ezasową i ciągłą...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- File 100KB long...
- myśli, które związane są z mocnymi emocjami...
- Musisz to zrobić, Rachel...
- Zgromadzenie Ogólne może zwrócić uwagę Rady Bezpieczeństwa na sytuacje, które mogłyby zagrażać międzynarodowemu pokojowi i bezpieczeństwu...
- - Nie zniosłabym - powiedziała pewnej nocy, kiedy leżeli spoceni, a Patsy trzymała mu rękę na piersi - gdybyś robił to z kimś innym...
- 2
- Can
- Prawdziwe nazwisko Rolanda brzmiało Forchin, było pochodzenia francuskiego...
- Co jeszcze świeżego dodałaby Iza? Liście malin! Właśnie tego mi trzeba! Nie ma to jak liść maliny na poranne nudności...
- Dain czekał, aż łoskot grzmotu przebrzmi w dalekim pomruku, po czym ozwał się znowu...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
By ujrzeć prawdę, musiał Parmenides rzekrocz ć bram
Dnia i Nocy, to jest wyjść z granic świata. Prawdę bowiem może zobaczyć
tylko rozum ni d zaś zmysly. świat postrzegany zmysłami jest światem
ozornym któremu brak rzeczywistości. Niemniej jednak Parmenides po-
, y Dnia i Nocy i opisał świat pozorny. Kula prawdy stała
wrócił przez bram
kul wszechświata. Poczęla się ona obracać i pojawiły się w niej
ę , gor
si t rźeciwieństw, takich jak: światło i ciemność ąco i zimno, mięk-
pary p y j ą
kość i twardość, to, co rnęskie, i to, co żeńskie. Par te zestra ał ze sob
-sila rozrodeza. W ten sposób powstała pozorna mnogość i różnorod-
Eros y
ność w świecie fizycznym. W nauce Parmenidesa nrawda i pozorność w -
kluczały się wzajemnie i były nie do pogodzenia. Późniejsi filozofowie
będą starali się pogodzić rozumowanie z obserwacją `3'
3. HISTORIA, GEOGRAFIA, MEDYCYNA, KOMEDIA, I SZTUKA
Wszyscy ci trzej wielcy filozofowie, podobnie jak ich poprzednicy z Mi-
letu i Ksenofanes z Kolofonu, byli Jonami i żyli na terenie kolonii, które
bardzie niż Grecy na kont nencie wyemancypowały się spod wpływu tra-
j y j y y od
dycyjnych wierzeń i miejscowych zwycza ów. M śl ich b ła wolna
zahamowań religijnych, choć posługiwali się pojęciami z religii zapoży-.
czon mi. Polem ich dociekań, tak jak i Ajschylosa, był wszechświat i ludz-
y j j państwa
kość, nie znajdowali jednak w swych spekulac achpmaliscroząa w
. Anaks mander, Anaksymenes i Heraklit p której '.
y -
i rodzin y owiadał się racjonalizm. Jonowie zwrócili swe kry
coraz częściej już wyp y y ,
tyczne i dociekliwe umysły także w kierunku badań histor czn ch a wnio
ski z nich formulowali prozą. Wydarzenia minione (zv rłaszcza historie za-
kładania miast lub wypadki współczesne upamiętniali wierszem tacy poeci, ;
jak Homer, Eumelos, Kallinos, Mimnermos, Tyrtajos i Solon. Tradycję tę;
kontynuowali w swych poetyckich utworach Ksenofanes i wuj Herodota,
Panyassis. który jako temat obrał sobie zakładanie miast jońskich. Wyda-
rzenia rzeszle i ws ółczesne spisywali prozą w latach 546-466 dwaj Jono-
p p y późnie w Atenach,
wie: Kadmos z Miletu i Ferekydes z Leros, osiadł j
a także Akusilaos z Argos. Wojny perskie dostarczały tematu również kilku
innym prozaikom, których dzieła zaginęly.
Wielu z tych autorów kompilowało swoje kroniki bez krytycznej oceny
materiału. Inni mieli już nastawienie bardziej krytyczne. Pierwsze miejsce
wśród nich zajmuje H e k a t a j o s z Miletu, który takim oto zdaniem roz-
poczyna swoje Historże (lub Gen,ealogie, jak je również nazywano): "He-
katajos z Miletu tak mówi: to piszę, co mi się wydaje prawdą, bo opowieści
Hellenów są wielorakie i, moim zdaniem, śmieszne." Zainteresowanie
v szystkich skupiało się głównie, choć nie wyłącznie, na odległej przeszło-
ści, która obfitowała w genealogie wielkich ludzi i podania o herosach
i heroinach. Pisarzy tych zwiemy "logografami" -"spisującymi opowieści"
i jest to najsłuszniejsźe określenie ich działalności.`'36
W ciągu VI stulecia ludy śródziemnomorskie rozszerzyły swoją wiedzę
o świecie zamieszkałym. Najśmielszymi odkrywcami byli żeglarze feniccy.
