nie pomorskiego Selbstschutzu...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- – I kto o to pyta, taki ostrożny urzÄ™das, jak ty? Nikogo nie napotkaliÅ›my, wiÄ™c z nikim nie walczyliÅ›my – odparÅ‚ sztywno rycerz...
- przed laty wieloma przywiózł mu w prezencie pewien bardzo wielki kupiec wprost z Gdań- ska, tliły się kawałki tego czarnego tytoniu, który nosi na paczce...
- Byszczec
- such as views, procedures, and synonyms, can provide location transparency...
- 6
- — To niemożliwe, panie — przestraszyÅ‚ siÄ™ Rizzett...
- cuchnącym zepsutymi zębami, czosnkiem i winem...
- cigliwo[ 6
- uwidocznić pewne zależności...
- Simple past verb forms are used quite often in subordinate clauses instead ot present perfect and pastperfect tenses, if the meaning is clear...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Decyzjê o tworzeniu tej formacji w ramach SS podjêto miêdzy 8 a 10 IX na konferencji odbytej pod przewodnictwem Himmlera w kwaterze Hitlera. Zadecydowano wówczas, ¿e okrêg po³udniowy Selbstschutzu z siedzib¹ we Wroc³awiu i okrêg centralny z siedzib¹ w Poznaniu podporz¹dkowane zostan¹ drowi Augustowi Heissmeyerowi szefowi G³ównego Urzêdu SS, a okrêg pó³nocny z siedzib¹ w Gdañsku bezpoœrednio Heydrichowi. Ten ostatni wykazywa³ podobno szczególne zainteresowanie Selbstschutzem na Pomorzu, rzekomo ze wzglêdu na „okrucieñstwo polskie". Tutaj kadrê jego stanowili miejscowi Niemcy, przede wszystkim cz³onkowie organizacji hitlerowskich, j przeszkoleni przed wojn¹ w Wolnym Mieœcie Gdañsku lub w Rzeszy. ! Szybko nabra³a ona charakteru volksdeutschowskiej SS, gdy w kraju Warty ograniczy³a siê do funkcji pomocniczo-policyjnych. W koñcu wrzeœnia Selbstschutz pomorski, obejmuj¹cy tak¿e powiaty inowroc³awski i wyrzyski, liczy³ 8 tyœ., a pod koniec listopada blisko 40 tyœ. Niemców, podczas gdy poznañski tylko ok. 12 tyœ.
Selbstschutz na Pomorzu, realizuj¹cy zadanie postawione przez Al-venslebena: przed utrwaleniem w³adzy cywilnej rozstrzelaæ tylu Polaków, ilu siê da, szczególnie inteligencji, nie istnia³ d³ugo. 26 XI 1939 r. zosta³ ostatecznie rozwi¹zany; nast¹pi³o to po interwencji Forstera, byæ mo¿e obawiaj¹cego siê, ¿e d³ugotrwa³y terror tej organizacji wywo³a du¿e trudnoœci w. ewentualnej germanizacji czêœci ludnoœci polskiej. Wiosn¹ 1940 r. znikn¹³ równie¿ na innych terenach, cz³onków jego przyjêto do SS i policji.
W powiatach Starogard, Kartuzy, Koœcierzyna „oczyszczanie" z inteligencji polskiej przeprowadza³ specjalny oddzia³ SS-Sturmbann Ei-mann, utworzony w Gdañsku na krótko przed wybuchem wojny.
Pomorze, a zw³aszcza tamtejsza inteligencja polska zosta³a potraktowana od pocz¹tku z ca³¹ bezwzglêdnoœci¹. Co kilka dni do Stutthofu i Dzia³dowa przybywa³y transporty uwiêzionych. Spoœród 690 ksiê¿y diecezji pelpliñsko-che³miñskiej aresztowano 2/s, stracono z nich 214.
Pierwsze egzekucje na Pomorzu zaczê³y siê w Gdañsku. Pierwszego dnia wojny rozstrzelano 22 polskich kolejarzy w Szymankowie, nastêpnego dnia — 28 obroñców poczty polskiej w Gdañsku. Miejscami najbardziej masowych straceñ by³y na Pomorzu — Tyszczyn pod Bydgoszcz¹, Piaœnica ko³o Wejherowa, gdzie zginê³o sporo Kaszubów, oraz las.
z rynku publikacjê Auswartiges Amt o polskich okrucieñstwach z koñca 1939 r. Now¹ przygotowaæ mia³ w Deutsche Informationsstelle Sehadewaldt — uczeñ Meinneckego. Historyk z Getyngi, prof. H. Roos, uzyska³ od niego relacjê w tej sprawie. Sehadewaldt, maj¹c w¹tpliwoœci czy podane liczby s¹ wiarygodne, zwróciæ siê mia³ do swego mistrza, ten nie namawia³ do oponowania zaleceniu. Pa dziœ dzieñ ni¹ wiadomo, kto zainicjowa³ akcjê sfa³szowania danych o stratach VI> W Polsce. 26 II 1940 RMVuP powiadomi³o prasê, i¿ odt¹d powinno siê operowaæ tylko liczb¹ 58 tyœ. pomordowanych. RMdl wyda³o podobn¹ dyrektywê 7 II.
pod Szpêgawskiem, gdzie stracono w listopadzie umys³owo chorych z Pomorza. W samej Bydgoszczy wymordowano w trakcie tzw. akcji bezpoœredniej 10,5 tyœ. osób, a na ca³ym Pomorzu ponad 20 tyœ., gdy ogólne straty ludnoœci polskiej wynios³y jesieni¹ 1939 r. 50 tyœ. 19 XI Sipo w Bydgoszczy mog³o uspokoiæ tamtejszego kierownika NSDAP Wernera Kampego, ¿e nie ma ju¿ w mieœcie inteligencji polskiej, zdolnej do (podjêcia aktywnej dzia³alnoœci.
