6068Pseudopotrzebom narzucanym przez współczesną konsumpcjęnie można przeciwstawić jakichś potrzeb autentycznych albonaturalnych...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- W jakiej więc mierze obiektywny jest uzyskany przez nas opis świata, w szczególności - opis świata atomów? Fizyka klasyczna opierała się na przekonaniu (może...
- Istotne jest, iż te dokumenty obejmują okres wykraczający poza ramyczasowe działania obecnego Parlamentu, a tym samym poza okres sprawowania władzy przez...
- Chciałabym mękę waszej pracy pić przez rurkę, jak komar krew hipopotama - o ile to możli-we w ogóle - i przemieniać na moje idejki, takie piękne, takie motylki,...
- Ulice Mardecin wybrukowane były granitowymi płytami, wytartymi przez całe pokolenia stóp i kół wozów, wszystkie zaś budynki zbudowano albo z cegły, albo z...
- ver appetebat, cum Hannibal exhibernis movit; c) cum explicati-vum lub coincidens = gdy, skoro,przez to, ¿e (z tym¿e trybem i cza-sem, jaki jest w zdaniu...
- cz¹stki (przed zmierzeniem jej cech), która nie znajduje siê nigdziew przestrzeni i czasie? Jeœli za jeden obiekt uwa¿aæ to, co jestopisywane przez jeden wektor...
- Odwróci³ siê ty³em do œwiat³a reflektora i os³aniaj¹c oczy przed blaskiem bij¹cym mu spod nóg, spróbowa³ zajrzeæ w kryszta³ow¹ g³êbinê jak przez lód, który skuwa jezioro...
- Przez jakiś czas obserwowałem ich i może dlatego, że byli nowi, patrzenie na nich sprawiało mi przyjemność; przy nich czułem się bezpieczny...
- 2asmienia jednostki czy dominacji nad ni¹, lecz w celu ochrony praw zagro¿onych przez inne instytucje spo³eczne: Jednym z najtrudniejszych aspektów spo³ecznego...
- uśmierzyć bizony, gdy klatki przez dłuższy czas pozostaną odkryte?Tymczasem orszak zbliżył się do pierwszej klatki, przy której trzymało...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Towarowa obfitość oznacza jednak radykalne zerwanie z organicznym rozwojem potrzeb spoÂ
łecznych. Jej mechaniczna akumulacja wyzwala n i e o g r a n i c z o n ą s z t u c z n o ś ć , unicestwiającą wszelkie żywe pragnienia. Kumulatywna potęga samoistnej sztuczności pociąga za sobą powszechne z a f a ł s z o w a n i e ż y c i a s p o ł e c z n e g o .
69
W obrazie ukazującym spełnioną jedność społeczną osiągniętą
dzięki konsumpcji rzeczywisty podział jest tylko czasowo z a w i e s z o n y aż do następnego niespełnienia w sferze konsumpcji. Każdy kolejny produkt - przedstawiany z namaszczeniem jako rzecz szczególna, niepowtarzalna i ostateczna - ucieleśnia
nadziejÄ™ na fantastyczny skrót, który wiódÅ‚by do ziemi obiecanej totalnej konsumpcji. Aby masy mogÅ‚y dać wyraz swojej dewocji, wielbiÄ…c przedmiot obdarzony tak niezwykÅ‚ymi wÅ‚aÅ›ciwoÂ
ściami, przedmiot ten musiał jednak zostać wyprodukowany
w skali masowej. Przypomina to szerzÄ…cÄ… siÄ™ modÄ™ na kolejne
rzekomo arystokratyczne imiona, którymi w rezultacie będą się
pysznić niemal wszystkie osoby urodzone w tym samym okresie.