Około r. 600 opłynęli oni Afrykę zużywając na to trzy lata. Wyruszyli
z Suezu, a wrócili przez Gibraltar i donieśli, że gdy skręcili na zachód,
mieli słońce po prawej ręce.23' Niektórzy uczeni, zarówno w starożytności,
jak i w czasach nowożytnych, odrzucali możliwość opłynięcia Afryki, ale
bez dostatecznych podstaw. Na początku V wieku Fenicjanie i Kartagiń-
nzycy plynąc wzdłuż wybrzeża Atlantyku docierali aż do Kornwalii i Sierra
Leone. Z żeglarzy greckich Euthymenes z Massalii oglądał około r. 550
ujście rzeki Senegal w Afryce Zachodniej, Fokajczycy zjawili się na za-
chodnim wybrzeżu Hiszpanii, podczas gdy S k y 1 a k s z Karyandy po-
płynął około r. 510 w dół rzeki Indus, a później wzdłuż brzegów Persji
i Arabii do Suezu. O zapleczu kraju, nawet na Półwyspie Bałkańskim, wie-
dziano niewiele. Badano jednak spławne rzeki, płynąc Rodanem do jego
źródeł i Dunajem do Wrót ˇelaznych, kursowały też dość niejasne opo-
wieści o Afryce środkowej i Europie, o wschodnioeuropejskich stepach,
Kaukazie, Morzu Kaspijskim, jak również o wschodnich prowincjach im-
perium perskiego. Na podstawie takich wiadomości A n a k s y m a n d e r
z Miletu sporządził mapę "świata zarr ieszkałego" ilustrującą jego hipote-
zę, wedlug której ziemia była walcem, a ludzie żyli na jej kolistej po-
wierzchni. Kiedy A r i s t a g o r a s w r. 499 odwiedził Spartę, przy-
wiózł ze sobą mapę świata wyrytą na brązowej tablicy. Widniały na ni j
lądy Europy, Azji i Libii ze wszystkimi wielkimi rzekami. jeziorami i ota-
czającym je oceanem, Aristagoras zaś umiał opisać mieszkańców i bogactwa
różnych części Azji.
Pewne dane z dziedziny geografii i etnografii przekazały już podania
epickie, których źródła sięgały epoki brązu; dane te zbierały państwa wy-
syłające kolonie, a zwłaszcza Delfy. Formę literacką nadano im w poema-
iach epickich. odpowiedziach wyroczrxi delfickiej i w lokalnych kronikach
pisanych ivierszem lub prozą. Pojawiły się również swego rodzaju pod-
342
Literatura, filozofia i sztuka (546-466 r.)
ręczniki dla podróżnych przedstawiające zazwyczaj drogę od portu do por-
tu i dlatego zwane periplous (opłynięcie). Najwcześniejszy ogólny opis
świata sporządził H e k a t a j o s z Miletu (około r. 500). Opisywał on kraje
i ludy, faunę i florę, produkty i porty, d`odając notatki dotyczące starych
legend lokalnych oraz nazw miejscowości, narysował` także mapę podobną
do mapy Anaksymandra z otaczającym ziemię oceanem. Z punktu widze-
nia dzisiejszych wymagań Hekatajos nie był, oczywiście, dokładny, od-
ległości mierzył długością dziennej żeglugi lub marszu, a mapę orientował
w stosunku do słońca. Niemniej jednak położył on podwaliny pod geogra-
fię i jego dzieło stało się przewodnikiem Aleksandra Wielkiego w wypra-
wie do Indii.238
Teoria i praktyka medyczna rozwijały się szybko w tym stuleciu. W teorii
medycyny ważną rolę odgrywały idee filozoficzne i społeczne. Według filo-
zofów ze szkoły Pitagorasa ciało wyrastało z nasienia, a rządziła nim dusza
lub zasada harmonizująca. A 1 k m a j o n z Krotony, współczesny Pitago-
rasowi, choć nieco od niego młodszy, uważał zdrowie za właściwą równo-