tylko pociągnęło za sobą dalszą decentralizację decyzji...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Czy to ojczyzna moze byc kiedyniekiedy, byc i nie byc na przemian? Ojczyzna moze byc tylko kraj stanowiacy nieprzerwalnie teren historyczny narodu, i to teren centralny...
- Najczęściej wolno ci tylko kopiować pliki z serwera, ale często możesz także kopiować własne pliki na serwer do specjalnie w tym celu utworzonego katalogu...
- – Kiedy tylko dotrzemy tam, gdzie majÄ… w miarÄ™ rozwiniÄ™ty przemysĹ‚ – dodaĹ‚ po chwili – bÄ™dziemy musieli sprawić sobie trochÄ™ odtylcowych...
- Już dawniej kilka razy udało mi się wślizgnąć między Żydów pracujących we dnie poza gettem; kontrola nie była ścisła, chyba tylko wariat pchałby...
- Przez chwilę wahała się - to, co chciała zrobić, nie było zakazane przez zwyczaj, ale mógł dokonać tego tylko ktoś bardzo poruszony, w sytuacji, która go...
- się krew we mnie rozgrzeje, zapomnę, żeś kobietą i piękną! Zaprawdę, mogę ujrzeć tylko szpiega, co tym dla mnie wstrętniejszy, że jego panem Rzymianin!...
- „Jakie to miłe, że wszystko, na co tylko mamy ochotę, możemy zanieczyścić pewnymi substancjami, takimi jak: tlen, ozon, azot, argon albo parą czy jakąś biotą...
- Mimo to na ich widok czterej Neimoidianie nie tylko nie opuścili posterunku przed drzwiami apartamentu wicekróla, ale opuścili broń w geście ostrzeżenia...
- tylko jeden, podczas gdy żydowscy komuniści dostarczyli, jakże licznych zbrodniarzy, wcale nie mniejszych pod względem rozmiarów zbrodniczości od...
- I CZELADNIK A on, wicie, jeszcze jedno, wicie, ma cierpienie, towarzyszu mistrzu: on się kocha w naszym tym perwersyjnym aniołku tylko temu, co ona jest...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Nie może być więc mowy o strachu przed decentralizacją władzy, gdyż nie tylko, że do niej doszło,
ale stało się tak nie przez przypadek. Zmiany były potraktowane przez Gierka jako niezbędny warunek
skutecznego otwarcia gospodarki na świat, na import i kredyty. To otwarcie było zresztą samo w sobie
aktem odwagi, gdyż zdawano sobie sprawę z tego, że wraz z uzależnieniem od zagranicznego importu
i kredytu, pole manewru dla władz partii musi się dodatkowo zawęzić.
Krył się za tym, jak i za całym programem reform, swoisty przełom ideologiczny, gdyż marksizm ma
wyjątkowo wyraźną awersję do kapitałowego wiązania gospodarki narodowej z zagranicą, nawet
ograniczonego. Albowiem każdy kapitał, tak własny jak i obcy, jest traktowany jako nieuchronne
źródło eksploatacji pracy, siły roboczej. Praca jest jedynym źródła dobrobytu, bądź, używając
marksowskiej frazeologii, tzw. wartości, kapitał może, więc tylko żyć kosztem pracy.
Ze zmianami w systemie gospodarki przyszły też, kto wie czy nawet nie bardziej brzemienne
w skutkach, zmiany polityczne, zwłaszcza w naborze kadry. Rozluźniono kryteria ideologiczne, w tym
sprawy pochodzenia społecznego czy partyjnej gorliwości, stanowiące źródło tzw. negatywnej selekcji.
Nastąpił jednocześnie przełom w stylu sprawowania władzy, gdyż Gierek, jako pierwszy, uznał, że -
typowe dla komunizmu - użycie przemocy nie może być instrumentem władzy.
Należy dodać do tego wymiar zewnętrzny, mianowicie to, że za posunięciami Gierka kryła się
chęć powiększenia niezależności od Związku Radzieckiego. Tak jak nikt w kierownictwie partii nie
starał się obalić komunizmu, nikt na serio nie rozważał oderwania od Związku Radzieckiego.
Zainteresowana władzą, ekipa ta postanowiła tylko poszerzyć pole swego działania przez zachodnie
kontakty, zwłaszcza z Europą, gdzie ranga komunistycznej Polski podniosła się niezwykle.
Na tym etapie zależność od Związku Radzieckiego nie była odbierana przez przywództwo jako
pozbawiona pewnych zalet. Podczas gdy wschodnie granice wydawały się trwałe, zachodnie stały
pod pewnym znakiem zapytania. Polska potrzebowała dobrych stosunków z Sowietami, wtedy gdy
Gomułka uzyskał od Niemiec Zachodnich potwierdzenie ustalonych po wojnie granic. Jak również
wtedy, gdy Gierek przystąpił z kolei do przesiedlenia półtora miliona autochtonów.
Ukrywane realia
Ktoś mógłby ciągle twierdzić, że na polu reform Gierek działał zbyt mało, zwłaszcza w porównaniu
z reformami w dekadzie Balcerowicza, pod którym jakby zerwała się tama. Tyle, że przecież reformy
ustrojowe to nie jest wyścig na czas, chodzi w nich o to, żeby usprawnić gospodarkę. Gdyby przyjąć tę
miarę, to reformy Gierka, choć skromniejsze, dały lepsze wyniki niż reformy Balcerowicza, włącznie
z tą sferą, którą najostrzej atakują przeciwnicy Gierka - uzależnieniem. Żeby nie być gołosłownym,
weźmy dla porównania siedem lat ujemnych bilansów handlowych dla okresu Gierka z lat 1971-1978
oraz Balcerowicza z lat 1991-1998. Przyjmijmy jako miarę procentowe relacje skumulowanego
deficytu handlowego do skumulowanego eksportu za te różne lata. W epoce Gierka deficyty
importowe wyniosły 47 procent eksportu a w epoce Balcerowicza - 36 procent, czyli niewiele mniej,
w każdym razie na poziomie, który też należałoby uznać za ryzykowny.
Gdyby iść dalej z tym porównaniem dwóch dekad okazałoby się, że po 1978 r. deficyt handlowy
został bardzo szybko wyeliminowany, podczas gdy obecny deficyt handlowy najpierw uległ
zwiększeniu, by pokazać mały spadek dopiero w 2001 r. Stąd, gdyby przedłużyć okres analizy
o następne trzy lata, wtedy w latach 1979-1981 skumulowany import okazałby się mniejszy niż cały
eksport, natomiast dla lat 1999-2001 deficyt w imporcie byłby o 66 procent wyższy od całej wartości
eksportu.
W obydwu dekadach nierównowaga w handlu zagranicznym znalazła odbicie w rosnącym długu
zewnętrznym, gdyż dziurę w obrotach towarowych trzeba było pokryć kredytami. W dekadzie Gierka
dług podniósł się od zera do 23 miliardów dolarów, co stanowiło 160 procent przeliczonego na dolary
eksportu w 1979 r. W dekadzie Balcerowicza, dług zwiększył się z 48 do 61 miliardów dolarów, co
stanowiło ekwiwalent aż 230 procent dolarowego eksportu w 1999 r..
Tzw. liberałowie nie zostawiają suchej nitki na Gierku twierdząc, że nie tylko pożyczył za dużo, ale
że użył importu nie na tworzenie mocy eksportowych, ale wsparcie konsumpcji. To nieprawda, gdyż