Hamilton, 1840), W...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Columns 177 through 1840...
- 7350 11 3 5 1...
- 242) Art
- Czy powinno się więc wykorzystywać zasoby Internetu do systematycznego uczeniasię? Z pewnością tak, pod warunkiem podjęcia odpowiednich kroków natury...
- Pewnego dnia ujrzał na horyzoncie coś dziwnego...
- Magrat zerknęła na babcię...
- obrzeżony
- — Wprowadź go...
- (Format: TXT=37263 bytes) (Status: UNKNOWN)1034 Domain names - concepts and facilities...
- – MiaÂł jeszcze kilka dni...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Hamiltona ( Lectures on Logic, 1860), Amiela ( Journal intime, 1869), E.
von Hartmanna ( Phänomenologie des sittlichen Bewusstseins, 1879) i innych. Jego znaczenie
u każdego z tych autorów jest bardzo różne, żaden z nich jednak nie używał go dla określenia
pewnej szczególnej, dokładnie zdeterminowanej metody myślenia.
Dopiero Edmund Husserl (1859-1938) wprowadził słowo “fenomenologia” w tym sensie.
Jego metodologiczne idee wywarły decydujący wpływ na europejską i częściowo również
amerykańską filozofię. Pomiędzy dwiema wojnami światowymi utworzyła się wokół niego
znacząca szkoła filozoficzna (M. Scheler, R. Ingarden, M. Farber, E. Stein, O. Becker, E.
Fink, A. Pfänder, A. Koyré i inni). Później, z pewnymi zmianami, jego metodę przejęli
egzystencjaliści. Jest ona dzisiaj najważniejszym sposobem postępowania w tej szkole (G.
Marcel, M. Heidegger, J.-P. Sartre, M. Merleau-Ponty) i ponieważ w różnych krajach, przede
wszystkim w Niemczech, we Francji i we Włoszech, egzystencjalizm wywarł silny wpływ na
całość nauk humanistycznych, to przez to także metoda fenomenologiczna stała się ważna dla
tych dyscyplin. Również kilku niezależnych myślicieli - jak N. Hartmann - używa pewnej
odmiany metody fenomenologicznej. Można więc bez przesady twierdzić, że przynajmniej na
kontynencie europejskim metoda ta ma decydujące znaczenie dla filozofii. W
przeciwieństwie do tego w północnoamerykańskiej i angielskiej filozofii jest ona mało
używana.
Metodologiczne uwagi wstępne. Nie jest łatwo dokładnie określić, jakie reguły metody
fenomenologicznej były uważane przez Husserla za podstawowe. Rozwijał on bowiem tę
metodę w trakcie swoich badań filozoficznych stopniowo i nigdy jasno jej nie streścił. Tylko
przygodnie pojawiają się w jego pismach uwagi metodologiczne i ponadto nie są one zawsze
łatwo zrozumiałe. Dodatkowo dochodzi do tego fakt, że słowo “fenomenologia” oznacza u
Husserla zarówno metodę jak też pewną doktrynę. Żadnej metody nie można wprawdzie
całkowicie oddzielić od pewnych treściowych założeń, ale w tym wypadku splecenie metody
i treści jest tak ścisłe, że często wydaje się wątpliwe, czy czysto metodologiczne idee dadzą
się w ogóle całkiem jasno przedstawić.
Następujące rozróżnienie posiada jednak znaczenie decydujące. Istotnym rysem metody
fenomenologicznej jest tzw. redukcja. U Husserla mamy do czynienia z dwiema redukcjami
“ejdetyczną” i “fenomenologiczną” w węższym sensie. Redukcję ejdetyczną Husserl
opracował głównie w swoich Logische Untersuchungen (1901), fenomenologiczną w
węższym sensie stosował coraz częściej od Ideen zu einer reinen Phänomenologie und
phänomenologischen Philosophie (1913)3. Tutaj chcemy zająć się bliżej tylko pierwszą,
ejdetyczną odmianą redukcji, a redukcję fenomenologiczną pozostawić całkowicie poza
rozważaniem, gdyż jest ona tak ściśle złączona ze specyficzną doktryną Husserla, że z
2 Fenomenologia ducha, tlum. A. Landman, 2 tomy, Warszawa 1963, 1965 (przypis tlumacza).
3 Idee czystej fenomenologii i fenomenologicznej filozofii. Ksiega pierwsza, tlum. D. Gierulanka. Warszawa
1975 (przypis tlumacza).
6
trudem da się ją traktować jako metodę o znaczeniu ogólnym.
Istotne rysy fenomenologii. Metoda fenomenologiczna jest szczególnym rodzajem
postępowania poznawczego. Jej istotnym składnikiem jest pewien typ duchowego oglądania
przedmiotów, tzn. opiera się ona na intuicji. Intuicja ta odnosi się do tego, co dane. Główna
zasada fenomenologii brzmi: “z powrotem do rzeczy samych”, przy czym przez “rzeczy”
należy rozumieć właśnie to, co dane. Wymaga to jednak trojakiego wyłączenia bądź
“redukcji”, zwanej także “epoché”: po pierwsze, wyłączenia wszystkiego, co subiektywne:
należy zająć czysto obiektywną, zwróconą ku przedmiotowi postawę; po drugie, wyłączenia