238 PSYCHOLOGIA MIŁOŚCI Typ miłości Rysunek 16...
Serwis znalezionych hasełOdnośniki
- Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
- 2013-12-03 16:42 180461 180352 Podstawy Automatyki\Laboratorium\Starsze 3\PA\egzamin\PodstawyAutomatyki\Podstawy Automatyki\Zadania\lin pierw_zapasy...
- laktokokcyna M (LcnM i LcnN) Lactococcus cremoris 9B4 (16) laktacyna F (LafA i LafX) Lactobacillus jonhsonii...
- displaying output 3-9 dim argument for cat 19-7 distance between nodes 16-22 dimensions docking windows in desktop 2-10 deleting...
- 5505 8 18 8 16...
- Jeśli rodzice nie dadzą dziecku doświadczyć miłości, jeśli nie ujawnią swoim zachowaniem, że samo jego istnienie jest dla nich radością, dziecko odwróci od...
- Uduchowienie, głęboka moralność, mądrość i wewnętrzne światło, a przede wszystkim miłość do świata i ludzi stanowią wzór i natchnienie dla tych,...
- W pierwszej chwili rozmyślała sennie, że może w końcu rozkwitają baśniowe fajerwerki miłości, żeby rozświetlić jej życie – ale to zbyt...
- KOBIETY KRÓRE KOCHAJĄ ZA BARDZO 10-11miłość przeradza się w miłość przesadną, gdy partner okazuje się nieodpowiedni, obojętny lub nieprzystępny, a my...
- współżycia seksualnego Miłość małżeńska różni się od innych rodzajów miłości tym, że dąży do zjednoczenia zarówno fizycznego,...
- nawróceniu, wzywając ich, by uważali się za grzeszników i przyjęli bezinteresowną miłość Boga...
Smutek to uczucie, jak gdyby się tonęło, jak gdyby grzebano cię w ziemi.
Profile miłości - natężenia sześciu typów miłości mierzonych przez Skalę
Postaw Wobec Miłości, uzyskane dla młodych kobiet i mężczyzn w bada-
niach amerykańskich. Źródło: na podstawie danych Hendricka i Hendrick
(1986).
wiania na temat stanu Waszego związku. Taka sztucznie wywołana
okazja do rozmów na ten temat może być lepsza od okazji pojawia-
jących się samoistnie na co dzień. Ponieważ, jak starałem się po-
przednio przekonać, okazje samoistne to najczęściej okazje nega-
tywne, rozpoczynające się od skarg jednego z partnerów, co często
prowadzi do spirali wzajemnych oskarżeń. Po przeminięciu począt-
kowych faz związku i upewnieniu się o wzajemnej miłości i zaan-
gażowaniu większość par rozmawia o swoim związku tylko wtedy,
kiedy coś jest nie w porządku. Dopóki wszystko jest w porządku,
nie ma przecież o czym rozmawiać - podpowiada zdrowy rozsądek.
I podpowiada nierozsądnie. Rozmowa o problemach wtedy, kiedy
już bolą na tyle, że musimy o nich rozmawiać, ma mniejszą szansę
na ich zadowalające rozwiązanie niż rozmowa w momencie, kiedy
dolegliwość problemów jest jeszcze niewielka, mniejsza niż nasza
zdolność do wysłuchania partnera i dopuszczenia myśli, że może
RÓŻNORODNOŚĆ
239
jemu (jej) jednak chodzi nie tylko o to, by „jeszcze raz zgłosić te
swoje pretensje" (nieuzasadnione, oczywiście).
Eros, miłości namiętnej i romantycznej, dotyczą pytania nr 1,
7, 13, 19, 25, 31 i 37 (wszystkie z literą e). Osoby uzyskujące wy-
soką punktację w tej skali (suma punktów za odpowiedzi na te
pytania przekracza 21) przeżywają miłość jako zafascynowanie ko-
chaną osobą i jej urodą. Czują do partnera nieodparty (choć nie-
koniecznie wytłumaczalny) i odwzajemniany pociąg fizyczny. Jego
realizacja w dużym stopniu stanowi istotę tej miłości i prowadzi
do głębokiego porozumienia między partnerami. Eros jest więc
przede wszystkim namiętnością, choć im wyższe wyniki w tej skali,
tym większa również intymność i zaangażowanie w związek, a także
ogólna satysfakcja odnoszona ze związku zarówno przez kobiety,
jak i mężczyzn (Davis i Laty-Mann, 1987; Hendrick i Hendrick,
1987; Levy i Davis, 1988). Co ciekawe, skłonność do przeżywania
miłości w ten sposób jest dodatnio związana z bezpiecznym stylem
przywiązania, a ujemnie ze stylem unikającym (o stylach tych była
mowa w rozdziale 3.).
