cząstki (przed zmierzeniem jej cech), która nie znajduje się nigdziew przestrzeni i czasie? Jeśli za jeden obiekt uważać to, co jestopisywane przez jeden wektor...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- Istotne jest, iż te dokumenty obejmują okres wykraczający poza ramyczasowe działania obecnego Parlamentu, a tym samym poza okres sprawowania władzy przez...
- Chciałabym mękę waszej pracy pić przez rurkę, jak komar krew hipopotama - o ile to możli-we w ogóle - i przemieniać na moje idejki, takie piękne, takie motylki,...
- Ulice Mardecin wybrukowane były granitowymi płytami, wytartymi przez całe pokolenia stóp i kół wozów, wszystkie zaś budynki zbudowano albo z cegły, albo z...
- ver appetebat, cum Hannibal exhibernis movit; c) cum explicati-vum lub coincidens = gdy, skoro,przez to, że (z tymże trybem i cza-sem, jaki jest w zdaniu...
- Przez jakiś czas obserwowałem ich i może dlatego, że byli nowi, patrzenie na nich sprawiało mi przyjemność; przy nich czułem się bezpieczny...
- 2asmienia jednostki czy dominacji nad nią, lecz w celu ochrony praw zagrożonych przez inne instytucje społeczne: Jednym z najtrudniejszych aspektów społecznego...
- uśmierzyć bizony, gdy klatki przez dłuższy czas pozostaną odkryte?Tymczasem orszak zbliżył się do pierwszej klatki, przy której trzymało...
- Wysunąwszy delikatnie ramię spod głowy Clare, wstał z łóżka, krzywiąc się z bólu, gdyż skaleczenia i rany, które przez noc trochę przyschły, znowu się...
- mo unt po dejm ie pr ĂłbĂŞ sko mun iko wan ia siĂŞ przez RPC z de mon em rpc...
- Przez cały dzień odpoczywał po ostatniej misji, zanim wezwano go już nie do małego gabinetu kapitana Dumery'ego, ale na spotkanie z samym generałem Gorem...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Współczesna fizyka zakwestionowała więc stosowalność do
świata kwantów tak podstawowych pojęć, jak przestrzeń, czas,
indywidualność. Czy nasz zdrowy rozsądek nie jest zagrożony?
Niektórzy filozofowie powiadają, że to, czego nie da się jasno
wyrazić, jest pozbawione sensu. Intencja tego twierdzenia jest
chwalebna; ma ono na celu wyeliminowanie mętniactwa i tzw.
"uczonego gadania", za którym nic się nie kryje. Ale współczesna
fizyka pokazała, że możliwości naszego języka są ograniczone.
Istnieją obszary rzeczywistości -jak np. świat kwantów - na granicy
których nasz język się załamuje. Nie znaczy to, że w tych obszarach
mętniactwo jest dozwolone. Okazuje się, że matematyka jest
potężniejszym językiem niż nasza codzienna mowa. Co więcej,
matematyka to nie tylko język, przy pomocy którego opisuje się to,
co widzą zmysły. Matematyka to również narzędzie, które pozwala
ujawnić te obszary rzeczywistości, które bez jej pomocy pozostałyby
dla nas całkiem niedostępne. Wszystkie interpretacyjne problemy
203
współczesnej fizyki sprowadzają się do tego jednego: w jaki sposób
to, co ujawnia matematyczno-empiryczna metoda, przełożyć na nasz
język potoczny?
Sądzę, że największe osiągnięcie współczesnej fizyki stanowi
odkrycie, że nasz zdrowy rozsądek jest ograniczony do bardzo
wąskiej dziedziny codziennego doświadczenia. Poza tą dziedziną
rozciąga się obszar, do którego nasze zmysły nie mają dostępu.
2. Pytanie Schródingera
Świat mechaniki klasycznej wydawał się prosty i oczywisty.
Chociaż tak naprawdę nigdy takim nie był. Metoda odkryta przez
Galileusza i Newtona wcale nie polega na wykonywaniu setek do-
świadczeń ze spadającymi kulami i równiami pochyłymi, których
wyniki opisywano by potem przy pomocy matematycznych wzorów.
Newton, wiedziony iskrą swego geniuszu, zaryzykował kilka
śmiałych hipotez, które podpowiedziały mu matematyczny kształt
praw ruchu i prawa powszechnej grawitacji. Jego wzory nie były
opisem wyników wielu doświadczeń. Przecież nikt nigdy nie widział
ciała, które poruszałoby się ruchem jednostajnym i prostoliniowym
do nieskończoności, ponieważ nie działają na nie żadne siły. Co,
więcej, takiego ciała nie ma w całym Wszechświecie. A przecież
właśnie to prawo legło u podstaw całej nowożytnej mechaniki.
Świat mechaniki klasycznej jest niewątpliwie bogatszy od
świata, jaki penetrujemy naszymi zmysłami. To właśnie w mechanice
klasycznej odkryto najważniejszą zasadę całej współczesnej fizyki -
zasadę, do której doprowadzić mogła tylko matematyczna analiza
praw ruchu, a wobec której nasze zmysły są całkowicie bezsilne.
Zasada ta nazywa się zasadą najmniejszego działania i zawiera w
sobie naprawdę niezwykłą treść. Mówi ona, że każdą fizyczną teorię
'- od mechaniki klasycznej aż po najnowocześniejsze teońe pól
kwantowych - można zbudować w ten sam sposób. Należy najpierw
odgadnąć matematyczny kształt pewnej funkcji (właściwej dla danej
teorii) zwanej Lagranzianem. Następnie definiuje się odpowiednią
całkę z tej funkcji, którą nazywa się działaniem. Prawa danej teońi
204
można otrzymać, żądając, by działanie przybierało wartość ekstre-
malną (najmniejszą, niekiedy jednak największą z możliwych). Fizycy
często marzą o superunifikacji całej fizyki - o jednej teorii, która
zawierałaby w sobie wszystko. Takiej teorii jeszcze nie posiadamy,
chociaż nadzieje na nią wydają się rosnąć. Ale w pewnym sensie
można już mówić o unifikacji metody: wszystkie teorie fizyczne
otrzymuje się z zasady ekstremalnego działania.
Zmysłami nie potrafimy zobaczyć tego, że ciała wokół nas
poruszają się w ten sposób, by pewne dość proste wyrażenie
matematyczne (działanie) przybierało zawsze najmniejszą wartość.
A jednak tak jest. Żyjemy otoczeni rzeczami, których nie można ani
zobaczyć, ani usłyszeć, ani dotknąć. Schródinger zadał sobie kiedyś
pytanie: Jakie osiągnięcia nauki najbardziej pomogły religijnemu
poglądowi na świat? I sam sobie udzielił odpowiedzi: wyniki
Boltzmanna i Einsteina dotyczące natury czasu. Czas, który może
zmienić swój kierunek zależnie od fluktuacji entropii, lub płynąć
różnie w różnych układach odniesienia, nie jest tyranem - Chro-