Byle jakie produkty cieszą się prestiżem tylko i wyłącznie dlatego, iż umieszczono je na chwilę w centrum życia społecznego,
jako ujawnionÄ… tajemnicÄ™ ostatecznego celu produkcji. Przedmiot opromieniony blaskiem spektaklu staje siÄ™ szary i pospolity, gdy tylko wpadnie w rÄ™ce jakiegoÅ› konsumenta, równoczeÂ
śnie bowiem wpada w ręce wszystkich konsumentów. Zbyt późno objawia swą fundamentalną nędzę, wynikającą z nędzy sposobu, w jaki został wyprodukowany. W tym momencie już inny przedmiot stał się heroldem systemu i domaga się posłuchu.
61
70
Oszustwo zaspokojenia samo się demaskuje, musi bowiem stale się odnawiać, nadążać za zmianami produktów i ogólnych
warunków produkcji. To, co chełpiło się tak bezwstydnie swą
ostateczną doskonałością, podlega, jak się okazuje, zmianom -
zarówno w spektaklu rozproszonym, jak i w spektaklu skoncentrowanym. Jedynie system ma trwać: Stalinem, jak każdym towarem, który wyszedÅ‚ z mody, poniewierajÄ… ci, którzy go wylan-sowali. Każde k o l e j n e k Å‚ a m s t w o reklamy jest jednoczeÂ
śnie p r z y z n a n i e m s i ę do kłamstwa poprzedniego. Każdy
upadek totalitarnego przywódcy odsłania z ł u d n ą w s p ó l n o -
t ę, która go jednomyślnie popierała, a w rzeczywistości była tylko zlepkiem odartych ze złudzeń samotności.
71
To, co spektakl przedstawia jako wiecznotrwałe, opiera się na
zmianie i musi się zmieniać wraz ze swą podstawą. Spektakl jest
w swej istocie dogmatyczny, ale nie może się zadowolić żadnym
trwałym dogmatem. Dla spektaklu nic nie jest w stanie spoczynku, ruch jest dla niego stanem naturalnym, choć najbardziej
przeciwnym jego skłonnościom*.
72
Nierzeczywista jedność proklamowana przez spektakl skrywa
podziały klasowe, na których opiera się rzeczywista jedność kapitalistycznego sposobu produkcji. To, co zmusza wytwórców
do uczestniczenia w budowie świata, jednocześnie wyklucza ich
z niego. To, co łączy ludzi wyzwolonych z ograniczeń lokalnych
i narodowych, oddala ich od siebie nawzajem. To, co domaga
się większej racjonalności, stanowi pożywkę dla irracjonalności
hierarchicznego wyzysku i represji. To, co tworzy abstrakcyjnÄ…
władzę społeczną, wytwarza również konkretną społeczną niewolę.
Rozdział IV
PROLETARIAT JAKO PODMIOT
I JAKO PRZEDSTAWIENIE*
Równy dostęp do dóbr i rozkoszy tego świata, obalenie
wszelkiej władzy, zerwanie wszystkich moralnych pęt - oto,
przy bliższym wejrzeniu, cel insurekcji z osiemnastego marca, a także statut złowrogiego stowarzyszenia, które dostarczyło mu armii.
D o c h o d z e n i e Komisji Zgromadzenia N a r o d o w e g o
w sprawie insurekcji z osiemnastego marca*
73
OdkÄ…d burżuazja zwyciężyÅ‚a w sferze ekonomii, caÅ‚e życie spoÂ
Å‚eczne ogarnÄ…Å‚ rzeczywisty ruch, który znosi stan obecny*. StaÂ
ło się to widoczne, gdy owo zwycięstwo znalazło polityczne
przełożenie. Rozwój sił wytwórczych rozbił dawne stosunki produkcji, wszelki statyczny porządek obrócił się w proch. Wszystko, co było absolutne, jest teraz historyczne.
74
Ludzie zanurzeni w historii, uczestniczący w jej pracach i walkach, są zmuszeni patrzeć trzeźwym okiem na swoje wzajemne
stosunki*. Ta historia nie ma celów innych niż swoje samoprze-
kształcanie, aczkolwiek ostatnia nieświadoma, metafizyczna