Wspólnota pierwotna, antyczne niewolnictwo, feudalizm, kapitalizm, wreszcie socja-lizm miały stanowić z mocy praw historii powszechnodziejowy model...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Ustalenie zakresu pojęcia zwykłych potrzeb rodziny zależy od kryterium, które stanowić będzie podstawę zdefiniowania tego pojęcia...
- w pełni zrealizowany ze względu na wybuch U wojny światowej, to jednak podstawy prawne posłużyły jako dorobek stanowiący punkt wyjścia do prac kontynuatorskich w Polsce...
- o mnie ex re mojego stanowiska w sprawie reformy rolnej, że jestem jakzłodziej, co chce wyjąć z cudzej kieszeni zegarek i dać go komuś innemu...
- W procesie karnym opartym na zasadzie skargowości skarga stanowi dodatnią przesłankę procesową, tzn...
- N- ACETYLOCYSTEINAN-acetylocysteina (NAC) stanowi najczęstszą postać cysteiny i ma szczególne znaczenie w procesach odtruwania...
- W okresie, który upłynął od wejścia w życie ustawy zasadniczej, nastąpiło rozwinięcie konstytucyjnej regulacji stanów nadzwyczajnych w drodze ustawodawstwa zwykłego...
- Uduchowienie, głęboka moralność, mądrość i wewnętrzne światło, a przede wszystkim miłość do świata i ludzi stanowią wzór i natchnienie dla tych,...
- - Niech żrą gips i srają ikrą łososia!!! ***Roman, siedząc na ruinach wieży poniemieckiego stanowiska dowodzenia, próbował rozkoszować...
- Legendy i podania polskieWoły stanowiły do średniowiecza, a w Polsce południowej i u licznych narodowości słowiańskich do niedawna, podstawową silę pociągową...
- „Królewską Eksploatacją Połowów Pereł z Ellebubu”, stanowią jego wyłączną własność prywatną i że wstęp do nich jest surowo wzbroniony...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Niektóre kraje ominęły szczebel niewolnictwa, poza tym jednak cały
świat musiał przebyć tę samą drabinę aż po szczyt. Deterministyczne wyznanie wiary
dawało krzepiącą pewność, że socjalizm zatryumfuje wszędzie. Zadanie historyków
w służbie ideologii polegało na tym, żeby tę wiarę naukowo uzasadnić. Należało wy-
kazać, że sekwencja „formacji społeczno-ekonomicznych" ma powszechny zasięg.
Od mediewistów oczekiwano, że stwierdzą istnienie ustroju feudalnego nie tylko
w kręgu karolińskiej sukcesji, ale również tam, gdzie nie było instytucji lennych ani
więzi wasalnych.
Polscy historycy średniowiecza nie kwapili się wydać owieczki empirii na żer wil-
kowi ideologii. Może dlatego taką popularność zyskała poszerzona definicja feudaliz-
mu. Zamiast trzymać się źródłosłowu, pojęcie ustroju feudalnego opierano na
kryterium władztwa gruntowego. W ramach tak pojemnej kategorii można było bez
gwałtu na źródłach zmieścić Francję Ludwika Świętego i Polskę Bolesława Wstydli-
wego. W odniesieniu jednak do Polski Krzywoustego lub Szczodrego sprawa bardzo
się komplikowała. Feudalizm rozumiany jako ustrój oparty na władztwie gruntowym
zakłada przecież dominację wielkiej własności ziemskiej w strukturze agrarnej. Tym-
231
czasem nieliczne, ale dość pewne informacje źródeł wskazują na stosunkowo skrom-
ne rozmiary posiadłości czeskich i polskich wielmożów w XI-XII w.
