ono wlasnie oznacza duchowosc, oznacza wszystko. Jesli
do tego dojdziecie, to dojdziecie do Boga. Wowczas czcic go bedziecie "w duchu i prawdzie". Wtedy staniesz
sie miloscia, kiedy przemienisz sie w milosc. Niebezpieczenstwo, jakie ze soba niesie religia, bardzo trafnie
ujmuje anegdota opowiedziana przez kardynala Martiniego, arcybiskupa Mediolanu. Historia dotyczy wloskiej
pary zawierajacej zwiazek malzenski. Umowili sie z proboszczem parafii, ze urzadza male przyjecie na
dziedzincu, poza kosciolem. Poniewaz padal deszcz, poprosili, by ksiadz zgodzil sie na przeniesienie tej
uroczystosci do kosciola. Ojciec wielebny nie byl tym zbytnio zachwycony, ale argumentowali w ten sposob:
- Zjemy troche ciasta, pospiewamy chwile, wypijemy kieliszek wina i pojdziemy do domu.
Po namysle ojciec wielebny ulegl. A ze byli to kochajacy zycie Wlosi, wypili troche wina, pospiewali, potem
wypili troche wiecej wina i zaspiewali troche wiecej piesni, tak, iz w ciagu pol godziny mala uroczystosc
przerodzila sie w wielkie wesele. Wszyscy bawili sie swietnie, wesolo i swawolnie. Ojciec wielebny chodzil caly
spiety tam i z powrotem po zakrystii, bardzo niezadowolony z powstalego rabanu i halasu. W pewnym
momencie wchodzi zakrystianin i stwierdza:
- Widze ojcze, ze jestes zdenerwowany.
- Oczywiscie, ze jestem. Prosze posluchac, jaki harmider robia w Domu Bozym. Na milosc boska! .
- Masz racje, ojcze, ale oni naprawde nie mieli gdzie pojsc.
- Wiem o tym. Ale czy musza byc tacy glosni?
- Nie zapominajmy, ze Jezus takze obecny byl kiedys na weselu. -
Na to ojciec wielebny:
- Wiem, ze Jezus byl na weselu. Nie musisz mi tego przypominac! Ale, oni tam nie mieli Najswietszego
Sakramentu.
Tak juz czasami bywa, ze Przenajswietszy Sakrament staje sie wazniejszy niz sam Jezus Chrystus. Religijnosc
staje sie wazniejsza od milosci. Kosciol wazniejszy od zycia, wazniejszy od sasiada. I tak dalej. Tkwi w tym
niebezpieczenstwo. Wedlug mnie Jezus ewidentnie nas nawolywal, abysmy temu co najwazniejsze przyznawali
pierwszenstwo. Istota ludzka jest znacznie wazniejsza od szabatu. Czynienie tego, o czym mowie, stawanie sie
tym, co wam wskazuje, jest znacznie wazniejsze niz Pan. Ale wasz mulla nie bedzie zadowolony, gdy to
uslyszy, zapewniam was. Wasi ksieza tez tym nie beda uszczesliwieni. Przynajmniej niektorzy. I o tym wlasnie
mowimy. Duchowosc. Przebudzenie. Jeszcze raz powtarzam: jesli pragniecie swego przebudzenia, jest rzecza
niezmiernie wazna, by rozpoczac to, co nazywam "samoobserwacja".
Uswiadom sobie to, co mowisz, to, co robisz, badz swiadom tego, co myslisz, badz swiadom tego, jak dzialasz.
Badz swiadom swych motywow; tego, skad one sie, biora. Nieswiadome zycie nie jest warte tego, by je przezyc.
Nieswiadome zycie jest zyciem mechanicznym. Jest nieludzkie, jest zaprogramowane, jest uwarunkowane.
Rownie dobrze moglbys byc kamieniem lub drewnem. W kraju, z ktorego pochodzisz, setki tysiecy ludzi
wegetuja w skrajnym ubostwie, pracuja przez caly dzien, wykonuja ciezka prace fizyczna, umeczeni klada sie
spac i wreszcie budza sie, by wszystko zaczac od poczatku. Patrzac na to myslisz: "Coz to za zycie! Czy to
wszystko, co zycie ma im do zaoferowania?" I nagle wstrzasa toba odkrycie, ze niemal 100% ludzi zyje
podobnie. Mozesz isc do kina, jezdzic samochodem, mozesz odbyc daleka podroz morska, ale czy sadzisz, ze
jestes duzo lepszy od innych ludzi? Jestes rownie martwy jak oni. Jestes tak samo maszyna jak i oni - nieco
wieksza, ale jednak maszyna. To smutne. To smutne, ze ludzie ida przez zycie w podobny sposob.
Ludzie ida przez zycie z ustalonymi pogladami - nigdy sie nie zmieniaja. Sa tego po prostu nieswiadomi.
Rownie dobrze mogliby byc drewnianymi klocami, skalami, chodzacymi i gadajacymi maszynami. Ale nie