tylko „Siostrzeńca Rameau” Diderota i rozprawę „O pochodzeniu nierówności między ludźmi” Rousseau...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Czy to ojczyzna moze byc kiedyniekiedy, byc i nie byc na przemian? Ojczyzna moze byc tylko kraj stanowiacy nieprzerwalnie teren historyczny narodu, i to teren centralny...
- Najczęściej wolno ci tylko kopiować pliki z serwera, ale często możesz także kopiować własne pliki na serwer do specjalnie w tym celu utworzonego katalogu...
- – Kiedy tylko dotrzemy tam, gdzie mają w miarę rozwinięty przemysł – dodał po chwili – będziemy musieli sprawić sobie trochę odtylcowych...
- Przez chwilę wahała się - to, co chciała zrobić, nie było zakazane przez zwyczaj, ale mógł dokonać tego tylko ktoś bardzo poruszony, w sytuacji, która go...
- się krew we mnie rozgrzeje, zapomnę, żeś kobietą i piękną! Zaprawdę, mogę ujrzeć tylko szpiega, co tym dla mnie wstrętniejszy, że jego panem Rzymianin!...
- „Jakie to miłe, że wszystko, na co tylko mamy ochotę, możemy zanieczyścić pewnymi substancjami, takimi jak: tlen, ozon, azot, argon albo parą czy jakąś biotą...
- Mimo to na ich widok czterej Neimoidianie nie tylko nie opuścili posterunku przed drzwiami apartamentu wicekróla, ale opuścili broń w geście ostrzeżenia...
- tylko jeden, podczas gdy żydowscy komuniści dostarczyli, jakże licznych zbrodniarzy, wcale nie mniejszych pod względem rozmiarów zbrodniczości od...
- I CZELADNIK A on, wicie, jeszcze jedno, wicie, ma cierpienie, towarzyszu mistrzu: on się kocha w naszym tym perwersyjnym aniołku tylko temu, co ona jest...
- jaki zwiedzać będzie Paryż, gdy z jednej strony Sekwany zostaną tylko szczątki z Tuileriów, brama Saint-Denis, Magdalena, pałac Inwalidów etc...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Wyłożymy poniżej krótko istotę obu metod myślenia. Jeżeli przyrodę albo historię ludz-
kości, albo naszą własną działalność duchową poddamy badaniu myślowemu, to powstaje
przed nami zrazu obraz nieskończonego splotu związków i wzajemnych oddziaływań, w
którym nic nie pozostaje tym, czym było, gdzie było, i takim, jak było, lecz wszystko się
porusza, zmienia, staje się i zanika. Widzimy więc najpierw obraz ogólny, w którym szcze-
góły ustępują mniej lub więcej na plan dalszy, zwracamy więcej uwagi na ruch, przejścia,
związki, niż na to, co mianowicie się porusza, przechodzi i wiąże. Ten pierwotny, naiwny,
ale w gruncie rzeczy słuszny pogląd na świat, właściwy jest starożytnej filozofii greckiej i
został jasno wypowiedziany najpierw przez Heraklita: wszystko jest i zarazem nie jest, po-
nieważ wszystko płynie, ciągle się zmienia, jest ciągle w procesie stawania się i zanikania.
Ale ten pogląd, jakkolwiek słusznie ujmuje ogólny charakter całego obrazu zjawisk, nie
wystarcza jednak na wytłumaczenie szczegółów, z których składa się ten obraz ogólny; a
dopóki nie znamy szczegółów, nie jest też dla nas jasny obraz ogólny. Dla poznania tych
szczegółów musimy je wyrywać z ich związku naturalnego lub historycznego i zbadać każ-
dy z nich osobno według jego właściwości, jego szczególnych przyczyn i skutków itd. Jest
to przede wszystkim zadanie nauk przyrodniczych i historii, gałęzi badań, które ze zrozu-
miałych względów grały podrzędną rolę u Greków epoki klasycznej, bo musieli oni naj-
pierw nagromadzić odpowiedni materiał. Dopiero gdy nagromadzony jest w dostatecznym
stopniu materiał przyrodniczy i historyczny, można się zabrać do jego krytycznej selekcji,
do porównania lub do podziału na klasy, kategorie i rodzaje. Dlatego też początki ścisłego
badania przyrody rozwijają się dopiero u Greków okresu aleksandryjskiego17, a później w
wiekach średnich rozwija się dalej u Arabów; rzeczywista zaś nauka o przyrodzie datuje się
dopiero od drugiej połowy XV wieku i postępuje odtąd naprzód z coraz większą szybkością.
Rozłożenie przyrody na jej poszczególne części, podział jej rozmaitych procesów i przed-
miotów na określone klasy, badanie wewnętrznej budowy ciał organicznych w ich najroz-
maitszych formach anatomicznych − wszystko to było podstawowym warunkiem olbrzy-
mich postępów, które przyniosły nam ostatnie cztery stulecia w dziedzinie poznania przyro-
17 Okres aleksandryjski rozwoju nauki przypada na czas od III stulecia przed naszą erą do VI stulecia naszej
ery, a nazywa się tak od miasta Aleksandrii w Egipcie (port nad Morzem Śródziemnym), które w owym czasie
było jednym z największych ośrodków międzynarodowych stosunków gospodarczych. .W owym okresie roz-
winęły się w dużym stopniu nauki ścisłe i przyrodnicze: matematyka (Euklides i Archimedes), geografia,
astronomia, anatomia, fizjologia i inne.
17
dy. Ale ta metoda pozostawiła nam zarazem przyzwyczajenie do ujmowania przedmiotów i
procesów przyrody w ich odosobnieniu, poza ich wielką więzią ogólną, a więc nie w ich
ruchu, lecz w spoczynku; nie jako zmienne w swej istocie, lecz jako stałe realności; nie w
ich życiu, lecz w ich śmierci. Ten sposób badania, przeniesiony przez Bacona i Locke’a z
przyrodoznawstwa do filozofii, stworzył swoistą ograniczoność ostatnich stuleci, mianowi-
cie metafizyczny sposób myślenia.
Dla metafizyka rzeczy i ich odbicia myślowe, pojęcia, są odosobnionymi, stałymi, sztyw-
nymi przedmiotami badania, danymi raz na zawsze, wymagającymi rozpatrzenia jeden po
drugim i jeden niezależnie od drugiego. Metafizyk myśli zawsze samymi absolutnymi prze-
ciwieństwami, mowa jego jest: „tak − tak, nie − nie”, co ponadto, pochodzi od „złego du-
cha”. Dla niego rzecz albo istnieje, albo nie istnieje; podobnie żadna rzecz nie może być
sobą i jednocześnie czymś innym. Dodatnie i ujemne wyłącza się wzajem absolutnie; przy-
czyna i skutek znajdują się również w zakrzepłym przeciwieństwie. Ten sposób myślenia na