Zabierając głos podczas pierwszej konferencji metodologicznej historyków pol-
skich, czyli w szczytowym momencie ideologicznego nacisku na uczonych, Aleksan-
der Gieysztor nie wahał się powiedzieć strażnikom doktryny, że szablonowe
wyobrażenie wielkiej własności ziemskiej nie mieści się w realiach Polski pier-
wszych Piastów; na skalę tamtej epoki wielkim był taki majątek, który pozwalał
właścicielowi żyć nie trudząc się osobiście pracą na roli . Należy podkreślić, że Ta-
deusz Manteufel — czołowy autorytet środowiska historycznego — nadal rozumiał feu-
dalizm zgodnie z tradycją szkoły Marcelego Handelsmana^. Wkrótce zresztą sprawa
ta utraciła w oczach czynników rządzących polityczną rangę. Władze PRL miały na
głowie poważniejsze kłopoty niż ewentualne spory mediewistów o feudalizm, a bo-
daj i o całą teorię formacji. Reliktem ideologicznej presji na historyków pozostała
utrzymująca się po 1956 r. już raczej siłą inercji utarta konwencja terminologiczna:
państwo piastowskie od X po XII lub XIII w. określano jako monarchię wczesnofeu-
dalną.
W miarę postępu badań treść kryjąca się pod tą nazwą miała jednak z pojęciem
feudalizmu coraz mniej wspólnego. Juliusz Bardach używał alternatywnie terminu
„monarchia patrymonialna" . Henryk Łowmiański, operując materiałem źródłowym
z rozległych obszarów Słowiańszczyzny, stwierdził, że w pierwszych wiekach pań-
stwowości zarówno dobra tamtejszych wielmożów, jak i gospodarka własna pa-
nujących opierała się głównie na niewolnej sile roboczej. Wielka własność ziemska
nie obejmowała zatem - wnioskował Łowmiański - trzonu pospolitej ludności, którą
grupy rządzące eksploatowały za pośrednictwem państwa przez publiczne daniny.
Nie decydując się jednak na przełamanie terminologicznego tabu, autor Początków
Polski nadał tym daninom osobliwą nazwę „scentralizowanej renty feudalnej" .
Najbardziej jednak przyczynił się do podważenia stereotypu „wczesnofeudalnej
Polski" Karol Buczek. Jego kompleksowe, do dziś niezrównane analizy zasobu
źródłowego polskiego średniowiecza stworzyły w latach 1956-83 nowy stan badań
nad ustrojem Polski piastowskiej. Oceniając, że system ukształtowany za pierwszych
Piastów został zlikwidowany dopiero u schyłku XIII w. przez akcję imunitetową
i prawo niemieckie, Karol Buczek objął cały ten okres wspólną nazwą ustroju prawa
książęcego. I on jednak dodawał w nawiasie: „monarchia wczesnofeudalna" . Ten
4 A. Gieysztor. Periodyzacja dziejów Polski na podstawie badań historycznych i archeologicz-
nych, [w:] Pierwsza konferencja metodologiczna historyków polskich, t. I. Warszawa 1953. s. 239.
5T. Manteufel. Problem feudalizmu polskiego. Przegl. Mist. 37. 1948. s. 62-71 i tenże. Pojęcia
feudalizmu. [w:] Pierwsza konferencja.... t. 1. s. 212 n.: por. na len temat refleksje S. Trawko ws ki eg o.
Spory o feudalizm w polskiej historiografii. Roczniki Dziejów .Społecznych i Gospodarczych (dalej:
RDSG) 58. 1998, s. 91-100.
6J. Bardach. Historia państwa i prawu Polski, t. 1, Warszawa 1964. s. 69. 93.
7H. Łowmiański. Początki Polski, t. III, Warszawa 1966. s. 493. 496 n.. 499 n.. 505 nn. i t. IV.
Warszawa 1970. s. 130. 225 i 228.
Zob. zwłaszcza K. Buczek. Glos w dyskusji nad początkami państwa polskiego. Kw. Hist. 67,
1960, nr 4; t e n ż e, O tzw. prawach książęcych i królewskich. Kwartalnik Historyczny [dalej: Kw. Hist.]
232
ostatni termin stawał się pomału czymś w rodzaju pojęciowej wydmuszki: wskazy-
wał raczej tylko na ramy chronologiczne niż na jakiekolwiek realia ustrojowe.
W odróżnieniu od prac Karola Buczka, którego koncepcje ogólne trzeba odczy-
tywać z rozproszonych studiów szczegółowych, moja Organizacja gospodarcza pa-
ństwa piastowskiego była próbą usystematyzowanej syntezy. Jej znaczenie polegało