Ludus, miłości jako gry czy zabawy, dotyczą pytania nr 2, 8,
14, 20, 26, 32 i 38 (wszystkie z literą 1). Osoby uzyskujące wysoką
punktację w tej skali (suma punktów za odpowiedzi na te pytania
wynosi więcej niż 21) przeżywają miłość jako zabawę, której silne
i głębokie zaangażowanie w związek z partnerem raczej przeszka-
dza, niż pomaga. Miłość jest dla nich grą nie pozbawioną świado-
mego manipulowania partnerem, a nawet, w pewnych granicach,
oszukiwania go. Jeżeli ta forma miłości (opiewana przez rzym-
skiego poetę Owidiusza) jako jedyna dominuje w danym związku,
nie ma czego zazdrościć obdarzanemu nią partnerowi. Wiele osób
nie nazwałoby takiego związku miłością. Tym bardziej że cytowane
poprzednio badania wykazały, że skłonność do ludycznego trak-
towania miłości jest ujemnie związana z namiętnością, intymno-
ścią i zaangażowaniem oraz z ogólną satysfakcją ze związku. Jest
też charakterystyczna dla osób o unikającym stylu przywiązania i
współwystępuje z wysokim poziomem konfliktów między part-
nerami. Jeżeli jednak w danym związku występują równocześnie
i inne, poważniejsze formy miłości, nie ma powodów do niepo-
koju - trudno, aby miłość niosła radość, jeżeli będzie całkowicie
pozbawiona elementu wyzwania, gry i zabawy!
240
PSYCHOLOGIA MIŁOŚCI
Storge, miłości przyjacielskiej, dotyczą pytania nr 3, 9, 15, 21,
27, 33 i 39 (wszystkie z literą s). Osoby uzyskujące wysoką punkta
cję w tej skali (suma punktów za odpowiedzi na te pytania powy
żej 21) przeżywają miłość jako uczucie spokojne, łagodne i kojące.
Zamiast tumultu mieszanych uczuć miłość przeżywana jest tu ra
czej jako łagodna ewolucja i pogłębianie się przywiązania,
trwałego
i solidnego, choć pozbawionego tajemniczości. Jedynymi składni
kami miłości, z którymi ten styl jej przeżywania jest powiązany,
są
intymność i troska o partnera.
Pragmy, miłości praktycznej, dotyczą pytania nr 4, 10, 16,
22,
28, 34 i 40 (wszystkie z literą p). Osoby uzyskujące wysoką punkta-
cję w tej skali (suma punktów powyżej 21) przeżywają miłość jako
racjonalną i uzasadnioną lokatę swoich uczuć. Nie ma tu boskich
uniesień, nie ma te! i potępieńczych cierpień. Jest praktyczna kal-
kulacja strat i zysków, dość przyziemna, rozsądna i dlatego jest
w niej miejsce na uwzględnianie strat i zysków również i partnera.
Ta forma miłości wydaje się cokolwiek mniej pociągająca od jej dłu-
gofalowych skutków, a jej przeżywanie nie jest powiązane z innymi
przejawami miłości (namiętnością, intymnością, zaangażowaniem).
Manii, miłości obsesyjnej, dotyczą pytania nr 5, 11, 17, 23, 29, 35
i 41 (wszystkie z literą m). Osoby uzyskujące wysoką punktację w
tej skali (powyżej 21) przeżywają swoją miłość jako opętanie,
może nie tyle partnerem, ile swoim własnym uczuciem. Jak pisał
Lee (1974, s. 48): „Grecy nazywali ją theia mania, boskim
szaleństwem. Zarówno Safona, jak i Platon, wraz z całym legio-
nem innych porażonych opisywali jej objawy: podniecenie, bezsen-
ność, gorączka, spadek apetytu, bóle serca. Maniakalny kochanek
jest całkowicie pochłonięty myślami o ukochanej. Najmniejszy brak
entuzjazmu z jej strony niesie lęk i ból, każda ulotna oznaka ser-
deczności niesie natychmiastową ulgę, choć nie trwałą satysfakcję.
Zapotrzebowanie na uwagę i uczucia ukochanej jest niemożliwe
do nasycenia". Ten rodzaj pasji o wyraźnie zaznaczonym fizjolo-
gicznym podłożu wydaje się łatwiejszy do przeżywania przez na-
stolatków w okresie dorastania (jakimi byli na przykład
Romeo i Julia u Szekspira), choć może dotknąć każdego.
Skłonność do Manii jest oczywiście silnie powiązana z
namiętnością, choć nie z zaangażowaniem w związek czy
satysfakcją zeń odnoszoną. Jest charakterystyczna dla osób
cechujących się nerwowo-ambiwalent-nym stylem przywiązania
do swoich partnerów.
RÓŻNORODNOŚĆ
241