Pierwsza z tych przemian -od seksu owocożercy do seksu drapieżnika -dokonywała się w ciągu długiego czasu i w zasadzie przeprowadzona została z powodzeniem...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- że jest tam taki, prawda? To wcale nie jest żaden z tych kościołów, nie są to nawet wspólne ruchy ludzi, to jest bardzo ważne, drodzy bracia, bardzo ważne...
- CEL PRACY Celem pracy była ocena poziomu wiedzy z zakresu udzie- lania pierwszej pomocy uczniów szkół ponadgimnazjalnych (liceum i technikum) oraz...
- 08 Przynoœcie wiêc owoc godny nawrócenia,09 a nie wmawiajcie sobie: Abrahama mamy za ojca, bo powiadam wam: Z tych kamieni Bóg mo¿e wywieœæ synów Abrahamowi...
- – Hej! żeby siÄ™ to tak udaÅ‚o tÄ™ wyspÄ™ i ten zamek ubiec! – Spojrzyj jeno na tych ludzi – odrzekÅ‚ Maćko...
- uśmierzyć bizony, gdy klatki przez dłuższy czas pozostaną odkryte?Tymczasem orszak zbliżył się do pierwszej klatki, przy której trzymało...
- Ed siedział właśnie przy biurku w rogu swojego salonu sprzedaży żując pierwsze tego dnia cygaro, kiedy zobaczył dwóch mężczyzn w roboczych koszulach i...
- «Dlaczego wiÄ™c oÅ›miela siÄ™ podejść do kapÅ‚ana za pierwszym razem, kiedy jest caÅ‚kiem nieczysty, a za drugim razem – zbliżyć siÄ™ nawet do...
- 4|106|Pros Boga o przebaczenie! Zaprawde, Bóg jest przebaczajacy, litosciwy!4|107|I nie prowadz sporu w obronie tych, którzy zdradzaja samych siebie...
- Zdarzy³o siê wiêc, i¿ jednego razu zaszed³ do œwi¹tyni gagatek z tych rodu, dziêki którym rzecz posz³a w mowie, ¿e warszawiak w pracy, a wilk u p³uga, to jednaka przys³uga...
- W tym momencie rozległo się pukanie do drzwi; do tych prastarych drzwi z nabijanego ćwiekami dębu za którymi rozciągała się jedynie otchłań białych chmur...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Druga natomiast miała przebieg mniej pomyślny. Nastąpiła zbyt szybko i w związku z tym musiała oprzeć się raczej na inteligencji i na wyuczonych hamulcach postępowania niż na wrodzonych modyfikacjach wytworzonych przez dobór naturalny. Można by wręcz powiedzieć, że postęp cywilizacji kształtował ludzkie zachowania seksualne w stopniu mniejszym, niż te zachowania ukształtowały postać naszej cywilizacji. Stwierdzenie to wydać się może zbyt śmiałe, niech mi jednak wolno będzie odłożyć dyskusję tej sprawy na koniec rozdziału, a przedtem przedstawić fakty.
Przede wszystkim ustalić trzeba dokładnie, jak właściwie naga małpa zachowuje się dziś w sytuacjach seksualnych. Nie jest to wcale zadanie tak proste, jak by się na pozór wydawało, bo w tej sferze zachowań zaznaczają się duże różnice zarówno między społeczeństwami, jak i między poszczególnymi osobnikami. Jedynym wyjściem z sytuacji jest przeto oprzeć się na przeciętnych wynikach badań dużych próbek zaczerpniętych ze społeczeństw najbardziej cywilizacyjnie zaawansowanych. Społeczeństwa małe, zapóźnione, którym się nie powiodło, można tu w zasadzie zignorować. Ich obyczaje seksualne mogą być fascynujące i dziwaczne, ale w sensie biologicznym społeczeństwa takie nie reprezentują już głównego nurtu ewolucji. Co więcej, jest całkiem możliwe, że to właśnie ta niezwykłość zachowań seksualnych przyczyniła się do ich ewolucyjnego niepowodzenia.
Informacje szczegółowe na temat ludzkich zachowań seksualnych stanowią przeważnie wynik szeregu żmudnych badań, przeprowadzonych w ostatnich latach w Ameryce Północnej, i dotyczą głównie społeczeństwa amerykańskiego. Na szczęście jest to społeczność bardzo liczna i, biologicznie rzecz biorąc, funkcjonująca z dużym powodzeniem, toteż można ją, bez obawy o popełnienie nadmiernych zniekształceń, uznać za reprezentatywną dla obecnego stanu gatunku nagich małp.