Dane na temat liczebnoœci ofiar na Pomorzu pochodz¹ z raportu dowódcy 16 komendy operacyjnej s³u¿by bezpieczeñstwa (Einsatzkom-mando 16) z 20 X. Donosi³ on do centrali berliñskiej m. in.: „W miastach Prus Zachodnich przeprowadzaj¹ Gestapo i Selbs³schutz akcjê maj¹c¹ na celu aresztowanie polskich nauczycieli i osadzenie ich w wiêzieniu w Koronowie. Planuje siê zlikwidowanie radykalnych polskich elementów. Poza tym ostatnio przeprowadza siê planowe aresztowania pol-.skiej inteligencji. Mo¿na siê spodziewaæ, ¿e dokonane ostatnio akcje doprowadz¹ do uwiêzienia wiêkszej czêœci polskiej inteligencji... Usuniêto wiêkszoœæ katolickiego duchowieñstwa, 'znanego z radykalnie polskiej postawy".
Raport koñczy siê stwierdzeniem, ¿e likwidacje jeszcze przez pewien czas potrwaj¹ i ¿e przy ca³ej bezwzglêdnoœci uda siê zniszczyæ tylko czêœæ Polaków na Pomorzu — szacunkowo ok. 20 tyœ. 27
Za ilustracjê stopnia bezwzglêdnoœci zastosowanej w tej zbrodniczej akcji móg³by pos³u¿yæ przes³any do naczelnego dowództwa si³ zbrojnych (Oberkommando der Wehrmacht — OKW), a skierowany do samego Adolfa Hitlera meldunek dr¹ Móllera (Oberstabsarzt d. Res. u. Komp. F 3. Armee Krank. Transpo. 581) oraz oœwiadczenia dwóch starszych szeregowych P. Klugego i Roschinsikiego o mordowaniu Polaków w Swieciu przez oddzia³ SS, dowodzony przez Sturmbannfuhrera Meiera oraz Tietzmanna. Zajê³oby to zbyt wiele miejsca, dlatego w t³umaczeniu polskim zacytujemy tylko najpe³niejszy opis P. Klugego:
„W sobotê dn. 7 X 1939 przy obchodzie miasta pos³ysza³em od kolegów, ¿e przed po³udniem na cmentarzu ¿ydowskim w Swieciu rozstrzelano wiêksz¹ liczbê Polaków i ¿e w niedzielê rano nast¹pi dalsza egzekucja. Rozmowy wœród ¿o³nierzy w Swieciu na temat tych egzekucji s³ysza³o siê wszêdzie. W niedzielê rano z wiêksz¹ czêœci¹ moich kolegów uda³em siê na ¿ydowski cmentarz gdzie daremnie czekaliœmy do godz. 9. Chcieliœmy ju¿ powróciæ do koszar, gdy na cmentarz wjecha³ du¿y autobus za³adowany kobietami i dzieæmi. Powróciliœmy na cmentarz. Widzieliœmy, jak grupa z³o¿ona z kobiety i trojga dzieci w wieku od ok. 3 do 8 lat zosta³a zaprowadzona z autobusu do wykopanego grobu
y M. Broszat, Nationalsozialistische Polenpolitik, Stuttgart 1961, s. 45; Z. Pi-2iewicz, Bydgoska „Krwawa niedziela" w œwietle dokumentów niemieckich, „Gazeta Pomorska" z 30-31 VIII 1958, l IX' 1958.
d³ugoœci i szerokoœci 8 metrów. Kobieta musia³a wejœæ do grobu z najm³odszym dzieckiem na rêku. Dwoje pozosta³ych dzieci podali jej cz³onkowie oddzia³u egzekucyjnego. Kobieta musia³a siê po³o¿yæ na brzuchu tzn. twarz¹ do ziemi, jej troje dzieci podobnie z lewej strony. Wtedy wesz³o 4 mê¿czyzn do grobu, zmierzyli siê do strza³u — trzymaj¹c lufy 30 cm od karku i tak rozstrzelali kobietê i jej dzieci. Nadzoruj¹cy Sturmbannfuhrer za¿¹da³ ode mnie, bym pomóg³ grób zakopaæ. Wykonuj¹c rozkaz mog³em z najbli¿szej odleg³oœci jeszcze raz popatrzeæ, jak dalsze grupy kobiet i dzieci w ten sam sposób by³y rozstrzeliwane. W ca³oœci rozstrzelano 9-10 grup kobiet i dzieci, ka¿dorazowo po 4 osoby w grobie.