Zachowania seksualne człowieka przechodzą przez trzy charakterystyczne fazy: kojarzenie się par, działania przed-kopulacyjne i kopulację, i to zazwyczaj, choć nie zawsze, w tej właśnie kolejności. Faza kojarzenia się pary, zwykle określana nazwą zalotów, jest u człowieka w porównaniu z innymi zwierzętami bardzo rozciągnięta w czasie i trwa nieraz całe tygodnie, a nawet miesiące. Podobnie jak u wielu innych gatunków -fazę tę cechują zachowania o charakterze ambiwalentnym i niezdecydowanym, w których walczą ze sobą obawa, agresja i pociąg seksualny. Nerwowość i wahanie powoli słabną, jeśli sygnały seksualne obu stron okażą się dostatecznie silne. Sygnały takie wyrażane bywają drogą skomplikowanej mimiki; postawami ciała i głosem. Do tej ostatniej kategorii należy wysoce wyspecjalizowany system dźwiękowych sygnałów-symboli, czyli mowa; ale równie informatywna dla osobnika płci przeciwnej jest też znamienna intonacja. Wyrażenie "gruchająca para" dobrze oddaje to rozróżnienie: ważność samego zabarwienia głosu, niezależnie od tego, o czym się mówi.
Po tych wstępnych demonstracjach wizualnych i głosowych następują proste kontakty cielesne. Idą one zazwyczaj w parze z ruchami ciała, które teraz -gdy partnerzy są razem -znacznie przybierają na sile. Po zetknięciach rąk i ramion następują zetknięcia usta-twarz i usta-usta, a także wzajemne obejmowanie się, i to zarówno statyczne, jak i w trakcie chodu. Pospolicie też obserwuje się nagłe, spontaniczne zrywy do biegu, gonienia się, skakania i tańca; pojawiać się też mogą elementy dziecięcych zabaw ruchowych.
Ten etap formowania się pary może w dużej mierze odbywać się na oczach innych ludzi, ale gdy osiągnie fazę przed-kopulacyjną, para zaczyna szukać odosobnienia, tak że dalsze stadia zachowań przebiegają już -na tyle, na ile to jest możliwe -w izolacji od innych osobników gatunku. Cechą uderzającą fazy przed-kopulacyjnej jest rosnąca tendencja do przyjmowania przez partnerów horyzontalnej pozycji ciała. Bezpośrednie kontakty cielesne przybierają na sile i stają się bardziej długotrwałe. Po momentach osłabionej aktywności w pozycji "bok przy boku" -raz po raz następują intensywne kontakty "twarzą w twarz". Pozycje takie utrzymywać się mogą przez wiele minut, a nawet przez kilka godzin, przy czym. rola sygnałów wzrokowych i głosowych stopniowo maleje, rośnie natomiast częstotliwość sygnałów dotykowych, różnych drobnych ruchów i zmiennych co do swej siły dotknięć i uścisków, dokonywanych różnymi częściami ciała, w szczególności za pomocą palców, dłoni, warg i języka. Ubranie zostaje częściowo lub całkowicie zdjęte i bodźce dotykowe kierują się na nagą skórę, i to na obszar możliwie największy.
Zetknięcia ust osiągają w tej fazie największe natężenie i długotrwałość, przy czym nacisk wywierany wargami przybiera rozmaite nasilenie, od najdelikatniejszych muśnięć do skrajnej gwałtowności. W momentach szczególnego natężenia reakcji wargi zostają rozsunięte, a język wepchnięty w usta partnera. Wykonywane w tym położeniu ruchy języka działają pobudzająco na wrażliwą skórę wnętrza jamy ustnej. Wargi i język zostają również użyte do drażnienia wielu innych rejonów ciała partnera, zwłaszcza płatków usznych, szyi i organów płciowych. Mężczyzna zwraca szczególną uwagę na piersi i sutki kobiety, przy czym działanie wargami i językiem na ten rejon ciała przeradza się w długotrwałe, wyrafinowane w formie lizanie i ssanie. Genitalia partnera, raz dotknięte, mogą się również stać obiektem tego rodzaju działań. Mężczyzna koncentruje wówczas swą aktywność na łechtaczce partnerki, kobieta zaś na członku mężczyzny, choć u obydwojga zaangażowane też mogą zostać inne rejony ciała.